Mango Papaja

Strony

  • PRZEPISY
  • Kontakt i współpraca

17:11

Seler naciowy – propozycje zdrowych koktajli



Wiosna i lato to niewątpliwie doskonały czas dla wszystkich wielbicieli warzyw i owoców. Lokalne ryneczki niemal uginają się pod ciężarem kolorowych dobrodziejstw, jakie sama natura nam niesie. Wśród wielu barw przeróżnych roślin dietetycy i znawcy żywienia od dawna zwracają uwagę na te o kolorze zielonym, które są źródłem antyoksydantów, przeciwutleniaczy, często żelaza, chlorofilu,  ale też wielu innych cennych składników mineralnych i witamin. Wśród nich wszystkich można wyróżnić seler naciowy! 

Wyróżnić ze względu na smak, zapach i konsystencję. Chrupki, o wyjątkowym smaku i zapachu seler naciowy to bogactwo pokaźnej ilości pozytywnych dla organizmu elementów. Ze względu na zawartość olejków eterycznych działa uspokajająco i kojąco na nerwy, pozytywnie wpływa na trawienie, gdyż zawiera naturalny błonnik, może być substytutem soli, ponieważ ma bardzo intensywny, przypominający trochę maggi smak, poprawia kondycję włosów, skóry i paznokci. Podobno jego trawienie odbywa się na zasadzie „ujemnych kalorii”, czyli organizm potrzebuje więcej energii na jego rozkład, niż ma sam w sobie. Nieważne! Nawet jeśli tak nie jest, to jest to warzywo niskokaloryczne z dużą zawartością wody. Seler ma działanie moczopędne, a zatem poprawia diurezę i jest zalecany w chorobach nerek oraz ma niski indeks glikemiczny, co stanowi doskonałą wiadomość dla cukrzyków. 

Co istotne i warte zapamiętania. Seler naciowy to również afrodyzjak.

Po tym przydługim wstępie pragnę przejść do meritum. Czymże samo wychwalanie owego selera naciowego by było bez odpowiednich propozycji jego wykorzystania. Aby seler naciowy nie stracił cennych witamin i pozostałych związków ważnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, chciałam zaprezentować Wam kilka przepisów na wykorzystanie selera na SUROWO! 

Koktajle i smoothie są na tyle popularne, że nie trzeba ich nadmiernie reklamować. Proste w przygotowaniu, łatwe w posprzątaniu, sycące i smaczne. A przy tym pełne zdrowia. Dziś stawiamy na te selerLOVE.

Dzisiaj specjalnie dla Was propozycja trzech koktajli, które Was odchudzą, rozkochają i upiększą.  


Pierwszy koktajl, „odchudzający”, działa moczopędnie, diuretycznie, idealny w okresie letnim, kiedy zatrzymująca się w organizmie woda powoduje obrzęki. Polecany w okresie detoksów, dla efektywniejszego oczyszczania organizmu. 

·     Szpinak (garść) 
·     Seler naciowy (2 łodygi)
·     Kiwi (1 sztuka)
·     Natka pietruszki (kilka listków)
·     Mięta (kilka listków)
·     Sok pomarańczowy (1 szklanka)
Wszystkie składniki zmiksuj i wypij. 


Koktajl „miłości”, nazywany tak, ze względu na zawartość afrodyzjaków, nie tylko selera naciowego, ale również truskawek czy jabłka. 

·     Seler naciowy (1 łodyga)
·     Banan (1 sztuka)
·     Truskawki (1 szklanka)
·     Jabłko (1/2 sztuki)
·     Sok z mandarynek (2 szklanki)

Zmiksuj składniki na gładki koktajl i podaj ukochanemu!


Ostatni koktajl jest koktajlem piękności. Sam seler naciowy, ze względu na zawartość przeciwutleniaczy i antyoksydantów zapobiega starzeniu się skóry, dodatkowo bogate w cynk morele poprawiają jej kondycję a zawartość witaminy C w soku z cytryny działa wybielająco na przebarwienia. 
·     Seler naciowy (2 łodygi)
·     Morele (2 sztuki)
·     Sok z cytryny (2 łyżki)
·     Nasiona chia (1 łyżka)
·     Natka pietruszki (kilka listków)
·     Sok jabłkowy (1 szklanka)

Zmiksuj składniki na gładki koktajl. Można podać z kostkami lodu. 


Ciekawy w smaku seler naciowy może być składnikiem wielu dań, w tym również koktajli. Dzięki spożywaniu na surowo selera można zachować wiele cennych jego właściwości. Niewątpliwie jest to istotne źródło wielu pozytywnych dla organizmu witamin i składników mineralnych, a przy tym afrodyzjak i smaczna roślina. 

Więcej przepisów po kliknięciu w TEN link! 

Smacznego, Klaudia!








przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 17:11 0
Podziel się!
Etykiety:
Porady dietetyka, Warzywa
Nowsze posty
Starsze posty

12:50

Roladki z kurczaka z pesto, szparagi w posypce z bułki tartej, czarna soczewica z groszkiem i natką pietruszki oraz sos maślano- winny z kaparami

Czasem nie głowa kreuje Twoje pomysły, a serce. Chęć zrobienia przyjemności komuś najbliższemu, zaimponowania, zadbania. 

Składniki (na 2 porcje):

Roladki z piersi kurczaka z pesto:
  • 3 plastry piersi kurczaka 
  • 3 łyżki pesto
  • 3 suszone pomidory 
  • 3 plastry sera mozzarella 
  • 6 plastrów szynki parmeńskiej 
  • szczypta soli i pieprzu 
Szparagi z posypką
  • 250 g szparagów zielonych 
  • 2 łyżki masła 
  • garść groszku świeżego 
  • natka pietruszki 
  • szczypta soli i pieprzu 
  • 1/2 szklanki bułki tartej 
  • 2 łyżki oliwy z oliwek 
Sałatka z czarnej soczewicy
  • 1/3 szklanki czarnej soczewicy 
  • groszek zielony świeży- garść 
  • 3 suszone pomidory
  • 10 czarnych oliwek 
  • natka pietruszki 
  • sól, pieprz, oliwa z oliwek 
Sos winno- maślany 
  • porcja rosołowa, czosnek, rozmaryn, 2 szklanki wody 
  • 15 kaparów 
  • 100 gramów masła 
  • 250 ml wina białego wytrawnego 
  • szczypta pieprzu, soli 
Zacznij od przygotowania sosu. Gotuj w wodzie na wolnym ogniu porcję rosołową, świeży rozmaryn i czosnek, właściwie do zredukowania. Dodaj kapary, wino i redukuj sos jeszcze o połowę. Na koniec dodaj masło, rozpuść, wymieszaj, dopraw i odstaw. 

Plastry piersi kurczaka należy robić, doprawić solą i pieprzem. Każdy z plastrów należy posmarować po jednej stronie pesto, ułożyć kawałek sera mozzarella oraz suszonego pomidorka i zawinąć w rulon. Następnie każdą roladkę owinąć szynką parmeńską. Gotowe roladki należy ułożyć w naczyniu żaroodpornym i piec piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez 30 minut. 

Soczewicę gotuję w 2/3 szklanki wody na średnim ogniu. Po ugotowaniu doprawiam soczewicę solą. Siekam drobno natkę pietruszki, suszone pomidory i oliwki. Doprawiam soczewicę solą i pieprzem, mieszam z pokrojonymi warzywami i groszkiem. 

Na maśle podsmażam szparagi i groszek. Doprawiam solą i pieprzem. Na drugiej patelni prażę bułkę tartą aż zbrązowieje. Dodaję garść posiekanej natki pietruszki, sól i oliwę. Mieszam. 

Roladki z piersi pokrój w plastry. Podaj z soczewicą czarną oraz szparagi, których wierzch należy posypać bułką tartą. Na koniec całość polej sosem. 

Smacznego, Klaudia!








przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 12:50 0
Podziel się!
Etykiety:
Drób, Obiad, Szparagi, Wieprzowina
Nowsze posty
Starsze posty

17:04

Szparagi w cieście francuskim z szynką i serem



Dzień dobry, 

Dziś mała zmiana. Mianowicie przepis nie jest pisany przez Klaudię. 

Na początku chciałbym określić grupę docelową. Ten przepis jest dla Ciebie jeśli: 

– jesteś facetem, który chce uszczęśliwić swoją kobietę, a szczyt Twoich możliwości to kanapka z serem,
– masz dwie lewe ręce w kuchni, a Twój facet nie da rady zjeść 6 raz w tym tygodniu ziemniaków z sadzonym jajkiem, 
– dotychczas Twoim zdaniem „termoobieg” oznaczał doroczny bieg pracowników firm zajmujących się ogrzewaniem. 

Będzie więc łatwo, szybko i przyjemnie. 

Potrzebne składniki: 
  • Ciasto francuskie - 300 g 
  • Szparagi – pęczek 
  • Szynka Szwarcwaldzka/ Parmeńska/ 
  • Ser 100 g (użyłem Ementaler, może być Wasz ulubiony) 
  • Oliwa z oliwek, 
  • sól, pieprz, 
  • Papier do pieczenia (nie próbujcie bez, sprawdzone info) 
  • Oregano. 


W pierwszej kolejności szparagi skróciłem o ok 4 cm, ponieważ końcówki mogą być łykowate i zdrewniałe. Następnie obtoczyłem warzywa w oliwie, posypałem bardzo delikatnie pieprzem i solą. Następnie wyciąłem z ciasta francuskiego kwadraty o wymiarach 12x12 cm. Położyłem na najdłuższej przekątnej po pół plasterka sera, pociętego w paski szerokości 1 cm i po plasterku szynki Szwarcwaldzkiej. Każdy z kwadratów został uzupełniony dwoma szparagami, również po skosie. Całość „zamykamy”, obtaczamy bardzo delikatnie w oliwie z oliwek. Na koniec posypałem Oregano każdą porcję. Gdy jesteśmy gotowi, umieszczamy nasze dzieło na papierze do pieczenia. Piekarnik nagrzałem do 220 stopni, pieczenie trwało 15 minut (bez termoobiegu). 

Żeby nikt nie odważył się posądzić nas o lenistwo, musimy zadbać o aspekt estetyczny... czyli żeby to jakoś wyglądało. Postanowiłem 4 szparagi owinąć paseczkiem z ciasta francuskiego o szerokości 1 cm, tak jak to widać na zdjęciach. Obtoczone w oliwie ozdoby pieczemy razem z „daniem głównym”. 

Teraz najtrudniejszy moment. Chwila grozy, horror, miękkie nóżki. Czas na obserwowanie miny swojej drugiej połówki po spróbowaniu tego niesamowitego dania i przyjmowanie pochwał. 

A tak w ogóle to mam na imię Karol. 

Smacznego.





przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 17:04 0
Podziel się!
Etykiety:
mangopapaja by Karol, Przystawka, Szparagi
Nowsze posty
Starsze posty

16:40

Sałatka ze szparagami, truskawkami i krewetkami


Ciekawa jestem czy mnie zrozumiecie, ale postaram się wyjaśnić najlepiej jak umiem. Choć ani tłumaczyć nie potrafię i cierpliwości mi zazwyczaj brak. 
Każdy w życiu ma taki moment, chyba nazywa się zwrotny, kiedy wszystko się psuje, łamie, kończy i nagle cały sens wszystkiego poddajemy wielkiemu znakowi zapytania. Wówczas pakujemy torby, ładujemy się w pojazd i wracamy tam, skąd żeśmy przybyli. Nie na zawsze. Na chwilę. Żeby pozbierać myśli, poukładać w głowie co trzeba, nabrać dystansu, oddechu, zrestartować się i wcisnąć na nowo: "play". 
Latami szukałam takiego miejsca. Dom rodzinny odpada, ostatnio czuję się w nim coraz gorzej. Mieszkanie do którego wracam codziennie jest cudowne, ale ogranicza w pewien sposób moje racjonalne podejście do pewnych spraw, nie daje mi możliwości chłodnego spojrzenia, nie umiem w nim wrócić do korzeni. 
W miniony czwartek, czyli tydzień temu, kiedy naprawdę potrzebowałam się zrestartować, uciec, ostatnio twierdzę, że niemal, wystrzelić się w kosmos, przypomniałam sobie, że jest coś, jest miejsce, które daje mi poczucie domu. To tu. 
Kiedy chwytam aparat, tworzę nowe cuda, stylizuję zdjęcia, jem te pyszne potrawy, momentami nie dowierzając,  że to wszystko to moje dzieło, a potem oglądam jeszcze raz przygotowane zdjęcia, przypominam sobie smaki.. czuję się trochę jak w domu. 
Który kocham.


Składniki na jedną porcję sałatki:


  • garść truskawek 
  • 5-6 szparagów
  • 5-6 krewetek 
  • marynata do krewetek: oliwa z oliwek, sól, pieprz, posiekana kolendra, chili 
  • roszponka
  • 1/3 ogórka
  • 1/3 cukinii 
  • dressing: miód, musztarda francuska, oliwa z oliwek, woda, szczypta soli i pieprz 
Krewetki myję, obieram i oczyszczam. Marynuję w oliwie, przyprawach i posiekanej kolendrze oraz chili przez 15 minut. Następnie smażę na rozgrzanej patelni. Szparagi myję, odrywam zdrewniałe końce i gotuję 4 minuty w słonej wodzie. Odcedzam. Pozostałe warzywa kroję w dowolne kształty. Na talerzu układam sałaty, krewetki, szparagi, pokrojone truskawki i pozostałe warzywa. Składniku dressingu, po jednej łyżce miodu, musztardy, oliwy i wody, dokładnie mieszam i doprawiam solą i pieprzem. Wierzch sałatki polewam dressingiem. 

Smacznego, Klaudia!







przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 16:40 0
Podziel się!
Etykiety:
Fit, owoce morza, Sałatki, Szparagi
Nowsze posty
Starsze posty

16:38

Szpinakowa frittata ze szparagami


Przepis ze specjalną dedykacją dla moich pacjentów. Tak! To jest dietetyczne. Grzechem teraz nie skorzystać ze szparagów, są najpyszniejsze! 

Składniki na jedną frittatę, która stanowić będzie 2 porcje:

  • 4 jaja 
  • 2 garście szpinaku 
  • 10-20 pomidorków koktajlowych 
  • 10-12 szparagów 
  • sól, pieprz, czosnek niedźwiedzi 
  • 2 łyżki mąki orkiszowej lub pszennej lub żytniej, z pełnego ziarna 
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 
Jajka zblenduj ze szpinakiem, proszkiem do pieczenia i mąką na gładką masę. Dopraw solą, pieprzem i czosnkiem niedźwiedzim. Naczynie żaroodporne wysmaruj niewielką ilością oleju rzepakowego. Na jego dnia ułóż pokrojone wzdłuż, lub inaczej, szparagi oraz pomidorki koktajlowe. Wlej masę jajeczną i umieść frittatę w piekarnik nagrzanym do 175 stopni. Piecz zapiekankę około 20- 25 minut. Odrobinę wystudź i pokrój na mniejsze kawałki. 

Smacznego, Klaudia!


Całe danie ma:
540 kcal, 42 g białka, 24 g tłuszczu, 31,5 g węglowodanów, 13,6 g błonnika 
Jedna porcja to połowa tych wartości. 


przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 16:38 0
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Szparagi, Śniadanie
Nowsze posty
Starsze posty

15:51

Kokosowo- imbirowa kasza jaglana z owocami


Delikatna, słodka i orientalna. Kasza jaglana gotowana w mleku kokosowym z imbirem świeżym i otartą skórką z limonki. Z dodatkiem mango, borówek oraz kiwi. Właściwie sama nie spodziewałam się, że będzie aż tak smaczna. 

Składniki (na 2 porcje):

  • 100 g kaszy jaglanej 
  • 1 szklanka mleka 2 %
  • 1/2 szklanki mleka kokosowego 
  • 1 łyżka stewii 
  • skórka otarta z jednej limonki 
  • 2 cm imbiru 
  • 1/2 szklanki borówek 
  • 1/2 mango 
  • 1 kiwi 
Kaszę jaglaną gotuję w mleku krowim oraz mleku kokosowym z dodatkiem posiekanego drobno imbiru oraz skórką z limonki około 12 minut na wolnym ogniu, następnie odstawiam na kilka minut, by kasza wchłonęła resztę płynu. Po ugotowaniu słodzę kaszę jaglaną stewią. Ugotowaną i ciepłą zarazem kaszę podaję z borówkami, pokrojonym mango i kiwi. 

Smacznego, Klaudia!





przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 15:51 0
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Kasza, Na słodko
Nowsze posty
Starsze posty

13:35

Chlebek bananowy z płatkami owsianymi, siemieniem lnianym i czekoladą


Prosty, pyszny i zdrowy chlebek bananowy z dodatkiem siemienia lnianego, płatków owsianych i z czekoladą deserową. Mięciutki w środku, z zewnątrz chrupiący. Najlepiej smakuje z borówkami. 

Składniki (na keksówkę o wymiarach 20 cm x 10 cm): 
  • 4 banany 
  • 2 jaja 
  • 150 g mąki orkiszowej typ 2000
  • 1/2 szklanki płatków owsianych 
  • 2 łyżki siemienia lnianego 
  • 100 g czekolady deserowej 
  • 1 łyżeczka cynamonu 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 1/2 łyżeczki sody 
  • 2/3 szklanki oleju rzepakowego 
  • 1/3 szklanki mleka 
  • borówki do podania 
Banany rozgniatam na pastę. Mieszam z jajami, olejem, mlekiem, sodą, proszkiem do pieczenia i cynamonem. Dodaję mąkę, płatki owsiane, siemię lniane i posiekaną czekoladę. Dokładnie mieszam wszystkie składniki i przekładam do formy wyłożonej papierem do pieczenia i piekę w piekarniku nagrzanym do 175 stopni przez 55 minut. Po upieczeniu studzę ciasto, a następnie kroję i podaję z borówkami. 


Smacznego, Klaudia! 





przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 13:35 0
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Na słodko
Nowsze posty
Starsze posty

15:49

Szparagi w cieście francuskim


Mój K. zrobił się teraz cwany, już wie, że jak wrzucam nowy wpis na bloga, to może doszukiwać się w notatce poprzedzającej przepis, wzmianki na swój temat. Mało tego, co bawi mnie i rozczula, burzy się, że "tym razem znowu nic nie było". Mężczyźni są słodcy. 


I kochani. Uwielbiam z nim początki dnia. Szczególnie te leniwe, których mamy jak na lekarstwo. W wieczność zamieniłabym każdą minutę, by móc przedłużyć to szczęście, zwłaszcza rano. Marzą mi się długie poranki, wspólne śniadania, i może kawa. Jeśli tylko mogę, to czaruję te chwile  wspólnymi, pięknymi i chyba smacznymi śniadaniami. 



Podobną miłością darzę szparagi, chociaż akurat w tym związku czuję się jak żona marynarza, który wypływa w długi rejs i wraca późną wiosną, by przed latem znów mnie opuścić. Ze świadomością, że wróci za rok. Z tęsknotą czekam na pierwsze szparagi, których bukiecik, to dla mnie więcej niż kwiaty. Jak dla mnie, są najpiękniejsze. Najlepsze. Najsmaczniejsze. Zachowuję się przy nich jak zakochana nastolatka, patrząca przez różowe okulary, nie widzę w nich wad. Odkryłam ostatnio, że są świetne w cieście francuskim, podane z delikatnym omletem i pomidorem malinowym, pieczonym z syropem klonowym i oliwą. I ziołami. Zwłaszcza lubczykiem, afrodyzjakiem. I czosnkiem niedźwiedzim, co to przemyciłam go sobie bezkarnie z Bieszczad w ubiegłym roku i rośnie schowany w krzakach. Ukryty, żeby mnie żadne służby specjalne za ten niechlubny przemyt nie dorwały.


 A teraz przepis.

Składniki potrzebne do przygotowania dania (2 porcje)

  • 10 szparagów zielonych 
  • ciasto francuskie 
  • jedno roztrzepane żółtko do posmarowania wierzchu szparag przed upieczeniem oraz czosnek niedźwiedzi, suszony
  • 4-5 jaj do przygotowania dwóch omletów oraz szczypta soli i lubczyku 
  • oliwa z oliwek do smażenia
  • 4-5 pomidorów malinowych 
  • łyżka oliwy z oliwek, syropu klonowego, pieprzu i świeżych ziół: rozmarynu i oregano 
Szparagi myję, odrywam im zdrewniałe końce. Ciasto francuskie kroję w paski i owijam każdego szparaga jednym plastrem ciasta francuskiego. Układam na blaszce do pieczenia wyłożonej papierem, smaruję ich wierzch roztrzepanym żółtkiem, posypuję ziołami i piekę szparagi przez 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Pomidory malinowe kroję na pół, posypuję ziołami, polewam oliwą i syropem klonowym, układam w naczyniu żaroodpornym i również piekę w nagrzanym piekarniku przez 15-20 minut. Na rozgrzanej patelni smażę roztrzepane jajka, doprawione solą i niedźwiedzim czosnkiem, w dwóch turach, by otrzymać dwa omlety w sumie. 
Gotowe szparagi w cieście francuskim podaję z pomidorem i omletem. 

Smacznego, Klaudia! 






przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 15:49 0
Podziel się!
Etykiety:
Szparagi, Śniadanie
Nowsze posty
Starsze posty

17:14

Rozmarynowo- cytrynowe krewetki z pieczonymi warzywami z sosem pomidorowym



Wiesz jak wydobyć z warzyw jeszcze lepszy smak? Jest to na to sposób. Aby wydobyć najwięcej aromatu z warzyw najlepiej poddać je obróbce termicznej, wówczas zyskują głębszy smak, mają aromatyczny zapach i delikatniejszą konsystencję. Wiesz co zrobić by krewetki były smaczne? By podkręcić smak robali, czyli krewetek, wystarczy sok z cytryny, chili i świeże zioła. Wykorzystałeś kiedyś zamiast patyczków do szaszłyków, gałązki rozmarynu do nabijania składników? Jeśli nie to koniecznie musisz to zmienić. To mogą być warzywa, kurczak lub owoce morza. To taka naturalna forma "perfumowania" składników, stosowanie świeżych ziół właśnie. 

Na dużej blaszce ułożyłam pomidory malinowe, pokrojone czerwone papryki, cebulę, cukinię. Warzywa skropiłam obficie oliwą z oliwek, posypałam chili, czosnkiem niedźwiedzim, solą i rozmarynem. Piekłam je w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 35 minut. Wystudziłam i pokroiłam. Następnie poddusiłam 3 minuty na patelni z oliwkami czarnymi, pomidorkami koktajlowymi i koncentratem pomidorowym. Doprawiłam szczyptą soli i cukru. Podałam z grillowanymi krewetkami i bagietką. Alternatywnie możesz grillować warzywa, zamiast je piec w piekarniku. Wyjdzie Ci równie smaczne danie. 

Składniki:

Szaszłyki:

  • 5-6 krewetek tygrysich, królewskich lub innych dużych 
  • sok z jednej cytryny
  • szczypta chili 
  • 2-3 gałązki rozmarynu 
  • łyżka oliwy z oliwek 
  • szczypta soli 
Pieczone warzywa:
  • 2 papryki czerwone 
  • 4 pomidory malinowe
  • 1 cebula 
  • 1 cukinia 
  • oliwa z oliwek 
  • czosnek niedźwiedzi 
  • rozmaryn świeży 
  • szczypta soli 
Sos pomidorowy z pieczonych warzyw z oliwkami:
  • pieczone warzywa 
  • oliwa z oliwek do smażenia 
  • 1 lampka wina czerwonego 
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego Pudliszki 
  • garść czarnych oliwek 
  • marynowany zielony pieprz (1 łyżeczka)
  • 10 pomidorków koktajlowych 
  • świeże oregano, rozmaryn i bazylia 
  • chili 
  • sól i cukier do smaku 
  • do podania bagietka 
Zacznij od upieczenia warzyw, gdyż musisz je wystudzić przed krojeniem. Umyj papryki, cukinię, pomidory, cebulę obierz. Pokrój warzywa na pół i ułóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Skrop warzywa oliwą z oliwek, posyp ich wierzch rozmarynem, czosnkiem niedźwiedzim i solą. Warzywa na blaszce włóż do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piecz przez 35 minut. Po upieczeniu warzywa wystudź. 

Krewetki przygotuj do spożycia, odetnij głowę, natnij ich wierzch i spód, by pozbyć się jelit. Umyj. Włóż przygotowane krewetki do miseczki, skrop sokiem z cytryny, oliwą z oliwek, dopraw solą i chili. Odstaw je na 15 minut do lodówki. 

Wystudzone pieczone warzywa pokrój w kostkę. Na rozgrzaną patelnię wlej oliwę z oliwek i smaż na niej czarne oliwki, pokrojone na pół pomidorki koktajlowe oraz marynowany zielony pieprz. Wlej wino, zredukuj je. Dopraw solą, chili i cukrem, dodaj koncentrat pomidorowy i wymieszaj sos. Na koniec dodaj pieczone warzywa i duś składniki maksymalnie 3 minuty, starając się nie mieszać zbyt mocno składników, by się nie rozpadły. W tym czasie krewetki nabij na "patyczki" zrobione z rozmarynu i grilluj je po 2 minuty z każdej strony. 

Przygotowany sos z pieczonych warzyw przełóż na talerz i podaj z grillowanymi krewetkami oraz bagietką. Wierzch dania udekoruj świeżymi ziołami: bazylią, oregano i rozmarynem. 

Smacznego, Klaudia!







Koncentrat pomidorowy Pudliszki do wielu dań
przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 17:14 0
Podziel się!
Etykiety:
Grill, Obiad, owoce morza
Nowsze posty
Starsze posty

09:30

Naleśniki z sosem z białych michałków


Jeśli jesteś na diecie to proszę, nie rób sobie krzywdy i zamknij tę stronę czytając akurat ten przepis. Na moim blogu jest wiele fit przepisów, akurat ten do nich nie należy. Ale jest lepszy niż cokolwiek o czym w życiu mogłeś pomyśleć, zamarzyć. Wyobraź sobie delikatne i chrupiące naleśniki, które polane zostały najlepszym na Świecie sosem na bazie michałków białych z nadzieniem z owoców leśnych, a najlepiej w ogóle malin. Takie moje małe niebo, zresztą sam spójrz, wygląda jak chmurka. 

Składniki:
  • 1/2 szklanki mąki 
  • jajko 
  • 1 szklanka mleka 
  • olej do smażenia
  • szczypta soli 
  • konfitura do przełożenia 
Sos z michałków białych 
  • 10 michałków
  • 1 szklanka śmietany 30%
  • laska wanilii 
  • 1/3 szklanki mleka 
Mąkę, mleko, jajo i sól dokładnie wymieszaj. Na rozgrzanej patelni smaż naleśniki, następnie przełóż je konfiturą. W garnku podgrzej mleko, śmietanę, ziarenka wanilii oraz pokrojone drobno michałki do ich rozpuszczenia. Przełożone konfiturą naleśniki ułóż na talerzu i polej sosem. Możesz wierzch posypać posiekanymi cukierkami lub płatkami migdałów. Oczywiście jemy od razu. 

Smacznego, Klaudia!





przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 09:30 0
Podziel się!
Etykiety:
Na słodko
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Wyświetl wersję na komórki
Subskrybuj: Posty (Atom)

Znajdź coś dla siebie

Coś pysznego

Tost francuski z pastą krewetkową i kiełkami groszku

Wasze ulubione w tym miesiącu

  • Ogórki małosolne delikatnie cytyrnowe
  • Bułeczki BAO z szarpanym kurczakiem w maśle orzechowym
  • Pieczone pierogi z nadzieniem chili con carne w wersji wege
  • Mini serniczki cytrynowe na zimno na spodzie z prażonego słonecznika oraz z lemon curd
  • Domowa masa makowa bez cukru, masła i bez użycia maszynki do mielenia
  • Pomidorowy makaron z kalmarami i natką pietruszki
  • Sałatka z brzoskwinią, buraczkiem i awokado
  • Opowiem Wam jak ja gotuję rosół!

Najczęściej klikane

  • Mini serniczki cytrynowe na zimno na spodzie z prażonego słonecznika oraz z lemon curd
    Mam dla Was super przepis na mini serniczki na zimno! Nie jestem fanką tego typu serników jednak ten wyszedł wprost genialny! Delikatni...
  • Banoffee pie czyli ciasto bez pieczenia
    Banoffee pie czyli esencja samej słodyczy, nazwa pochodzi od połączenia słów Banana i Toffee . Z dostępnych informac...
  • Czekoladowy tort z chrupiącą praliną
    Tak, to zdecydowanie jeden z lepszych tortów jakie przygotowałam. Specjalnie na urodziny mojego kochanego (nieznośnego) brata. Tort z najl...

cofnijmy się w czasie

  • ▼  2026 (4)
    • ▼  kwietnia (4)
      • Sałatka z kurczakiem i orzeszkami ziemnymi
      • Prosty omlet wysokobiałkowy
      • Proteinowy serniczek z jabłkiem
      • Proste ciasteczka pistacjowe bez cukru
  • ►  2025 (7)
    • ►  października (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2024 (8)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (1)
    • ►  marca (4)
  • ►  2023 (14)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (7)
    • ►  maja (4)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2022 (27)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2021 (18)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (2)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (2)
    • ►  marca (1)
  • ►  2020 (24)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (1)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2019 (51)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (6)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (5)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2018 (91)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (12)
    • ►  października (13)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (15)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (14)
  • ►  2017 (211)
    • ►  grudnia (17)
    • ►  listopada (14)
    • ►  października (19)
    • ►  września (21)
    • ►  sierpnia (21)
    • ►  lipca (14)
    • ►  czerwca (21)
    • ►  maja (24)
    • ►  kwietnia (14)
    • ►  marca (15)
    • ►  lutego (14)
    • ►  stycznia (17)
  • ►  2016 (256)
    • ►  grudnia (20)
    • ►  listopada (18)
    • ►  października (9)
    • ►  września (27)
    • ►  sierpnia (18)
    • ►  lipca (16)
    • ►  czerwca (14)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (27)
    • ►  marca (30)
    • ►  lutego (28)
    • ►  stycznia (30)
  • ►  2015 (269)
    • ►  grudnia (38)
    • ►  listopada (30)
    • ►  października (31)
    • ►  września (30)
    • ►  sierpnia (31)
    • ►  lipca (37)
    • ►  czerwca (21)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (7)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (11)
  • ►  2014 (189)
    • ►  grudnia (15)
    • ►  listopada (17)
    • ►  października (33)
    • ►  września (15)
    • ►  sierpnia (14)
    • ►  lipca (33)
    • ►  czerwca (36)
    • ►  maja (10)
    • ►  kwietnia (11)
    • ►  marca (5)

mango papaja

WITAJ NA MANGO PAPAJA

Od zawsze kocham gotować. Nie wiem czy większą frajdę sprawia mi wymyślanie przepisów, samo przyrządzanie dań czy może uwiecznianie ich na zdjęciach?
Nie potrafię się zdecydować, dlatego tym wszystkim dzielę się z Wami tutaj, w moim mango - papajowym świecie.

Mango - papaja stała się moim sposobem na życie, jest nim już od 2014 roku, kiedy to pierwszy raz dodałam przepis.

Doceńcie to miejsce, szanujcie, inspirujcie się, rozgośćcie. Dla mnie to mój dom.

Zapraszam Was do niego z całego serca.

Klaudia!

polub mnie

Ulubione działy

Fit Warzywa Śniadanie Obiad Wigilia i Święta Ryba Wieprzowina Kasza kuchnia włoska Zupy kuchnia polska Makaron Dynia Lunch Box Pieczywo Bezglutenowe Sylwester i inne przyjęcia Przystawka owoce morza Granola Wołowina Jednogarnkowe Pasty kanapkowe Muffiny i babeczki Owsianka wege obiad Szarlotki i ciasta z jabłkami Porady dietetyka
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Ⓒ 2018 Mango Papaja. Design created with by: Brand & Blogger. All rights reserved.