Fit

Dietetyczne muffiny!

13:36





Gdy tylko zobaczyłam przepis na te muffiny pomyślałam... MUSZĘ GO ZMODYFIKOWAĆ. Miał masę zbędnych składników, białą mąkę i w ogóle... wcale nie był taki fit jak go malowali. I ot co wyszły mi piękne, słodkie a przede wszystkim dietetyczne muffiny. Na diecie jestem już 3 tydzień, do tej pory chodziło za mną coś słodkiego i nie wiedziałam czym ten węglowodanowy głód zastąpić. I udało mi się, właśnie dziś! "Niestety" muszę się przyznać, że zjadłam już 3 muffiny i za karę zrobiłam 100 brzuszków, 10 przysiadów, 2 pompki i kilka skłonów. Ale warto było, są pyszne!

Składniki:

SKŁADNIKI SUCHE:

  • 2 jabłka, obrane, starte na tarce o dużych oczkach
  • 2 śliwki, pokrojone w kostkę
  • 7 suszonych śliwek, pokrojonych na pół
  • 50 gram mąki typu 550
  • 70 gram mąki pełnoziarnistej typu 1850
  • 2 łyżki siemienia lnianego
  • 50 gram płatków owsianych
  • 50 gram otrębów pszennych
  • 3 łyżki cukru brązowego nierafinowanego (plus łyżka do zrobienia cukru pudru)
  • łyżka proszku do pieczenia 
  • pół łyżeczki cynamonu 
  • szczypta soli
SKŁADNIKI MOKRE:
  • dwa jaja
  • 200 ml mleka
  • 80 ml oleju rzepakowego
  • 3 łyżki płynnego miodu 
Mieszamy ze sobą składniki suche. W osobnej misce mieszamy dokładnie składniki mokre. Następnie składniki mokre wlewamy do suchych i mieszamy krótko lecz dokładnie. Formę na muffiny możemy wysmarować tłuszczem (ja użyłam silikonowych foremek i całe szczęście ich nie trzeba niczym smarować). Nakładamy ciasto do foremek do 3/4 ich wysokości. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 25-30 minut. Po upieczeniu muffiny powinny być dość wilgotne w środku (w końcu mamy tam sporo owoców), przez co dłużej utrzymają swoją świeżość. Przed podaniem możemy posypać je cukrem pudrem zrobionym z cukru trzcinowego (bądź kupionym). Ja cukier trzcinowy ucieram w moździerzu aż uzyskam cukier puder. Gotowe!






Zobacz także

0 komentarze