Mango Papaja

Strony

  • PRZEPISY
  • Kontakt i współpraca

12:13

Owsianka z chałwą, bananem i syropem klonowym



Lubię perfekcyjne połączenia, a to uważam, że akurat takie jest: chałwa, banan, syrop klonowy i granat. Brzmi jak dobry plan, jak doskonały plan, na słodkie śniadanie. Oczywiście polecam Wam dobrej jakości chałwę, nie żadną byle jaką podróbkę, tylko prawdziwie bałkańską i kruchą (notabene chałwa została wymyślona i pochodzi z zupełnie innego regionu świata, bo z Indii). Najlepsza owsianka to taka mocno rozgotowana, mleczna i kremowa. Aby płatki owsiane były odpowiednio miękkie, należy je namoczyć w mleku lub wodzie dzień wcześniej lub po prostu gotować dłużej na wolnym ogniu. 

Składniki (na 1 dużą porcję):
  • 1 banan 
  • 4 łyżki płatków owsianych 
  • 30 g chałwy 
  • 200 ml mleka 
  • łyżka syropu klonowego 
  • 2 łyżki ziarenek granatu 
Płatki owsiane zalej mlekiem i umieść w lodówce, niech się moczą całą noc. Rano banana pokrój w kostkę i dodaj do płatków owsianych, gotuj składniki aż wsiąkną cały płyn i staną się kremowe. Dodaj chałwę oraz syrop klonowy (możesz nim także na końcu polać owsiankę). Przełóż płatki do miseczki i udekoruj granatem. 

Smacznego, Klaudia!




 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 12:13 1
Podziel się!
Etykiety:
Na słodko, Śniadanie
Nowsze posty
Starsze posty

12:42

Risotto ze szparagami, cukinią i kolendrą podane ze smażoną na maśle piersią kurczaka


Nic bardziej nie zachęca mnie do gotowania niż wizja mojego zdecydowanie ulubionego warzywa na talerzu - szparagów. Zakładam, że na tym blogu wśród ponad tysiąca przepisów to szparagów jest najwięcej. Uważam bowiem, że nie dość, że są smaczne, to nade wszystko piękne i fotogeniczne. Kolejna inspiracja na coś super specjalnie dla Was. 

Składniki (na 2 porcje):
  • 2 piersi kurczaka 
  • masło do smażenia 
  • sól, pieprz, suszona kolendra 
  • jedna cytryna 
  • 1/2 szklanki ryżu Arborio 
  • szalotka 
  • parmezan - 50 g startego drobno 
  • lampka białego wina 
  • bulion 2 szklanki 
  • cukinia 1 sztuka 
  • 1/2 pęczka szparag, około 8-10 sztuk 
  • garść świeżej kolendry 
Na maśle podduś posiekaną drobno szalotkę. Dodaj pokrojone na mniejsze części szparagi oraz pokrojoną w dużą kostkę cukinię. Dodaj ryż, sól i pieprz i całość smaż jeszcze dwie minutki. Po tym czasie wlej wino, zredukuj a następnie dodaj bulion. Gotuj składniki na wolnym ogniu przez około 15 minut. Po tym czasie dodaj starty parmezan i posiekaną drobno kolendrę. Wymieszaj składniki i dopraw szczyptą soli, pieprzu i ewentualnie skrop całość sokiem z cytryny. Na osobnej patelni podsmaż pierś kurczaka wcześniej doprawioną solą, pieprzem, skórką z cytryny i kolendrą. Smaż mięso po około 10-12 minut z każdej strony na wolnym ogniu, na koniec podsmaż na nieco większym do zarumienienia. Porcję risotto podaj z pokrojoną w plastry piersią kurczaka. 

Smacznego, Klaudia!



 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 12:42 0
Podziel się!
Etykiety:
kuchnia włoska, Obiad, Szparagi
Nowsze posty
Starsze posty

12:22

Makaron z tofu, cukinią i szparagami


To mógłby być wegański przepis, ale nie jest. Wystarczy wymienić tylko jeden składnik: śmietanę na mleczko kokosowe i taki się stanie. Totalnie wegański i nadal smaczny. Jednak chodzi tutaj o całą resztę: o szparagi, o koperek, o oliwę cytrynową i o to jak to wszystko razem pięknie gra. 

Składniki (na 2 porcje):
  • makaron penne lub takie duże świderki jak u mnie, około 120 g 
  • śmietana lub mleczko kokosowe 100 ml 
  • pęczek kopru 
  • oliwa cytrynowa do smażenia 
  • ząbek czosnku 
  • 200 g pomidorków koktajlowych 
  • 1/2 pęczka szparagów 
  • opakowanie tofu (u mnie bazyliowe)
  • 1 mała cukinia 
Makaron gotuję zgodnie z przepisem na opakowaniu. Na oliwę smażę pokrojone w dużą kostkę cukinię i tofu oraz pokrojone szparagi i czosnek. Duszę składniki do zarumienienia, dodaję śmietanę, pomidorki koktajlowe pokrojone na ćwiartki i posiekany drobno koperek. Doprawiam do smaku tylko solą i pieprzem. Duszę sos jeszcze kilka minut i dodaję ugotowany makaron. Całość mieszam i podaję. Można posypać parmezanem. 

Smacznego, Klaudia!



 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 12:22 0
Podziel się!
Etykiety:
Makaron, Szparagi, tofu
Nowsze posty
Starsze posty

14:29

Proste placuszki jogurtowo- bananowe z jabłkiem


Strasznie nie lubię marnowania żywności i jakoś we krwi płynie mi "zero warte", stąd banany z ciemną skórką i jogurt naturalny dwa dni po terminie nie są dla mnie przeszkodą do wykonania słodkiego śniadania. Placuszki robiłam już ponad tydzień temu i nadal żyję, więc jak widać ani "stare" banany, ani przeterminowany o dwa dni jogurt nikogo nie zabiją. Nie wyrzucajcie żywności. Tylu osobom jej właśnie brakuje, a my bez wyrzutów sumienia wypełniamy nim kosze na śmieci. Kupujcie rozsądnie, korzystajcie mądrze. 

Składniki (na 2 małe porcje lub jedną kobyła :)):
  • 1 zero waste banan 
  • 1 mały jogurt 
  • 1 jajo 
  • 2 czubate łyżki mąki pszennej 
  • duża szczypta cynamonu
  • 1/2 jabłka 
  • szczypta soli 
  • 1/2 łyżeczki sody 
  • 1 łyżka mleka 
  • olej do smażenia 
  • syrop klonowy i ulubione owoce do podania 
Banana rozgnieć widelcem i wymieszaj z jogurtem, jajem, mąką, cynamonem, sodą, solą i mlekiem na jednolitą masę. Dodaj pokrojone w cienkie plasterki jabłko. Smaż placuszki na rozgrzanej patelni do zarumienia z obu stron. Po usmażeniu przełóż na talerz i polej syropem klonowym. Podaj z owocami.

Smacznego, Klaudia! :)


 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 14:29 0
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Na słodko
Nowsze posty
Starsze posty

12:33

Popularny makaron z tiktoka z pieczonych warzyw z serkiem i indykiem


Każdy kto korzysta z nowych social mediów chyba zna filmik o tym jak zrobić szybki makaron z pieczonych warzyw. Nie wcale taki on szybki ale na pewno smaczny i dość łatwy w przygotowaniu, nie brudzimy zbyt wielu naczyń a potrawa w zasadzie robi się sama. Podam Wam poniżej dokładne proporcje. Mięso możecie oczywiście wykluczyć lub zastąpić tofu. To co, do dzieła!

Składniki (na 2-3 duże porcje)
  • 1 kg pomidorów, ja wymieszałam pomidorki koktajlowe z pomidorami malinowymi, tutaj zasada, że im bardziej dojrzałe i słodkie, tym lepiej 
  • 2 cebula 
  • 5 ząbków czosnku 
  • 4 łyżki serka do smarowania typu Almette 
  • natka pietruszki s
  • szczypta soli, pieprzu i chili 
  • łyżka cukru 
  • 2 łyżki oliwy z oliwek 
  • 300 g piersi z indyka plus łyżka oliwy z oliwek, po szczypcie soli i pieprzu 
  • 200 g makaronu
  • parmezan do smaku (ile lubicie)
Pomidory myję i kroję na mniejsze kawałki, cebulę i czosnek obieram, kroję na pół. W naczyniu żaroodpornym układam warzywa: pomidory, czosnek i cebulę. Warzywa polewam oliwą z oliwek, dodaję posiekaną natkę pietruszki, sól, pieprz, chili i cukier. Na koniec dodaję serek do smarowania. Całość piekę w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez 40- 50 minut (ja wolę piec nawet godzinę). W tym czasie kroję indyka w kostkę i smażę na złoty kolor na patelni z dodatkiem soli i pieprzu. Makaron gotuję wg przepisu na opakowaniu. Upieczone warzywa z serkiem przekładam do wysokiego warzywa i miksuję za pomocą blendera na gładki sos. W jednym dużym garnku (może być ten po gotowaniu makaronu) mieszam przygotowany sos, makaron oraz indyka. Tak przygotowane danie przekładam na talerz i dekoruję parmezanem. 

Smacznego, Klaudia!









 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 12:33 1
Podziel się!
Etykiety:
Drób, Makaron
Nowsze posty
Starsze posty

10:16

Dietetyczne korzenne ciastka bananowe



Jeśli nie znudziły Wam się korzenne smaki a z Nowym Rokiem postanowiliście odżywiać się lepiej, to spieszę do Was z przepisem, który może Wam się przydać. Ciastka po upieczeniu są miękkie, słodkie a przy tym nie powodują wyrzutów sumienia, a to ważne :) Ciastka dekorowałam posiekanymi pistacjami ale możesz udekorować je dowolnymi orzechami lub w ogóle - i tak będą pyszne. 

Składniki (8 - 10 ciastek):
  • 2 banany 
  • 100 ml mleka 
  • 2 łyżki masła lub oleju kokosowego 
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • łyżka przyprawy piernikowej lub cynamonu 
  • 1 jajko 
  • szklanka mąki orkiszowej jasnej 
  • łyżka miodu 
  • lukier: 1/4 szklanki ksylitolu plus sok z cytryny, do dekoracji ewentualnie posiekane orzechy 
Banany rozgnieć na papkę. W garnku podgrzej mleko z masłem i miodem do rozpuszczenia składników. Wystudź. Wymieszaj rozgniecione banany, mleko z dodatkami i jajko. Dodaj przesianą mąkę, proszek do pieczenia i przyprawę korzenną. Składniki wymieszaj i wstaw do lodówki na około 30 minut lub dłużej. Zwilż dłonie i formuj niewielkie ciasteczka. Układaj ciastka na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Przygotowane ciasteczka piecz w piekarniku nagrzanym do 175 stopni przez 12- 15 minut, do zarumieniania. Po upieczeniu wystudź ciastka, polej lukrem i udekoruj orzechami. Można przechowywać 2- 3 dni. 

Smacznego, Klaudia!





przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 10:16 0
Podziel się!
Etykiety:
Ciastka, Fit, Na słodko
Nowsze posty
Starsze posty

10:44

Pęczotto z grzybami leśnymi i natką pietruszki

Sezon na grzyby leśne rozpoczął się w pełni, co potwierdziliśmy wczoraj naszymi przypadkowymi zbiorami z prawdziwków, zajączków i maślaków. Tym samym dodaję dla Was przepis z mojego archiwum karty pamięci, który wykonałam właśnie zużywając zeszłoroczne zbiory mojego taty. Ja uwielbiam spacerować po lesie w poszukiwaniu grzybów, kojarzy mi się to z dzieciństwem, kiedy to mama zaraz po szkole zabierała mnie i braci do pobliskiego lasu właśnie po to, aby szukać grzybów a my z moim rodzeństwem  wymyślaliśmy rozmaite historie na temat strasznych stworów z lasu i ścigaliśmy się w tym, kto zbierze więcej grzybów. 

Składniki (2 porcje):

  • 100 g suchej kaszy pęczak 
  • 50 g masła 
  • szalotka 
  • ząbek czosnku 
  • 4 suszone pomidory 
  • 300 g grzybów leśnych 
  • 50 g parmezanu 
  • szklanka białego wina 
  • pęczek natki pietruszki 
  • 500 ml bulionu 
  • szczypta soli i pieprzu 
Na maśle podsmaż posiekaną szalotkę, czosnek i suszone pomidory. Dodaj pokrojone w kostkę grzyby leśne* i smażę składniki jeszcze kilka minut. Dodaję kaszę pęczak i mieszam składniki, wlewam wino, redukuję i wlewam bulion. Gotuję kaszę z pozostałymi składnikami około 20 minut. Po tym czasie doprawiam pęczotto solą i pieprzem, dodaję parmezan, natkę pietruszki i ewentualnie jeszcze więcej pieprzu. Podaję od razu po przygotowaniu. 

*W moim rodzinnym domu grzyby leśne zawsze gotuje się w gorącej wodzie około 20- 30 minut przed poddaniem jej ponownej obróbce termicznej. Niektórych grzybów nie trzeba wcześniej gotować, inne wręcz należy. Ja ze względów higienicznych również gotuję grzyby kilkanaście minut, następnie płuczę je kilkukrotnie w celu pozbycia się zanieczyszczeń. Jednak uważam, że jest to każdego indywidualna decyzja. Na przykład wczoraj podsmażyłam na maśle prawdziwki, które bez obgotowania smakowały rewelacyjnie. 

Smacznego, Klaudia!



 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 10:44 0
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Grzyby, Kasza, Obiad
Nowsze posty
Starsze posty

12:41

Gruzińskie chaczapuri adżarskie



Zdaje się, że jest w moim blogowaniu pewna regularność, raz w miesiącu możecie liczyć na nowy przepis. Oczywiście w kolejce na karcie pamięci aparatu jest ich kilkanaście, bo nie znaczy to, że nie gotuję ani, że nie robię zdjęć. Po prostu jakoś trudno jest się zmobilizować, usiąść przed komputerem, to wszystko przejrzeć i napisać coś mądrego Wam tutaj. 

Jednak pisanie o kuchni gruzińskiej to sama przyjemność. Moje zainteresowanie nią sięga ostatniej dekady i już od dawna szukałam, testowałam i smakowałam kuchni kaukazu. Pamiętam jak zachwycałam się pierwszymi chaczapuri, kubdari i chinkali. Teraz piekarnie gruzińskie są niemal na każdym rogu a restauracji gruzińskich narosło, jak grzybów po deszczu. I dobrze, gdyż kuchnię gruzińską uważam za jedną ze smaczniejszych.

Chaczapuri rodzajów jest minimum siedem, w zależności od regionu w Gruzji przygotowuje się je na różne sposoby i z różnych składników. Chociaż ja bym ujęła to inaczej - co gruziński dom, to inne chaczapuri. Ja od zawsze kochałam chaczapuri adżarskie, z pysznym ciągnącym i lekko słonym serem i obowiązkowo płynnym żółtkiem. Gruziński ser niełatwo kupić, ale mam dla Was fajny zamiennik, który cudnie imituje nam odpowiedni smak, czyli połączenie zmiksowanego sera feta z serem mozzarella. Musicie wypróbować. 

Składniki na 2 porcje:

  • 100 ml letniej wody 
  • opakowanie suchych drożdży 
  • 100 g jogurtu naturalnego 
  • 1 łyżeczka cukru 
  • 300 g mąki pszennej 
  • pół łyżeczki soli
  • 20 ml oliwy z oliwek 
  • 100 g sera feta
  • 100 g sera mozzarella
  • 2 jajka 
  • natka pietruszki 
Wymieszać wodę, drożdże i cukier, odstawić na kilka minut. Dodać jogurt, sól, mąkę oraz oliwę z oliwek i wyrobić jednolite i gładkie ciasto. Odstawić na około 60 minut do wyrośnięcia. W tym czasie za pomocą malaksera należy zmiksować ser feta i ser mozzarella na gładką masę. Wyrośnięte ciasto należy przełożyć na blat i podzielić na 2 części. Każdą z tych części należy rozwałkować na okrąg a końcówki zlepić. Należy przełożyć przygotowane placki drożdżowe na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i formować z nich łódki. Do środka każdej z łódek należy nałożyć po połowie serowego farszu. Tak przygotowane chaczapuri należy piec w piekarniku rozgrzanym do 250 stopni przez około 15 minut. Następnie blaszkę z chaczapuri należy wyciągnąć z piekarnika, na każdy placek z serem należy wbić po jednym jajku i ponownie należy umieścić blaszkę w piekarniku i piec składniki w tej samej temperaturze jeszcze 3 minuty. Tak przygotowane chaczapuri adżarskie należy podać od razu po przygotowaniu, można udekorować posiekaną natką pietruszki. 

Smacznego, Klaudia!



 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 12:41 2
Podziel się!
Etykiety:
kuchnia gruzińska, Obiad
Nowsze posty
Starsze posty

12:12

Domowe jagodzianki


Nie wiem jak u Was, ale w Trójmieście jagodziankowy szał trwa. W zasadzie już około południa można pomarzyć o nabyciu choćby malutkiej jagodzianki, nie ważne czy kosztuje 15 zł czy 7 zł... Ceny jagodzianek w tym roku są także jak z kosmosu, ale same jagody nie kosztują mało, zresztą kto był i zbierał choć raz, ten wie skąd się taka cena bierze :) Przy okazji sezonu na jedne z moich ulubionych owoców postanowiłam zrobić jagodzianki w domu. Okazały się sukcesem, wyszły mięciutkie i smaczne. Wstępnie myślałam, że stosunek jagód do ciasta będzie zupełnie inny, jednak ciasto mnie zaskoczyło totalnie i wyrosło jak szalone, przez co jednak uzyskałam bułeczkę z jagodami a nie taką typową, wymarzoną jagodziankę wypełnioną po brzegi owocami. Tak czy inaczej polecam. 

Składniki (na 10- 12 jagodzianek):
  • 250 ml mleka 
  • 30 g świeżych drożdży 
  • 100 g cukru 
  • 500 g mąki pszennej plus dodatkowa ilość do oprószenia blatu 
  • 2 żółtka 
  • 80 g masła, mikkiego 
  • szczypta soli 
  • łyżka oleju do natłuszczenia miski 
Nadzienie:
  • 300 g jagód 
  • 3 łyżki cukru 
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej 
Kruszonka:
  • 5 łyżek mąki 
  • 5 łyżek cukru 
  • 4 łyżki masła 
  • jedno jajko roztrzepane 
  • cukier puder do posypania wierzchu 
Mleko podgrzej do temperatury około 40 stopni, dodaj drożdże i cukier i wymieszaj składniki. Odstaw na 10 minut, dodaj cukier, mąkę, żółtka, masło, sól i najlepiej za pomocą urządzenia do wyrabiania ciasta lub ręcznie (ale uzbrój się w cierpliwość, ciasto może delikatnie się kleić, w takim wypadku można dodać trochę oleju do ciasta) wygnieć gładkie i jednolite ciasto, może to zająć nawet 5- 6 minut. Ciasto odłóż do wyrośnięcia na około pół godzinki. W tym czasie umyj jagody, wymieszaj z cukrem i mąką ziemniaczaną. 
Możesz także przygotować kruszonkę, wymieszaj mąkę z cukrem i masłem i umieść w zamrażarce. Wyrośnięte ciasto drożdżowe podziel na 10- 12 kulek, każdą z nich rozgnieć w dłoniach a na jej środku umieść czubatą łyżkę jagodowej masy. Sklej ciasto tak aby jagody były w środku i ułóż jagodziankę na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Potraktuj w ten sam sposób pozostałe kulki ciasta i nadzienie jagodowe. Przygotowane jagodzianki odłóż jeszcze na 15- 20 minut do wyrośnięcia. Posmaruj wierzch jagodzianek roztrzepanym jajkiem a następnie na każdą z jagodzianek nałóż kruszonkę. Tak przygotowane bułeczki piecz w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez 15 minut. Tuż przed podaniem posyp cukrem pudrem. 

Smacznego, Klaudia! 





 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 12:12 0
Podziel się!
Etykiety:
Na słodko
Nowsze posty
Starsze posty

12:04

Jaglane ciasto jogurtowe z truskawkami



Skoro sezon na truskawki, to trzeba go wykorzystać w pełni. Oprócz tego, że zwyczajnie zajadam się świeżymi truskawkami z koszyczka w kilogramach, to sezon na moje chyba zresztą ulubione owoce lubię wykorzystać na całego, jako dodatek do dań czy deserów również. Wiem, że często macie problem będąc na diecie znaleźć odpowiedni przepis na smaczne ciasto, dlatego spieszę Wam z recepturą na wypiek, który byłam święcie przekonana, że wyjdzie zakalcem bo nie dość, że jogurt naturalny, mało tłuszczu, to jeszcze mąka jaglana, ale jak widać zaskoczył nawet i mnie, i oto jest - fajne fit ciasto jogurtowe z truskawkami na bazie mąki bezglutenowej. Nie dziękujcie :)


Składniki (na 12 porcji)

Przygotuj długą keksówkę, około 25 cm.

  • 1 jajko 
  • 150 g ksylitolu 
  • 60 g oleju rzepakowego 
  • 200 g jogurtu naturalnego 
  • 40 ml soku z pomarańczy 
  • 60 ml mleka 
  • 250 g mąki jaglanej 
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • szczypta soli 
  • dodatkowo: truskawki ok. 200 g, migdały w słupkach, cukier puder 
W jednej misce wymieszaj jajko, ksylitol, olej, jogurt, sok z pomarańczy i mleko na gładką masę za pomocą miksera. Dodaj mąkę, proszek do pieczenia, sól i ponownie zmiksuj całość aby nabrało jednolitej konsystencji. Formę wyłóż papierem do pieczenia i przelej ciasto. Truskawki pokrój w plasterki i ułóż na wierzchu ciasta a następnie posyp migdałami w słupkach. Ciasto piecz 45 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni, następnie wystudź i udekoruj cukrem pudrem. 

Smacznego, Klaudia!





 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 12:04 2
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Na słodko
Nowsze posty
Starsze posty

11:44

Risotto z warzywami i szparagami

Korzystajcie ze szparagów, póki jeszcze są dostępne. To już ostatnie chwile aby bez problemu kupić je w miarę rozsądnej cenie i cieszyć się ich smakiem. 


Składniki (na 2 porcje):

  • 1/3 szklanki ryżu Arborio 
  • 2 szklanki bulionu 
  • 1/2 puszki kukurydzy
  • 1 papryka czerwona 
  • 1/2 pęczka szparagów 
  • 50 g parmezanu 
  • sól, pieprz 
  • masło do smażenia 
  • cebula 
  • czosnek 
  • skórka otarta z jednej cytryny 
Na maśle podsmaż posiekaną cebulkę i czosnek do zarumieniania. Szparagi umyj, oderwij zdrewniałe końce i pokrój w plastry. Paprykę pokrój w drobną kostkę. Dodaj warzywa na patelnię razem z odsączoną z nadmiaru wody kukurydzą i smaż kilka minut. Dodaj ryż i smaż jeszcze dwie minuty a następnie wlej bulion i gotuj składniki na wolnym ogniu 15 minut, co jakiś czas mieszając. Na koniec dopraw solą i pieprzem, dodaj parmezan, skórkę z cytryny, łyżkę masła i dokładnie wymieszaj składniki. Podaj risotto od razu. 

Smacznego, Klaudia!




 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 11:44 0
Podziel się!
Nowsze posty
Starsze posty

12:50

Jaglanka na wypasie z truskawkami i pistacjami

Ulubiona pora roku, nie tylko ze względu na słoneczną pogodę (serio, nad morzem nadal wczesna, zimna wiosna, brrrrr), ale także ze względu na truskawki i szparagi, które uwielbiam. Dlatego dzisiaj mam dla Was rewelacyjny przepis na jaglankę na wypasie z dodatkiem masła orzechowego, posłodzoną bananem z pistacjami i truskawkami. Really tasty! 


Składniki (na 2 porcje):

  • 1 banan 
  • 5 łyżek kaszy jaglanej suchej 
  • 1 szklanka mleka 
  • 1 łyżka masła orzechowego 
  • garść pistacji 
  • łyżka migdałów w słupkach 
  • 200 g truskawek 
Kaszę jaglaną gotuj w mleku przez około 30 minut z dodatkiem drobno pokrojonego banana i masła orzechowego. Kasza jaglana ma być miękka a cała masa gęsta i słodka z powodu banana. Posiekaj pistacje i truskawki. Podaj porcję kaszy z truskawkami i pistacjami oraz migdałami. 

Smacznego, Klaudia! :)




 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 12:50 4
Podziel się!
Etykiety:
Kasza, Na słodko, Śniadanie
Nowsze posty
Starsze posty

13:49

Prosta sałatka z grillowanymi szparagami i jajem w dressingu musztardowo - miodowym


No to mamy sezon na moje ulubione warzywo, czyli szparagi. Jak co roku czuję się nimi zachwycona. Nie dość, że są piękne a każde danie z ich udziałem wygląda wprost apetycznie, to jeszcze są turbo smaczne i oczywiście, co równie istotne - zdrowe. Późna wiosna to idealny moment na ich wykorzystanie w sałatkach i jako dodatek do dań głównych. Na śniadanie najlepiej smakują z grzanką i jajkiem w koszulce. W sałatce w dressingu lub sosem holenderskim. Nie zliczę pomysłów na ich wykorzystanie, natomiast gwarantuję każdy jest dobry, jeśli jest to sposób na to aby szparagi pojawiły się w Twoim codziennym jadłospisie. 

Składniki (na 2 porcje):

  • garść mixu sałat 
  • pomidorki koktajlowe 
  • ogórek 
  • papryka 
  • 2 jaja 
  • 250 g zielonych szparag
  • kromka dobrego pieczywa 
  • oliwa z oliwek 
  • kilka oliwek zielonych 
  • dressing, po łyżce: musztardy, miodu, soku z cytryny, oliwy z oliwek oraz szczypta soli i pieprzu 
Jajka ugotuj na twardo. Szparagi umyj, odkrój końcówki (jakieś 3- 4 cm) i gotuj w posolonej wodzie przez około 4 minuty. Na patelni grillowej rozgrzej oliwę z oliwek i grilluj kromkę pieczywa na chrupko. Podgotowane szparagi odcedź z wody a następnie grilluj po minucie z każdej strony na tej samej patelni co pieczywo. Jajka obierz, pokrój na ćwiartki. Warzywa, czyli pomidorki, ogórki i paprykę pokrój wedle uznania a oliwki na drobne plasterki. Warzywa wymieszaj lub układaj na talerzu. Dodaj jajko, pokrojone wzdłuż na pół bądź na plasterki szparagi oraz pokrojone w dowolny sposób pieczywo (można w kostkę, jak grzanki). Składniki dressingu dokładnie wymieszaj i polej nim sałatkę. 

Smacznego, Klaudia! 




przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 13:49 0
Podziel się!
Nowsze posty
Starsze posty

11:37

Łosoś na sosie szpinakowo - kaparowym z puree z marchwi i ziemniaka


Lubię sobie napisać, że dla mnie ten przepis to nic odkrywczego, ale w zasadzie wiele przepisów, kombinacji i połączeń jakoś specjalnie mnie już nie dziwi. Poza tym czasem warto odświeżyć w pamięci nawet te najbardziej oczywiste przepisy, a skoro mamy receptury tutaj na bardziej i mniej szablonowe dania, to tym bardziej nie mam wielkich wyrzutów by dzielić się z Wami czymś tak prostym i naturalnym, ale za to TAK BARDZO SMACZNYM! :)

Ostatnio stałam się zagorzałą fanką kaparów, a od mojej ostatniej podróży do Grecji to już w ogóle, bardziej niż kiedykolwiek. W zasadzie to jestem szalona na ich punkcie i aktualnie nie pasują mi jedynie do słodkiej owsianki, bo tak, to do wszystkiego. W lodówce mam zapasowe dwa słoiczki i uważam, że to jest w ogóle SUPER, HIPER CUDOWNY dodatek do absolutnie każdego dania. Ta taka lekka goryczka, słony smak i jednocześnie lekko winny.. no dla mnie bomba. Musicie spróbować, koniecznie! 

Zatem w zasadzie oczywiste stało się to, że sos kaparowy to jedyne słuszne połączenie z puree i soczystym łososiem. 

Składniki (na 2 porcje):
  • ok. 300 g łososia (filet bez ości, lub wyciągnij z filetu ości :))
  • olej rzepakowy do smażenia (do łososia jedna łyżka oraz jedna łyżka do sosu)
  • masło (jedna łyżka do sosu, dwie do puree)
  • 200 g szpinaku 
  • 3 łyżki kaparów 
  • 1 szalotka 
  • 1 ząbek czosnku 
  • 200 ml śmietanki kremówki 
  • jeden pomidor malinowy 
  • 2 ziemniaki 
  • 2 marchewki 
  • sól, pieprz, sok z cytryny, ewentualnie natka pietruszki do dekoracji, szczypta gałki muszkatołowej 
Ziemniaki i marchewki obierz, gotuj w wodzie z dodatkiem szczypty soli do miękkości, odcedź. Dodaj masło, szczyptę soli, pieprzu i gałki muszkatołowej i rozgnieć na papkę. Na maśle  i odrobinie oleju rzepakowego podsmaż posiekaną drobno szalotkę i czosnek. Dodaj kapary, szpinak, gałkę muszkatołową, sól i pieprz i smaż składniki kilka chwil, a następnie wlej śmietanę i na wolnym ogniu gotuj sos około 10 minut. Po tym czasie powinien nieco zgęstnieć. Pomidora malinowego sparz i obierz ze skórki, pozbaw nasion i pokrój w drobną kostkę miąższ. Na patelni rozgrzej łyżkę oleju rzepakowego. Łososia umyj,  pokrój na mniejsze kawałki, osusz, pozbaw ości, dopraw solą, pieprzem i sokiem z cytryny i smaż od strony skóry około 5- 6 minut (do zarumienienia) i minutę z drugiej strony. Podaj porcję puree podaj z sosem szpinakowo- kaparowym i kawałkiem łososia oraz cząstkami pomidora malinowego. Możesz udekorować natką pietruszki.

Smacznego, Klaudia!




 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 11:37 0
Podziel się!
Etykiety:
Obiad, Ryba
Nowsze posty
Starsze posty

11:15

Szpinakowe naleśniki z wędzonym łososiem i ogórkiem


Przepis jest inspiracją z jednych warsztatów kulinarnych z dziećmi w Suchym Dworze, podczas których wspólnie przygotowywaliśmy dania kuchni orientalnej. O ile przepis zbyt orientalny nie jest, o tyle dzieciom się podobał ze względu na łatwość przygotowania, oczywiście kolory i fakt, że tego typu danie nadaje się jako drugie śniadanie w szkole. Dodatkowo jest to ciekawy i zbilansowany posiłek, który z pewnością przyda się podczas wysiłku psychicznego i fizycznego w szkole. Po takim daniu Wasza pociecha na pewno będzie najedzona a przy tym pełna energii do dalszej nauki. Dla pociech, które za rybami nie przepadają polecamy pieczoną pierś kurczaka zamiast wędzonego łososia. Całe szczęście moja grupa dzieci na warsztatach jest wszystkożerna a przy tym kochają gotować! :)

Składniki:
  • 200 g świeżego szpinaku 
  • 2 jaja 
  • 1 szklanka mąki pszennej 
  • 1 szklanka mleka 
  • 100 ml wody gazowanej 
  • szczypta soli 
  • niewielka ilość tłuszczu do smażenia 
  • serek Philadelphia do smarowania 
  • wędzony łosoś 
  • papryka 
  • ogórek 
Świeży szpinak posiekaj. Jajka wymieszaj z mlekiem i wodą na gładką masę. Dodaj mąkę i sól. Całość dokładnie wymieszaj a na koniec dodaj szpinak. Smaż tradycyjnie naleśniki na rozgrzanej patelni posmarowanej niewielką ilością tłuszczu po minucie lub krócej z każdej strony. Do zarumienienia. Gotowe naleśniki posmaruj serkiem, połóż kawałki łososie, pokrojone w słupki warzywa i zwiń w rulon. 

Smacznego, Klaudia!



 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 11:15 4
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Lunch Box, Ryba
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Wyświetl wersję na komórki
Subskrybuj: Posty (Atom)

Znajdź coś dla siebie

Coś pysznego

Tost francuski z pastą krewetkową i kiełkami groszku

Wasze ulubione w tym miesiącu

  • Ogórki małosolne delikatnie cytyrnowe
  • Bułeczki BAO z szarpanym kurczakiem w maśle orzechowym
  • Pieczone pierogi z nadzieniem chili con carne w wersji wege
  • Mini serniczki cytrynowe na zimno na spodzie z prażonego słonecznika oraz z lemon curd
  • Domowa masa makowa bez cukru, masła i bez użycia maszynki do mielenia
  • Pomidorowy makaron z kalmarami i natką pietruszki
  • Sałatka z brzoskwinią, buraczkiem i awokado
  • Opowiem Wam jak ja gotuję rosół!

Najczęściej klikane

  • Mini serniczki cytrynowe na zimno na spodzie z prażonego słonecznika oraz z lemon curd
    Mam dla Was super przepis na mini serniczki na zimno! Nie jestem fanką tego typu serników jednak ten wyszedł wprost genialny! Delikatni...
  • Banoffee pie czyli ciasto bez pieczenia
    Banoffee pie czyli esencja samej słodyczy, nazwa pochodzi od połączenia słów Banana i Toffee . Z dostępnych informac...
  • Czekoladowy tort z chrupiącą praliną
    Tak, to zdecydowanie jeden z lepszych tortów jakie przygotowałam. Specjalnie na urodziny mojego kochanego (nieznośnego) brata. Tort z najl...

cofnijmy się w czasie

  • ▼  2026 (4)
    • ▼  kwietnia (4)
      • Sałatka z kurczakiem i orzeszkami ziemnymi
      • Prosty omlet wysokobiałkowy
      • Proteinowy serniczek z jabłkiem
      • Proste ciasteczka pistacjowe bez cukru
  • ►  2025 (7)
    • ►  października (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2024 (8)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (1)
    • ►  marca (4)
  • ►  2023 (14)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (7)
    • ►  maja (4)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2022 (27)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2021 (18)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (2)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (2)
    • ►  marca (1)
  • ►  2020 (24)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (1)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2019 (51)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (6)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (5)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2018 (91)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (12)
    • ►  października (13)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (15)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (14)
  • ►  2017 (211)
    • ►  grudnia (17)
    • ►  listopada (14)
    • ►  października (19)
    • ►  września (21)
    • ►  sierpnia (21)
    • ►  lipca (14)
    • ►  czerwca (21)
    • ►  maja (24)
    • ►  kwietnia (14)
    • ►  marca (15)
    • ►  lutego (14)
    • ►  stycznia (17)
  • ►  2016 (256)
    • ►  grudnia (20)
    • ►  listopada (18)
    • ►  października (9)
    • ►  września (27)
    • ►  sierpnia (18)
    • ►  lipca (16)
    • ►  czerwca (14)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (27)
    • ►  marca (30)
    • ►  lutego (28)
    • ►  stycznia (30)
  • ►  2015 (269)
    • ►  grudnia (38)
    • ►  listopada (30)
    • ►  października (31)
    • ►  września (30)
    • ►  sierpnia (31)
    • ►  lipca (37)
    • ►  czerwca (21)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (7)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (11)
  • ►  2014 (189)
    • ►  grudnia (15)
    • ►  listopada (17)
    • ►  października (33)
    • ►  września (15)
    • ►  sierpnia (14)
    • ►  lipca (33)
    • ►  czerwca (36)
    • ►  maja (10)
    • ►  kwietnia (11)
    • ►  marca (5)

mango papaja

WITAJ NA MANGO PAPAJA

Od zawsze kocham gotować. Nie wiem czy większą frajdę sprawia mi wymyślanie przepisów, samo przyrządzanie dań czy może uwiecznianie ich na zdjęciach?
Nie potrafię się zdecydować, dlatego tym wszystkim dzielę się z Wami tutaj, w moim mango - papajowym świecie.

Mango - papaja stała się moim sposobem na życie, jest nim już od 2014 roku, kiedy to pierwszy raz dodałam przepis.

Doceńcie to miejsce, szanujcie, inspirujcie się, rozgośćcie. Dla mnie to mój dom.

Zapraszam Was do niego z całego serca.

Klaudia!

polub mnie

Ulubione działy

Fit Warzywa Śniadanie Obiad Wigilia i Święta Ryba Wieprzowina Kasza kuchnia włoska Zupy kuchnia polska Makaron Dynia Lunch Box Pieczywo Bezglutenowe Sylwester i inne przyjęcia Przystawka owoce morza Granola Wołowina Jednogarnkowe Pasty kanapkowe Muffiny i babeczki Owsianka wege obiad Szarlotki i ciasta z jabłkami Porady dietetyka
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Ⓒ 2018 Mango Papaja. Design created with by: Brand & Blogger. All rights reserved.