Strony

wtorek, 7 kwietnia 2026

Proteinowy serniczek z jabłkiem



Wtorkowy poranek, po Świętach Wielkanocnych, to zakładam ten moment, kiedy każdy zarzeka się, że już od dziś na pewno startuje ze zdrowym żywieniem. Człowiek najedzony po brzegi babkami, serniczkami, jarzynowa, jajem i żurkiem chce w zasięgu swego wzroku mieć już tylko sałatę i pomidora. Do lata. A najlepiej - na lata. I to zawsze można potraktować jako dobry punkt zapalny do działania, bodziec odpalający motywację, której warto, a wręcz trzeba się trzymać. Idąc za ciosem, pragnę podzielić się z Wami czymś korzystnym dla zdrowia i fit, czyli proteinowym serniczkiem z jabłkiem, jako sposób - gdzie tu jeszcze wcisnąć odżywkę białkową, jak już szejki wylewają się uszami. Voila! 

Składniki (na 4 porcje):

  • 10 g masła do natłuszczenia formy 
  • 20 g mielonych migdałów 
  • 20 g erytrytolu 
  • 1/2 łyżeczki cynamonu 
  • 250 g chudego twarogu 
  • 50 g mleka 
  • 50 g białka w proszku (najlepiej waniliowego)
  • 1 jajko 
  • 150 g jabłek 
  • owoce jagodowe do dekoracji 
Rozgrzej piekarnik do 150 stopni. Formę (najlepiej tortownicę o średnicy 20 cm) wyłóż papierem do pieczenia, natłuść masłem i posyp migdałami. Jabłka pokrój w kostkę, wymieszaj z erytrytolem i cynamonem. Zmiksuj twaróg, mleko, białko, jajko na gładką masę. Wymieszaj z pokrojonym jabłkiem i przelej przygotowaną masę do formy. Piecz około 50 minut w rozgrzanym piekarniku (góra- dół). Wystudź po upieczeniu. Podawaj z owocami leśnymi. 

Smacznego, Klaudia!





 

piątek, 3 kwietnia 2026

Proste ciasteczka pistacjowe bez cukru


Choroba córki kolejny raz uziemiła nas w domu na Święta Wielkanocne. Okazuje się, że staje się to naszą małą tradycją. Tym samym ekspresem muszę przygotować świąteczne potrawy sama, dlatego przez całe Święta będziemy zajadać się żurkiem i jajkami. Szczęśliwie jesteśmy w posiadaniu dużego zapasu pistacjowych ciastek, które miały być wielkanocną przekąską na żłobkową Wielkanoc córeczki, jednak kiedy położyły nas wirusy, to i ciastka zostały z nami. Szczerze mówiąc nie miałam przekonania, że ciastka wyjdą aż tak pyszne - a rzeczywiście, są obłędne! I pistacjowe. Do Wielkanocnego koszyczka jak znalazł!

Składniki (na około 30-40 ciasteczek):
  • 100 g zimnego masła 
  • 3 łyżki soku z cytryny 
  • 1 jajko 
  • około 160 g mąki pszennej (być może będzie trzeba dodać garść więcej do podsypania)
  • 60g mąki pistacjowej
  • 80 g erytrolu 
  • lukier: 100 g cukru pudru, sok z połowy cytryny, kilka kropelek barwnika spożywczego w kolorze pistacjowym, kolorowe perełki 
Do miski przesiej mąkę pszenną. Dodaj mąkę pistacjową, sok z cytryny, pokrojone masło, erytrol, jajko i dokładnie wymieszaj składniki oraz zagnieć ciasto o jednolitej barwie. Schłodź w lodówce minimum 30 minut. W tym czasie nagrzej piekarnik do 180 stopni nastawiając górę- dół. Blachę wyłóż papierem do pieczenia. Schłodzone ciasto rozwałkuj na grubość 0,4 cm- 0,5 cm. Wykrawaj ulubione kształty, a następnie układaj je na blaszce. Piecz ciastka około 10-12 minut w rozgrzanym piekarniku obserwując czy nie spiekają się zbyt mocno. Następnie studź ciastka na kratce. Ciastka najlepiej smakują dopiero dzień później, gdyż wypieki na bazie substancji słodzących mają to do siebie, że potrzebują więcej czasu na krystalizację. Zwykle po upieczeniu są jeszcze bardzo miękkie, wręcz przypominają zakalec. Nie ma co się tym przejmować, trzeba poczekać. Wystudzone ciastka lukruję, w tym celu mieszam cukier puder z sokiem z cytryny i barwnikiem. W razie potrzeby, jeśli lukier jest zbyt gęsty, dodaję więcej soku z cytryny lub wodę. Jeśli jest zbyt rzadki - więcej cukru pudru. Polewam ciasteczka lukrem i dekoruję perełkami. 

Smacznego, Klaudia!