Mango Papaja

Strony

  • PRZEPISY
  • Kontakt i współpraca

12:57

Sałatka z brzoskwinią, buraczkiem i awokado


Chociaż pogoda bardziej skłania do kremowej zupy dyniowej, to dla odmiany fajnie zjeść czasem coś lekkiego i smacznego. Świeże, lekkie i smaczne, idealny pomysł na lekki lunch. 

Składniki:
  • garść mixu sałat 
  • mały gotowany lub pieczony buraczek 
  • 1/2 awokado 
  • kawałek sera feta 
  • łyżka pestek dyni 
  • 1 mała brzoskwinia
  • odrobina sosu balsamicznego 
Na suchej patelni upraż pestki dyni. Jeśli lubisz, to brzoskwinię grilluj na patelni przez minutę z dodatkiem masła. Sałaty umieść na paterze. Warzywa pokrój na plastry i ułóż na sałacie, pokrusz ser feta, posyp pestkami słonecznika, dodaj brzoskwinię i polej sosem balsamicznym. 

Smacznego, Klaudia!


 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 12:57 0
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Sałatki
Nowsze posty
Starsze posty

12:17

Sałatka z malinką, figą, awokado i serem burrata



Bezwzględnie najpyszniejszy ser świata - burrata, który komponuje się idealnie na ciepłej grzance, w sałatce czy w pizzy :) Polecam przepis na tą sałatkę jako inspirację :)

Składniki (na 1 dużą lub 2 mniejsze porcje):
  • garść mix sałat 
  • 1 kula sera burrata 
  • 1 figa 
  • 150 g malin 
  • 1/2 awokado 
  • garść pistacji niesolonych 
  • sos balsamico 
Na talerzu ułóż mix sałat, rozcięty ser burrata, pokrojone na cząstki figi, maliny oraz awokado. Całość polej sosem balsamicznym i posyp posiekanymi pistacjami. 

Smacznego, Klaudia!





 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 12:17 0
Podziel się!
Etykiety:
Sałatki
Nowsze posty
Starsze posty

13:45

Chleb z mąki z soczewicy na zakwasie żytnim z wędzoną śliwką i ziarnami



Ten przepis (i muszę o tym wspomnieć) nie powstałby, gdyby nie hojność mojego przyjaciela, który w zaufaniu obdarował mnie swym wieloletnim zakwasem żytnim i to dzięki niemu ponownie rozpoczęłam moją chlebową przygodę testując rozmaite mąki w poszukiwaniu bochenka idealnego, zdrowego, pysznego. To czym chciałam się z Wami podzielić to przede wszystkim przepis na chleb, który charakteryzuje się odmienionym składem makroelementów. To nie typowo węglowodanowe pieczywo, a bochenek o zawartości białka, zdrowych tłuszczy i węglowodanów. To ciężki, dość zbity chlebek, który daje uczucie sytości już po jednej cienkiej kromce. To chleb z którego pomysłu jestem dumna. 

Składniki (na jeden dość duży bochenek):
  • 3/4 szklanki zakwasu żytniego w temperaturze pokojowej 
  • 150 g mąki żytniej 
  • 200 ml ciepłej wody 
_______

  • łyżeczka soli 
  • 300 g mąki z czerwonej soczewicy 
  • 100 g mąki żytniej 
  • 320 ml ciepłej wody 
  • około 15 wędzonych suszonych śliwek
  • 1/3 szklanki nasion słonecznika 
  • 3 łyżki siemienia lnianego 
  • 3 łyżki płatków owsianych 
Zakwas żytni wymieszaj z mąką i wodą, odstaw na około godzinę. Do słoiczka odłóż 3/4 szklanki zakwasu na kolejny chleb, a pozostałą część wymieszaj z mąkami z soczewicy i żytnią, z wodą, solą, nasionami słonecznika, lnu, wędzoną śliwką i płatkami owsianymi. Przełóż ciasto do formy keksowej o długości minimum 20 cm. Odstaw ciasto do wyrośnięcia na... 10, 12, 16 godzin - to zależy. Zależy od temperatury i poziomu wilgoci w Twoim domu, także ja polecam odstawić chleb do wyrastania na całą noc. Kiedy ciasto wypełni blaszkę po brzegi i więcej wstaw chlebek do nagrzanego do 175 stopni piekarnika na 60 minut. Po upieczeniu wystudź pieczywo na kratce. Najlepiej smakuje po zupełnym wystudzeniu. 

Smacznego, Klaudia!



 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 13:45 0
Podziel się!
Etykiety:
Pieczywo
Nowsze posty
Starsze posty

17:58

Kasza manna z jogurtem i figami


Jedyne i słuszne jedzenie, to tylko takie, które chcemy zjeść oczami. To tak naprawdę zwykła kasza manna z niezwykłymi dodatkami, którą na dodatek robi się 5 minut! 

Składniki (na 1 porcje):
  • 2 łyżki kaszy manny 
  • 1/2 opakowania jogurtu migdałowo - kokosowego (Biedronka <3)
  • 1/2 szklanki wrzątku 
  • syrop klonowy 
  • garść orzechów nerkowca
  • winogrona 
  • 1 figa 
Kaszę mannę zalej wrzątkiem i wymieszaj, tak aby nie było grudek. Dodaj jogurt i wymieszaj składniki dokładnie. Przełóż na talerz, polej syropem klonowym. Udekoruj pokrojonymi figami, winogronami i orzechami nerkowca. 

Smacznego, Klaudia! 



przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 17:58 0
Podziel się!
Nowsze posty
Starsze posty

13:33

Migdałowe ciasto z gruszką



Jesień to taki doskonały czas na gotowania. Szybciej robi się ciemno, jest chłodniej, za to kulinarnie jesień, czyli sezonowo, to cała gama samych cudowności. Dostępne mamy sezonowo: dynię, marchew, śliwki czy jabłka i gruszki. To moment, kiedy aż prosi się o to aby wykorzystać to, co daje nam natura w pełni i aby móc się tym cieszyć, rozkoszować, smakować. 

Składniki (na blaszkę o średnicy 28 cm/ 10-12 porcji):
  • 3 jaja 
  • 50g migdałów w płatkach 
  • 2 średnie gruszki 
  • szczypta soli 
  • 150g ksylitolu 
  • 100 ml oleju rzepakowego
  • 100g mąki migdałowej 
  • 150g mąki pszennej 
  • 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
Oddziel białka od żółtek. Białka jaj ubij ze szczyptą soli na sztywną pianę. Odstaw. W osobnej misce utrzyj za pomocą miksera żółtka z ksylitolem i olejem. Dodaj mąki, sodę i proszek do pieczenia. Dokładnie wymieszaj składniki. Dodaj ostrożnie ubite białka jaj. Przełóż ciasto do wysmarowanej masłem formy lub wyłożonej papierem do pieczenia. Gruszki dokładnie umyj, przekrój na pół, pozbaw gniazd nasiennych i pokrój w cienkie plastry. Na wierzchu ciasta ułóż gruszki tak aby były możliwie blisko siebie lub aby plastry na siebie nachodziły. Wierzch posyp płatkami migdałów. Piecz ciasto w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 40 minut. Po upieczeniu wystudź ciasto do temperatury pokojowej. 

Smacznego, Klaudia!







przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 13:33 0
Podziel się!
Etykiety:
Na słodko
Nowsze posty
Starsze posty

21:25

Sałatka z malinową wątróbką, figami i burakiem


Wczoraj na blogu wylądował przepis na lekką jak chmurka zupę krem z marchewki z masłem orzechowym i oliwą cytrynową a dzisiaj coś dla ludzi o mocnych nerwach! Wątróbka. Ma swoich zwolenników, ma swoich przeciwników. Jedni kochają, inni nienawidzą. Ja po prostu lubię. Dobrze przyrządzona, odpowiednio poddana obróbce termicznej, z odpowiednimi dodatkami to według mnie mistrzostwo świata i bije na głowę nie jedno wątpliwe mielone czy suchą pierś kurczaka. W odpowiedniej otoczce, odpowiednio zadbana, to prawdziwy afrodyzjak i rarytas. A dzisiaj w odsłonie typowo jesiennej, czyli sałatka z wątróbką w sosie malinowym z gotowanym burakiem, figą i dressingiem cytrynowo - malinowym. 

Składniki na 1 porcję:
  • garść mix sałat 
  • 1 burak gotowany 
  • 1 figa 
  • 200 g wątróbki drobiowej 
  • szczypta soli, pieprzu, olej rzepakowy, 2 łyżki syropu malinowego, łyżka mąki pszennej 
  • dressing: łyżka oliwy cytrynowej, szczypta soli i pieprzu, łyżka syropu malinowego, skórka otarta z połowy cytryny 
  • szczypiorek 
Wątróbkę oczyść i dopraw solą oraz pieprzem. Obsyp mąką pszenną. Na patelni rozgrzej olej rzepakowy i na mocniejszym średnim ogniu smaż wątróbkę z każdej strony po dwie minuty. Wlej syrop malinowy i duś wątróbkę jeszcze minutę. Ściągnij z patelni wraz sosem. Na talerzu ułóż mix sałat, wątróbkę, pokrojone figi oraz buraka. Składniki dressingu dokładnie wymieszaj aż stanie się gesty i polej nim sałatkę tuż przed podaniem. Na koniec posypuję całość szczypiorkiem lub cebulą dymką. 

Smacznego, Klaudia!



 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 21:25 0
Podziel się!
Etykiety:
Podroby, Sałatki
Nowsze posty
Starsze posty

21:47

Aksamitny krem z marchewki z masłem orzechowym i kurkumą


Jesień. Kalendarzowa trwa od kilku dni, a w moim sercu zagościła wczoraj wieczorem wraz z mocniejszym podmuchem wiatru i tym wyczuwalnym chłodem. To okres, który lubi ciepłe, gęste i rozgrzewające potrawy. Dyniowe kremy, leczo czy ciasto marchewkowe. Nie ma innej pory roku, która tak mocno definiuje pomarańczowy kolor: na talerzu, za oknem i oby w sercach także nam było pomarańczowo, bo to taki pozytywny przebłysk kilku chłodnych miesięcy, które są przed nami. 

Chociaż zdjęcie prezentuje pomarańczową zupę z dyniami ceramicznymi w tle, to obyście sobie nie myśleli, że to kolejny krem z dyni- na blogu przepisów na pyszne kremy jest całe mnóstwo. Dzisiaj mam dla Was .. marchewkę. Ukochane warzywo przez niemal wszystkich. Wiem (i mogłabym nawet takie statystyki prowadzić), bo na każdej wizycie pytam swoich pacjentów co lubią jeść, a czego nie i chyba nie znam osoby, która kiedykolwiek określiłaby mianem "znielubionego" przez siebie warzywa, a mam tutaj na myśli marchew. Zupa krem swoją aksamitność zawdzięcza dodatkowi masła orzechowego, oliwy cytrynowej i niewielkiej ilości śmietany (ale jeśli jesteś na diecie, to możesz ją pominąć). Mocno wyczuwalna kurkuma i kardamon powodują, że zupa jest rozgrzewająca, smaczna i .. nade wszystko jesienna. Polecam wypróbować, to będzie mój "musi have" tej jesieni! 

Składniki (na 4 porcje):
  • 1 duża cebula 
  • 2 ząbki czosnku 
  • 1 kg marchwi 
  • 250 g ziemniaków 
  • około litr bulionu 
  • 100 ml śmietany 30%
  • 50 g masła orzechowego 
  • sól do smaku 
  • 30 ml oliwy cytrynowej 
  • po 1/3 łyżeczki kurkumy, kardamonu, pieprzu 
  • dekoracja: rukola, posiekane migdały, oliwa cytrynowa 
W garnku rozgrzewam oliwę cytrynową i dodaję posiekaną cebulę i czosnek. Smażę kilka minut składniki na średnim ogniu. Dodaję obraną i pokrojoną na mniejsze kawałki marchew oraz ziemniaki. Duszę składniki jeszcze kilka chwil a następnie dodaję bulion. Gotuję warzywa około 25 minut. Dodaję kurkumę, kardamon, pieprz, masło orzechowe oraz śmietanę i miksuję za pomocą blendera składniki na gładki krem. Na koniec doprawiam do smaku solą. Zupę podaję polaną oliwą cytrynową z rukolą i posiekanymi migdałami. 

Smacznego, Klaudia!





przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 21:47 0
Podziel się!
Etykiety:
Zupy
Nowsze posty
Starsze posty

12:13

Owsianka z chałwą, bananem i syropem klonowym



Lubię perfekcyjne połączenia, a to uważam, że akurat takie jest: chałwa, banan, syrop klonowy i granat. Brzmi jak dobry plan, jak doskonały plan, na słodkie śniadanie. Oczywiście polecam Wam dobrej jakości chałwę, nie żadną byle jaką podróbkę, tylko prawdziwie bałkańską i kruchą (notabene chałwa została wymyślona i pochodzi z zupełnie innego regionu świata, bo z Indii). Najlepsza owsianka to taka mocno rozgotowana, mleczna i kremowa. Aby płatki owsiane były odpowiednio miękkie, należy je namoczyć w mleku lub wodzie dzień wcześniej lub po prostu gotować dłużej na wolnym ogniu. 

Składniki (na 1 dużą porcję):
  • 1 banan 
  • 4 łyżki płatków owsianych 
  • 30 g chałwy 
  • 200 ml mleka 
  • łyżka syropu klonowego 
  • 2 łyżki ziarenek granatu 
Płatki owsiane zalej mlekiem i umieść w lodówce, niech się moczą całą noc. Rano banana pokrój w kostkę i dodaj do płatków owsianych, gotuj składniki aż wsiąkną cały płyn i staną się kremowe. Dodaj chałwę oraz syrop klonowy (możesz nim także na końcu polać owsiankę). Przełóż płatki do miseczki i udekoruj granatem. 

Smacznego, Klaudia!




 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 12:13 1
Podziel się!
Etykiety:
Na słodko, Śniadanie
Nowsze posty
Starsze posty

12:42

Risotto ze szparagami, cukinią i kolendrą podane ze smażoną na maśle piersią kurczaka


Nic bardziej nie zachęca mnie do gotowania niż wizja mojego zdecydowanie ulubionego warzywa na talerzu - szparagów. Zakładam, że na tym blogu wśród ponad tysiąca przepisów to szparagów jest najwięcej. Uważam bowiem, że nie dość, że są smaczne, to nade wszystko piękne i fotogeniczne. Kolejna inspiracja na coś super specjalnie dla Was. 

Składniki (na 2 porcje):
  • 2 piersi kurczaka 
  • masło do smażenia 
  • sól, pieprz, suszona kolendra 
  • jedna cytryna 
  • 1/2 szklanki ryżu Arborio 
  • szalotka 
  • parmezan - 50 g startego drobno 
  • lampka białego wina 
  • bulion 2 szklanki 
  • cukinia 1 sztuka 
  • 1/2 pęczka szparag, około 8-10 sztuk 
  • garść świeżej kolendry 
Na maśle podduś posiekaną drobno szalotkę. Dodaj pokrojone na mniejsze części szparagi oraz pokrojoną w dużą kostkę cukinię. Dodaj ryż, sól i pieprz i całość smaż jeszcze dwie minutki. Po tym czasie wlej wino, zredukuj a następnie dodaj bulion. Gotuj składniki na wolnym ogniu przez około 15 minut. Po tym czasie dodaj starty parmezan i posiekaną drobno kolendrę. Wymieszaj składniki i dopraw szczyptą soli, pieprzu i ewentualnie skrop całość sokiem z cytryny. Na osobnej patelni podsmaż pierś kurczaka wcześniej doprawioną solą, pieprzem, skórką z cytryny i kolendrą. Smaż mięso po około 10-12 minut z każdej strony na wolnym ogniu, na koniec podsmaż na nieco większym do zarumienienia. Porcję risotto podaj z pokrojoną w plastry piersią kurczaka. 

Smacznego, Klaudia!



 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 12:42 0
Podziel się!
Etykiety:
kuchnia włoska, Obiad, Szparagi
Nowsze posty
Starsze posty

12:22

Makaron z tofu, cukinią i szparagami


To mógłby być wegański przepis, ale nie jest. Wystarczy wymienić tylko jeden składnik: śmietanę na mleczko kokosowe i taki się stanie. Totalnie wegański i nadal smaczny. Jednak chodzi tutaj o całą resztę: o szparagi, o koperek, o oliwę cytrynową i o to jak to wszystko razem pięknie gra. 

Składniki (na 2 porcje):
  • makaron penne lub takie duże świderki jak u mnie, około 120 g 
  • śmietana lub mleczko kokosowe 100 ml 
  • pęczek kopru 
  • oliwa cytrynowa do smażenia 
  • ząbek czosnku 
  • 200 g pomidorków koktajlowych 
  • 1/2 pęczka szparagów 
  • opakowanie tofu (u mnie bazyliowe)
  • 1 mała cukinia 
Makaron gotuję zgodnie z przepisem na opakowaniu. Na oliwę smażę pokrojone w dużą kostkę cukinię i tofu oraz pokrojone szparagi i czosnek. Duszę składniki do zarumienienia, dodaję śmietanę, pomidorki koktajlowe pokrojone na ćwiartki i posiekany drobno koperek. Doprawiam do smaku tylko solą i pieprzem. Duszę sos jeszcze kilka minut i dodaję ugotowany makaron. Całość mieszam i podaję. Można posypać parmezanem. 

Smacznego, Klaudia!



 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 12:22 0
Podziel się!
Etykiety:
Makaron, Szparagi, tofu
Nowsze posty
Starsze posty

14:29

Proste placuszki jogurtowo- bananowe z jabłkiem


Strasznie nie lubię marnowania żywności i jakoś we krwi płynie mi "zero warte", stąd banany z ciemną skórką i jogurt naturalny dwa dni po terminie nie są dla mnie przeszkodą do wykonania słodkiego śniadania. Placuszki robiłam już ponad tydzień temu i nadal żyję, więc jak widać ani "stare" banany, ani przeterminowany o dwa dni jogurt nikogo nie zabiją. Nie wyrzucajcie żywności. Tylu osobom jej właśnie brakuje, a my bez wyrzutów sumienia wypełniamy nim kosze na śmieci. Kupujcie rozsądnie, korzystajcie mądrze. 

Składniki (na 2 małe porcje lub jedną kobyła :)):
  • 1 zero waste banan 
  • 1 mały jogurt 
  • 1 jajo 
  • 2 czubate łyżki mąki pszennej 
  • duża szczypta cynamonu
  • 1/2 jabłka 
  • szczypta soli 
  • 1/2 łyżeczki sody 
  • 1 łyżka mleka 
  • olej do smażenia 
  • syrop klonowy i ulubione owoce do podania 
Banana rozgnieć widelcem i wymieszaj z jogurtem, jajem, mąką, cynamonem, sodą, solą i mlekiem na jednolitą masę. Dodaj pokrojone w cienkie plasterki jabłko. Smaż placuszki na rozgrzanej patelni do zarumienia z obu stron. Po usmażeniu przełóż na talerz i polej syropem klonowym. Podaj z owocami.

Smacznego, Klaudia! :)


 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 14:29 0
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Na słodko
Nowsze posty
Starsze posty

12:33

Popularny makaron z tiktoka z pieczonych warzyw z serkiem i indykiem


Każdy kto korzysta z nowych social mediów chyba zna filmik o tym jak zrobić szybki makaron z pieczonych warzyw. Nie wcale taki on szybki ale na pewno smaczny i dość łatwy w przygotowaniu, nie brudzimy zbyt wielu naczyń a potrawa w zasadzie robi się sama. Podam Wam poniżej dokładne proporcje. Mięso możecie oczywiście wykluczyć lub zastąpić tofu. To co, do dzieła!

Składniki (na 2-3 duże porcje)
  • 1 kg pomidorów, ja wymieszałam pomidorki koktajlowe z pomidorami malinowymi, tutaj zasada, że im bardziej dojrzałe i słodkie, tym lepiej 
  • 2 cebula 
  • 5 ząbków czosnku 
  • 4 łyżki serka do smarowania typu Almette 
  • natka pietruszki s
  • szczypta soli, pieprzu i chili 
  • łyżka cukru 
  • 2 łyżki oliwy z oliwek 
  • 300 g piersi z indyka plus łyżka oliwy z oliwek, po szczypcie soli i pieprzu 
  • 200 g makaronu
  • parmezan do smaku (ile lubicie)
Pomidory myję i kroję na mniejsze kawałki, cebulę i czosnek obieram, kroję na pół. W naczyniu żaroodpornym układam warzywa: pomidory, czosnek i cebulę. Warzywa polewam oliwą z oliwek, dodaję posiekaną natkę pietruszki, sól, pieprz, chili i cukier. Na koniec dodaję serek do smarowania. Całość piekę w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez 40- 50 minut (ja wolę piec nawet godzinę). W tym czasie kroję indyka w kostkę i smażę na złoty kolor na patelni z dodatkiem soli i pieprzu. Makaron gotuję wg przepisu na opakowaniu. Upieczone warzywa z serkiem przekładam do wysokiego warzywa i miksuję za pomocą blendera na gładki sos. W jednym dużym garnku (może być ten po gotowaniu makaronu) mieszam przygotowany sos, makaron oraz indyka. Tak przygotowane danie przekładam na talerz i dekoruję parmezanem. 

Smacznego, Klaudia!









 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 12:33 1
Podziel się!
Etykiety:
Drób, Makaron
Nowsze posty
Starsze posty

10:16

Dietetyczne korzenne ciastka bananowe



Jeśli nie znudziły Wam się korzenne smaki a z Nowym Rokiem postanowiliście odżywiać się lepiej, to spieszę do Was z przepisem, który może Wam się przydać. Ciastka po upieczeniu są miękkie, słodkie a przy tym nie powodują wyrzutów sumienia, a to ważne :) Ciastka dekorowałam posiekanymi pistacjami ale możesz udekorować je dowolnymi orzechami lub w ogóle - i tak będą pyszne. 

Składniki (8 - 10 ciastek):
  • 2 banany 
  • 100 ml mleka 
  • 2 łyżki masła lub oleju kokosowego 
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • łyżka przyprawy piernikowej lub cynamonu 
  • 1 jajko 
  • szklanka mąki orkiszowej jasnej 
  • łyżka miodu 
  • lukier: 1/4 szklanki ksylitolu plus sok z cytryny, do dekoracji ewentualnie posiekane orzechy 
Banany rozgnieć na papkę. W garnku podgrzej mleko z masłem i miodem do rozpuszczenia składników. Wystudź. Wymieszaj rozgniecione banany, mleko z dodatkami i jajko. Dodaj przesianą mąkę, proszek do pieczenia i przyprawę korzenną. Składniki wymieszaj i wstaw do lodówki na około 30 minut lub dłużej. Zwilż dłonie i formuj niewielkie ciasteczka. Układaj ciastka na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Przygotowane ciasteczka piecz w piekarniku nagrzanym do 175 stopni przez 12- 15 minut, do zarumieniania. Po upieczeniu wystudź ciastka, polej lukrem i udekoruj orzechami. Można przechowywać 2- 3 dni. 

Smacznego, Klaudia!





przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 10:16 0
Podziel się!
Etykiety:
Ciastka, Fit, Na słodko
Nowsze posty
Starsze posty

10:44

Pęczotto z grzybami leśnymi i natką pietruszki

Sezon na grzyby leśne rozpoczął się w pełni, co potwierdziliśmy wczoraj naszymi przypadkowymi zbiorami z prawdziwków, zajączków i maślaków. Tym samym dodaję dla Was przepis z mojego archiwum karty pamięci, który wykonałam właśnie zużywając zeszłoroczne zbiory mojego taty. Ja uwielbiam spacerować po lesie w poszukiwaniu grzybów, kojarzy mi się to z dzieciństwem, kiedy to mama zaraz po szkole zabierała mnie i braci do pobliskiego lasu właśnie po to, aby szukać grzybów a my z moim rodzeństwem  wymyślaliśmy rozmaite historie na temat strasznych stworów z lasu i ścigaliśmy się w tym, kto zbierze więcej grzybów. 

Składniki (2 porcje):

  • 100 g suchej kaszy pęczak 
  • 50 g masła 
  • szalotka 
  • ząbek czosnku 
  • 4 suszone pomidory 
  • 300 g grzybów leśnych 
  • 50 g parmezanu 
  • szklanka białego wina 
  • pęczek natki pietruszki 
  • 500 ml bulionu 
  • szczypta soli i pieprzu 
Na maśle podsmaż posiekaną szalotkę, czosnek i suszone pomidory. Dodaj pokrojone w kostkę grzyby leśne* i smażę składniki jeszcze kilka minut. Dodaję kaszę pęczak i mieszam składniki, wlewam wino, redukuję i wlewam bulion. Gotuję kaszę z pozostałymi składnikami około 20 minut. Po tym czasie doprawiam pęczotto solą i pieprzem, dodaję parmezan, natkę pietruszki i ewentualnie jeszcze więcej pieprzu. Podaję od razu po przygotowaniu. 

*W moim rodzinnym domu grzyby leśne zawsze gotuje się w gorącej wodzie około 20- 30 minut przed poddaniem jej ponownej obróbce termicznej. Niektórych grzybów nie trzeba wcześniej gotować, inne wręcz należy. Ja ze względów higienicznych również gotuję grzyby kilkanaście minut, następnie płuczę je kilkukrotnie w celu pozbycia się zanieczyszczeń. Jednak uważam, że jest to każdego indywidualna decyzja. Na przykład wczoraj podsmażyłam na maśle prawdziwki, które bez obgotowania smakowały rewelacyjnie. 

Smacznego, Klaudia!



 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 10:44 0
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Grzyby, Kasza, Obiad
Nowsze posty
Starsze posty

12:41

Gruzińskie chaczapuri adżarskie



Zdaje się, że jest w moim blogowaniu pewna regularność, raz w miesiącu możecie liczyć na nowy przepis. Oczywiście w kolejce na karcie pamięci aparatu jest ich kilkanaście, bo nie znaczy to, że nie gotuję ani, że nie robię zdjęć. Po prostu jakoś trudno jest się zmobilizować, usiąść przed komputerem, to wszystko przejrzeć i napisać coś mądrego Wam tutaj. 

Jednak pisanie o kuchni gruzińskiej to sama przyjemność. Moje zainteresowanie nią sięga ostatniej dekady i już od dawna szukałam, testowałam i smakowałam kuchni kaukazu. Pamiętam jak zachwycałam się pierwszymi chaczapuri, kubdari i chinkali. Teraz piekarnie gruzińskie są niemal na każdym rogu a restauracji gruzińskich narosło, jak grzybów po deszczu. I dobrze, gdyż kuchnię gruzińską uważam za jedną ze smaczniejszych.

Chaczapuri rodzajów jest minimum siedem, w zależności od regionu w Gruzji przygotowuje się je na różne sposoby i z różnych składników. Chociaż ja bym ujęła to inaczej - co gruziński dom, to inne chaczapuri. Ja od zawsze kochałam chaczapuri adżarskie, z pysznym ciągnącym i lekko słonym serem i obowiązkowo płynnym żółtkiem. Gruziński ser niełatwo kupić, ale mam dla Was fajny zamiennik, który cudnie imituje nam odpowiedni smak, czyli połączenie zmiksowanego sera feta z serem mozzarella. Musicie wypróbować. 

Składniki na 2 porcje:

  • 100 ml letniej wody 
  • opakowanie suchych drożdży 
  • 100 g jogurtu naturalnego 
  • 1 łyżeczka cukru 
  • 300 g mąki pszennej 
  • pół łyżeczki soli
  • 20 ml oliwy z oliwek 
  • 100 g sera feta
  • 100 g sera mozzarella
  • 2 jajka 
  • natka pietruszki 
Wymieszać wodę, drożdże i cukier, odstawić na kilka minut. Dodać jogurt, sól, mąkę oraz oliwę z oliwek i wyrobić jednolite i gładkie ciasto. Odstawić na około 60 minut do wyrośnięcia. W tym czasie za pomocą malaksera należy zmiksować ser feta i ser mozzarella na gładką masę. Wyrośnięte ciasto należy przełożyć na blat i podzielić na 2 części. Każdą z tych części należy rozwałkować na okrąg a końcówki zlepić. Należy przełożyć przygotowane placki drożdżowe na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i formować z nich łódki. Do środka każdej z łódek należy nałożyć po połowie serowego farszu. Tak przygotowane chaczapuri należy piec w piekarniku rozgrzanym do 250 stopni przez około 15 minut. Następnie blaszkę z chaczapuri należy wyciągnąć z piekarnika, na każdy placek z serem należy wbić po jednym jajku i ponownie należy umieścić blaszkę w piekarniku i piec składniki w tej samej temperaturze jeszcze 3 minuty. Tak przygotowane chaczapuri adżarskie należy podać od razu po przygotowaniu, można udekorować posiekaną natką pietruszki. 

Smacznego, Klaudia!



 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 12:41 2
Podziel się!
Etykiety:
kuchnia gruzińska, Obiad
Nowsze posty
Starsze posty

12:12

Domowe jagodzianki


Nie wiem jak u Was, ale w Trójmieście jagodziankowy szał trwa. W zasadzie już około południa można pomarzyć o nabyciu choćby malutkiej jagodzianki, nie ważne czy kosztuje 15 zł czy 7 zł... Ceny jagodzianek w tym roku są także jak z kosmosu, ale same jagody nie kosztują mało, zresztą kto był i zbierał choć raz, ten wie skąd się taka cena bierze :) Przy okazji sezonu na jedne z moich ulubionych owoców postanowiłam zrobić jagodzianki w domu. Okazały się sukcesem, wyszły mięciutkie i smaczne. Wstępnie myślałam, że stosunek jagód do ciasta będzie zupełnie inny, jednak ciasto mnie zaskoczyło totalnie i wyrosło jak szalone, przez co jednak uzyskałam bułeczkę z jagodami a nie taką typową, wymarzoną jagodziankę wypełnioną po brzegi owocami. Tak czy inaczej polecam. 

Składniki (na 10- 12 jagodzianek):
  • 250 ml mleka 
  • 30 g świeżych drożdży 
  • 100 g cukru 
  • 500 g mąki pszennej plus dodatkowa ilość do oprószenia blatu 
  • 2 żółtka 
  • 80 g masła, mikkiego 
  • szczypta soli 
  • łyżka oleju do natłuszczenia miski 
Nadzienie:
  • 300 g jagód 
  • 3 łyżki cukru 
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej 
Kruszonka:
  • 5 łyżek mąki 
  • 5 łyżek cukru 
  • 4 łyżki masła 
  • jedno jajko roztrzepane 
  • cukier puder do posypania wierzchu 
Mleko podgrzej do temperatury około 40 stopni, dodaj drożdże i cukier i wymieszaj składniki. Odstaw na 10 minut, dodaj cukier, mąkę, żółtka, masło, sól i najlepiej za pomocą urządzenia do wyrabiania ciasta lub ręcznie (ale uzbrój się w cierpliwość, ciasto może delikatnie się kleić, w takim wypadku można dodać trochę oleju do ciasta) wygnieć gładkie i jednolite ciasto, może to zająć nawet 5- 6 minut. Ciasto odłóż do wyrośnięcia na około pół godzinki. W tym czasie umyj jagody, wymieszaj z cukrem i mąką ziemniaczaną. 
Możesz także przygotować kruszonkę, wymieszaj mąkę z cukrem i masłem i umieść w zamrażarce. Wyrośnięte ciasto drożdżowe podziel na 10- 12 kulek, każdą z nich rozgnieć w dłoniach a na jej środku umieść czubatą łyżkę jagodowej masy. Sklej ciasto tak aby jagody były w środku i ułóż jagodziankę na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Potraktuj w ten sam sposób pozostałe kulki ciasta i nadzienie jagodowe. Przygotowane jagodzianki odłóż jeszcze na 15- 20 minut do wyrośnięcia. Posmaruj wierzch jagodzianek roztrzepanym jajkiem a następnie na każdą z jagodzianek nałóż kruszonkę. Tak przygotowane bułeczki piecz w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez 15 minut. Tuż przed podaniem posyp cukrem pudrem. 

Smacznego, Klaudia! 





 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 12:12 0
Podziel się!
Etykiety:
Na słodko
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Wyświetl wersję na komórki
Subskrybuj: Posty (Atom)

Znajdź coś dla siebie

Coś pysznego

Tost francuski z pastą krewetkową i kiełkami groszku

Wasze ulubione w tym miesiącu

  • Ogórki małosolne delikatnie cytyrnowe
  • Bułeczki BAO z szarpanym kurczakiem w maśle orzechowym
  • Pieczone pierogi z nadzieniem chili con carne w wersji wege
  • Mini serniczki cytrynowe na zimno na spodzie z prażonego słonecznika oraz z lemon curd
  • Domowa masa makowa bez cukru, masła i bez użycia maszynki do mielenia
  • Pomidorowy makaron z kalmarami i natką pietruszki
  • Sałatka z brzoskwinią, buraczkiem i awokado
  • Opowiem Wam jak ja gotuję rosół!

Najczęściej klikane

  • Mini serniczki cytrynowe na zimno na spodzie z prażonego słonecznika oraz z lemon curd
    Mam dla Was super przepis na mini serniczki na zimno! Nie jestem fanką tego typu serników jednak ten wyszedł wprost genialny! Delikatni...
  • Banoffee pie czyli ciasto bez pieczenia
    Banoffee pie czyli esencja samej słodyczy, nazwa pochodzi od połączenia słów Banana i Toffee . Z dostępnych informac...
  • Czekoladowy tort z chrupiącą praliną
    Tak, to zdecydowanie jeden z lepszych tortów jakie przygotowałam. Specjalnie na urodziny mojego kochanego (nieznośnego) brata. Tort z najl...

cofnijmy się w czasie

  • ▼  2026 (4)
    • ▼  kwietnia (4)
      • Sałatka z kurczakiem i orzeszkami ziemnymi
      • Prosty omlet wysokobiałkowy
      • Proteinowy serniczek z jabłkiem
      • Proste ciasteczka pistacjowe bez cukru
  • ►  2025 (7)
    • ►  października (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2024 (8)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (1)
    • ►  marca (4)
  • ►  2023 (14)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (7)
    • ►  maja (4)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2022 (27)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2021 (18)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (2)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (2)
    • ►  marca (1)
  • ►  2020 (24)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (1)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2019 (51)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (6)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (5)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2018 (91)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (12)
    • ►  października (13)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (15)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (14)
  • ►  2017 (211)
    • ►  grudnia (17)
    • ►  listopada (14)
    • ►  października (19)
    • ►  września (21)
    • ►  sierpnia (21)
    • ►  lipca (14)
    • ►  czerwca (21)
    • ►  maja (24)
    • ►  kwietnia (14)
    • ►  marca (15)
    • ►  lutego (14)
    • ►  stycznia (17)
  • ►  2016 (256)
    • ►  grudnia (20)
    • ►  listopada (18)
    • ►  października (9)
    • ►  września (27)
    • ►  sierpnia (18)
    • ►  lipca (16)
    • ►  czerwca (14)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (27)
    • ►  marca (30)
    • ►  lutego (28)
    • ►  stycznia (30)
  • ►  2015 (269)
    • ►  grudnia (38)
    • ►  listopada (30)
    • ►  października (31)
    • ►  września (30)
    • ►  sierpnia (31)
    • ►  lipca (37)
    • ►  czerwca (21)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (7)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (11)
  • ►  2014 (189)
    • ►  grudnia (15)
    • ►  listopada (17)
    • ►  października (33)
    • ►  września (15)
    • ►  sierpnia (14)
    • ►  lipca (33)
    • ►  czerwca (36)
    • ►  maja (10)
    • ►  kwietnia (11)
    • ►  marca (5)

mango papaja

WITAJ NA MANGO PAPAJA

Od zawsze kocham gotować. Nie wiem czy większą frajdę sprawia mi wymyślanie przepisów, samo przyrządzanie dań czy może uwiecznianie ich na zdjęciach?
Nie potrafię się zdecydować, dlatego tym wszystkim dzielę się z Wami tutaj, w moim mango - papajowym świecie.

Mango - papaja stała się moim sposobem na życie, jest nim już od 2014 roku, kiedy to pierwszy raz dodałam przepis.

Doceńcie to miejsce, szanujcie, inspirujcie się, rozgośćcie. Dla mnie to mój dom.

Zapraszam Was do niego z całego serca.

Klaudia!

polub mnie

Ulubione działy

Fit Warzywa Śniadanie Obiad Wigilia i Święta Ryba Wieprzowina Kasza kuchnia włoska Zupy kuchnia polska Makaron Dynia Lunch Box Pieczywo Bezglutenowe Sylwester i inne przyjęcia Przystawka owoce morza Granola Wołowina Jednogarnkowe Pasty kanapkowe Muffiny i babeczki Owsianka wege obiad Szarlotki i ciasta z jabłkami Porady dietetyka
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Ⓒ 2018 Mango Papaja. Design created with by: Brand & Blogger. All rights reserved.