Mango Papaja

Strony

  • PRZEPISY
  • Kontakt i współpraca

08:00

Sernik wiedeński




Wspaniały przepis na przepyszny, tradycyjny sernik wiedeński z niewielką ilością cukru i polewą czekoladową. Sernik jest bez spodu, jest to jedynie masa serowa i polewa przez co ciasto jest jeszcze smaczniejsze i wykwintne.

Składniki (na tortownicę o średnicy 28 cm):
  • 800 gram twarogu zmielonego trzykrotnie
  • 5 jaj (osobno białka i żółtka)
  • 2 białka
  • 100 gram miękkiego masła
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 laska wanilii
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 100 gram czekolady deserowej lub mlecznej + 40 gram masła
Masło ucieram z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodaję stopniowo po jednym żółtku i cały czas ucieram. Następnie dodaję ziarenka wanilii oraz stopniowo zmielony twaróg. Na końcu dodaję przesianą mąkę. W osobnym naczyniu ubijam 7 białek na puszystą masę i stopniowo, drewnianą łyżką, mieszam z masą serową. Gotowe ciasto przekładam do tortownicy, wyłożonej papierem do pieczenia (wypuszczonym poza obręcz), i piekę w piekarniku rozgrzanym do 170 stopni. Zaraz po umieszczeniu sernika w piekarniku obniżam temperaturę do 150 stopni i piekę go przez 90 minut. Studzę przy lekko uchylonym piekarniku. Składniki polewy: czekoladę i masło rozpuszczam w kąpieli wodnej i oblewam nią sernik. Ciasto schładzam przez kilka godzin w lodówce.

Smacznego, Klaudia.




przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 08:00 0
Podziel się!
Etykiety:
Na słodko, Sernik, Wielkanoc, Wigilia i Święta
Nowsze posty
Starsze posty

08:00

Owsianka z tahini i granatem


Przepyszna sezamowa owsianka to idealna propozycja dla tych, którzy lubią słodkie śniadania lub nie wyobrażają sobie tego posiłku bez płatków. Dla mnie jest to jeden z lepszych pomysłów na płatki. To śniadanie nie tylko dodaje energii, ale również poprawia humor od samego rana. Płatki są bardzo kremowe dzięki prostemu zabiegowi- wystarczy dodać kilka łyżek jogurtu naturalnego do ugotowanych płatków, by stały się niesamowicie jedwabiste i delikatne w smaku.

Składniki (na 2 porcje):
  • 3/4 szklanki płatków owsianych (lub orkiszowych, żytnich etc.)
  • 1 i 1/2 szklanki mleka
  • 1/2 szklanki jogurtu naturalnego
  • 2 łyżki pasty tahini
  • 3-4 łyżki syropu klonowego
  • 1/2 granatu do podania
Płatki owsiane gotuję w mleku przez 8-10 mninut, do momentu aż wchłoną płyn całkowicie, staną się gęste. Ściągam garnek z ognia, dodaję tahini, jogurt naturalny oraz syrop klonowy. Całość dokładnie mieszam i przekładam do miseczek. Posypuję pestkami granatu. Podaję od razu.

Smacznego, Klaudia.


przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 08:00 2
Podziel się!
Etykiety:
Na słodko, Owsianka, Śniadanie
Nowsze posty
Starsze posty

08:00

Mocno czekoladowe Bajaderki


Do Walentynek pozostał już tylko jeden dzień i jeśli nadal nie macie pomysłu co przygotować podsuwam Wam kolejny. Tym razem postawiłam na prosty i smaczny przepis, który wykonuje się zaledwie w kilka chwil. Następnie deser należy schłodzić a potem wystarczy już tylko delektować się jego smakiem. Bardzo smaczne, mocno czekoladowe i wilgotne bajaderki to świetny pomysł na wykorzystanie pozostałego biszkoptu po pieczeniu tortu, resztek ciasta drożdżowego, muffinek lub ciastek. W tym przepisie najlepiej wykorzystać wszystko co jest mocno czekoladowe lub kakaowe, chodzi o to by uzyskać baaaardzo czekoladowe bajaderki.

Składniki (na 10-12 średniej wielkości bajaderek):
  • 350 - 400 gram czekoladowego biszkoptu
  • 2 łyżki kakao + 4-5 łyżek do obtoczenia bajaderek
  • 2 kieliszki Amaretto
  • 1/2 szklanki powideł, dżemu lub marmolady
  • 50 gram rozpuszczonego masła
  • 1/4 szklanki posiekanych migdałów
Wszystkie składniki, oprócz migdałów, umieszczamy w misce i zagniatamy do uzyskania jednolitej masy. Dodajemy migdały i ponownie mieszamy. Z masy formujemy kulki, które obtaczamy w kakao. Przygotowane bajaderki przekładamy na talerz i umieszczamy na kilka godzin w lodówce.

Smacznych Walentynek życzy Klaudia.


przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 08:00 2
Podziel się!
Etykiety:
Biszkopt, Na słodko, Walentynki
Nowsze posty
Starsze posty

09:00

Czekoladowy tort piętrowy z malinami i borówkami



Kochani! Z dumą przedstawiam Wam mój najpiękniejszy wypiek na tym blogu a zarazem jeden z najsmaczniejszych jakie jadłam. Tort przygotowany specjalnie na urodziny mojego ukochanego taty, zatem musiał być wyjątkowy! Pyszne, czekoladowe, mięsiste ciasto przełożone delikatnym kremem czekoladowym z dużą ilością malin i borówek. Od dziś jest to mój ulubiony przepis na blogu, myślę, że przygotuję jeszcze wiele wypieków na podstawie tego przepisu! Specjalnie dla Was przepis już dziś na blogu byście mogli wykorzystać go na Walentynki*!

Składniki (potrzebujemy 4 blachy o średnicy: 28 cm, 22 cm, 16 cm, 5 cm np. obręcz cukiernicza):

Blat o średnicy 28 cm:

  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1 i 1/2 szklanki kakao
  • 3 łyżeczki sody
  • 1 i 1/2 szklanki cukru
  • 1 i 1/2 szklanki majonezu
  • 1 i 1/2 szklanki mleka
  • 5 łyżeczek kawy rozpuszczalnej
Blat o średnicy 22 cm:
  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki kakao
  • 1, 5 łyżeczki sody
  • 1 szklanka cukru
  • 3/4 szklanki majonezu
  • 3/4 szklanki mleka
  • 3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
Blat o średnicy 16 cm i 5 cm (na blat o średnicy 5 cm odkładamy 5-6 łyżek ciasta z podanej poniżej ilości):
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1/2 szklanki kakao
  • 1 łyżeczka sody
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki majonezu
  • 1/2 szklanki mleka
  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
Czekoladowy krem:
  • 500 ml śmietanki 36%
  • 200 gram gorzkiej czekolady
  • 3-4 łyżki cukru pudru
Ponadto:
  • 500 gram malin
  • 20 gram borówek
Zatem na wszystkie powyższe blaty potrzebujemy (dla ułatwienia):
  • 5 i 1/2 szklanki mąki
  • 2 i 3/4 szklanki kakao
  • 5 i 1/2 łyżeczki sody
  • 3 i 1/4 szklanki cukru
  • 2 i 3/4 szklanki majonezu
  • 2 i 3/4 szklanki mleka
  • 10 łyżeczek kawy rozpuszczalnej
Każdy blat pieczemy dokładnie tak samo, zmienia się jedynie czas pieczenia! Pierwszy blat (średnica 28 cvm) pieczemy 45 minut, drugi (średnica 22 cm) 38-35 minut, trzeci i czwarty (średnica 16 i 5 cm- można piec jednocześnie) - 30 minut.

Kawę należy zaparzyć we wrzącym mleku. Studzimy. W jednym naczyniu mieszamy rózgą majonez, mleko z kawą i cukier na gładką, rzadką masę. Do drugiego naczynia przesiewamy mąkę, kakao i sodę. Do suchych składników dodajemy mieszankę z majonezem i dokładnie mieszamy do połączenia składników. Formę wykładamy papierem do pieczenia, papier wypuszczamy poza obręcz. Przelewamy gotowe ciasto i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni do suchego patyczka, według podanych powyżej czasów.

Krem czekoladowy
Śmietankę podrzewam i rozpuszczam w niej czekoladę. Studzę i umieszczam krem w lodówce na całą noc. Po tym czasie wyciągam krem w lodówki i miksuję z cukrem pudrem aż będzie odpiwednio gęsty.

Wykończenie tortu
Największy blat układam na paterze i smaruję połową kremu. Układam na nim kawałki malin i kładę średni blat (22 cm). Wokół niego na pierwszym blacie układam maliny. Średni i mniejsze blaty smaruję kremem i postępuję tak samo jak poprzednio. Gotowy tort podaję od razu, nie mniej jednak świetnie się przechowuje.

Smacznych i Słodkich Walentynek życzy Klaudia!

*Jeśli zależy nam by tort był mniejszy należy pominąć pieczenie pierwszego blatu a ilość kremu pomniejszyć o połowę. Pamiętajmy, że tort jest duży i sycący.









przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 09:00 3
Podziel się!
Etykiety:
Tort, Walentynki
Nowsze posty
Starsze posty

08:00

Deser z mango i truskawkami


Za dwa dni Walentynki a Wy nadal nie wiecie jak zaskoczyć swoją drugą połówkę czymś słodkim, smacznym a zarazem lekkim? Spieszę Wam z pomocą, bowiem kilka dni temu opracowałam specjalnie dla Was przepis na przepyszny deser! Mus z mango, mus ze świeżych truskawek i kruchy spód z ciastek? Czego chcieć więcej! Idealny deser na romantyczny wieczór we dwoje!

Składniki (na 4 porcje, należy przygotować 4 obręcze cukiernicze):

Spód:
  • 150 gram ciastek owsianych lub herbatników
  • 30 gram rozpuszczonego masła
Mus mango:
  • 1 dojrzałe mango
  • 3 łyżeczki żelatyny w proszku + odrobina wrzątku
  • 3-4 łyżki cukru
  • 80 ml schłodzonej kremówki, 36%
  • kilka kropel soku z cytryny
Mus truskawkowy:
  • 150 gram świeżych truskawek (lub rozmrożonych)
  • 2 łyżki cukru
  • kilka kropel soku z cytryny
  • 50 ml śmietanki kremówki, 36%
  • 2 łyżeczki żelatyny + odrobina wrzątku
  • świeże truskawki do dekoracji i mięta
Ciastka miksuję w malakserze na pył, dodaję rozpuszczone masło i ponownie miksuję. Obręcze stawiam na desce, wyłożonej folią spożywczą i rozdzielam między nie masę ciasteczkową, którą ugniatam następnie łyżką. Spody umieszczam w lodówce.
Podaną w przepisie ilość żelatyny (całą, 5 łyżeczek w sumie) zalewam wrzątkiem (około 50 ml) i mieszam do rozpuszczenia proszku.
Mango miksuję z dodatkiem soku z cytryny na mus, następnie podgrzewam w garnku z dodatkiem cukru aż do jego rozpuszczenia. Następnie dodaję żelatynę (3/5 z całej rozpuszczonej ilości) i dokładnie mieszam. Studzę całość do temperatury pokojowej. Kremówkę ubijam na sztywno i stopniowo dodaję do musu owocowego. Tak przygotowaną masę wykładam po równo do 4 obręczy, wypełnionych już ciasteczkowym spodem. Mus umieszczam w lodówce by nieco stężał a w tym czasie przygotowuję mus truskawkowy.
Truskawki miksuję z dodatkiem soku z cytryny na mus. Podgrzewam w garnku z dodatkiem cukru do jego rozpuszczenia. Dodaję do ciepłej masy żelatynę i dokładnie mieszam. Studzę do temperatury pokojowej. Śmietankę kremówkę ubijam na sztywno i stopniowo dodaję do musu truskawkowego. Gotową masę przekładam do obręczy z musem mango. Całość umieszczam na 3-4 godziny w lodówce by stężała. Tuż przed podaniem wyciągam z lodówki deserki i chwilę ocieplam w temperaturze pokojowej. Zazwyczaj do obręczy jest dodawany tzw. "przydaś" i to za jego pomocą wyciągam gotowe deserki na talerz. Przed podaniem dekoruję deser świeżymi truskawkami i miętą.

Smacznego, Klaudia.



przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 08:00 4
Podziel się!
Etykiety:
Ciasta na kruchym spodzie, Na słodko, Walentynki
Nowsze posty
Starsze posty

08:00

Pieczarkowy pasztet z soczewicą i kaszą bulgur


Lubię czasem pokombinować i wymyślać nowe dania. Tym razem postawiłam na wegetariański pasztet z dużą ilością pieczarek. Jak powszechnie wiadomo większość mężczyzn, w tym i mój, są zagorzałymi mięsożercami i na wieść o wegetariańskich pasztetach uciekają gdzie pieprz rośnie. Tym razem jednak było inaczej, ogromna ilość pieczarek spowodowała, iż pasztet był smaczny, miał piękny zapach i przyciągał wyglądem. Polecam każdemu! :)

Składniki (na jedną formę keksową o długości 20 cm):
  • 150 gram ugotowanej, zielonej soczewicy
  • 200 gram ugotowanej kaszy bulgur
  • 500 gram pieczarek
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 jajo
  • 1 łyżeczka soli
  • szczypta pieprzu, ziół prowansalskich, papryki wędzonej
  • 2-3 łyżki oliwy z oliwek

Na patelni rozgrzewam oliwę z oliwek i smażę na niej posiekaną drobno cebulkę, czosnek oraz pokrojone na ćwiartki umyte i oczyszczone (stare muszą być obrane) pieczarki. Całość duszę do momentu, aż większość płynu odparuje. Doprawiam pieczarki szczyptą soli, pieprzu, ziołami oraz papryką wędzoną. W malakserze umieszczam ugotowaną soczewicę, 2/3 ugotowanej kaszy bulgur oraz 3/4 zawartości patelni. Dodaję jajko, resztę soli i miksuję całość do uzyskania jednolitej i gładkiej konsystencji. Dodaję pozostałą zawartość patelni oraz resztę kaszy i całość dokładnie mieszam. Przekładam do formy wyłożonej papierem do pieczenia i umieszczam w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Pasztet piekę przez 60 minut, następnie studzę do temperatury pokojowej i w lodówce. Jeśli chcemy by ładnie się kroił należy go studzić w lodówce przez kilka godzin.

Smacznego, Klaudia.

*Jeśli zależy nam by pasztet był całkowicie gładki należy zmiksować ze sobą wszystkie składniki. Nie wpłynie to jakoś znacząco na jego smak, natomiast wpłynie to a jego konsystencję i strukturę. Będzie bardziej zbita i łatwiej będzie się go kroiło. Łatwiej będzie go również rozsmarować na kanapce.




przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 08:00 2
Podziel się!
Etykiety:
Kasza, Pasztet
Nowsze posty
Starsze posty

08:00

Arabska zupa z soczewicy z kurczakiem i szpinakiem

 

Zimą nie wyobrażam sobie dnia bez jednego, ciepłego, rozgrzewającego posiłku. W tym okresie najbardziej odpowiadają mi gęste, pożywne zupy, które są łatwe do przygotowania a przede wszystkim smaczne. Propozycja na pyszną zupę z soczewicy, z dodatkiem kurczaka i szpinaku wydaje się idealnym pomysłem na rozgrzewający obiad.

Składniki (na 2-4 porcje):
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2-3 marchewki
  • 1/2 szklanki czerwonej soczewicy
  • 2 łyżki oliwy z oliwek do smażenia
  • 150 gram piersi kurczaka
  • 200 gram świeżego szpinaku
  • 1/2 litra bulionu lub rosołu
  • sok z 1/2 limonki
  • 4-5 łyżek passaty pomidorowej
  • natka pietruszki
  • przyprawy: sól, pieprz, szczypta kuminu, mielonej ostrej papryki, wędzonej papryki, pieprzu cayenne
  • liść laurowy
W garnku z grubym dnem rozgrzewam oliwę z oliwek i smażę na niej posiekaną cebulę i czosnek przez 2-3 minuty. Następnie kroję pierś kurczaka w kostkę i dodaję do smażących się warzyw. Kurczaka smażę przez 5-6 minut, doprawiam solą i pieprzem i przekładam z garnka do miseczki. Do garnka natomiast dodaję pokrojoną w kostkę marchewkę oraz czerwoną soczewicę. Doprawiam zawartość garnka szczyptą soli, pieprzu oraz pozostałymi przyprawami. Dodaję liść laurowy. Całość duszę 3-4 minuty i wlewam bulion. Gotuję na średnim ogniu przez 15-20 minut, aż soczewica się ugotuje. Wyławiam liść laurowy i go wyrzucam. Ściągam garnek z ognia. Jedną chochlę zupy przekładam do miski, pozostałą ilość miksuję blenderem na krem. Ponownie podgrzewam garnek z zupą. Dodaję do niej chochlę zupy, którą wcześniej wyciągnęłam, usmażoną pierś kurczaka oraz passatę pomidorową. Całość dokładnie podgrzewam, doprawiam sokiem z limonki oraz jeśli jest taka potrzeba solą. Przed podaniem dekoruję zupę natką pietruszki.

Smacznego, Klaudia.





przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 08:00 0
Podziel się!
Etykiety:
Drób, kuchnia arabska, Zupy
Nowsze posty
Starsze posty

08:00

Hosomaki z krewtką w tempurze, tykwą, marynowaną rzepą i serkiem Philadelphia



Hosomaki z krewetką w tempurze
Przepis na 2 rolki (12-14 hosomaków):
  • 1/2 szklanki ryżu do sushi + 3/4 szklanki wody
  • 3 łyżki octu ryżowego, szczypta soli i cukru
  • 4 krewetki w tempurze
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
  • kawałek tykwy
  • kawałek marynowanej rzepy
  • 4 łyżki serka Philadelphia
  • szczypta sezamu
  • 2 wodorosty nori
Do podania:
  • wasabi
  • marynowany imbir
  • sos sojowy lub/i sos teryiaki
  • zielona herbata jaśminowa
Ryż kilka razy płuczemy, aż do czystej wody. Następnie gotujemy ryż w podanej ilości wody. Należy zagotować ryż, następnie gotować go na małym ogniu przez 10 minut pod przykryciem a potem odstawić na 15-20 minut, by wchłonął resztę wody. Doprawiamy ryż trzema łyżkami octu ryżowego, solą, cukrem i odstawiamy do wystygnięcia na kilkanaście minut.
Tykwę i rzepę kroimy w słupki. Na rozgrzanym oleju smażymy krewetki po 1-2 minuty z każdej strony, następnie przekładamy na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym.
Na bambusowej macie kładziemy nori, delikatni zwilżamy wodą i układamy na połowie cienko ryż, pozostawiając 1 cm odstępu od krawędzi. Dłuższą krawędź smarujemy połową serka, posypujemy sezamem i kładziemy 2 krewetki (ogonkami na zewnątrz), oraz tykwę i rzepę. Łapiemy za wodorost i zwijamy tak, by owinąć całą zawartość wodorostem. Gotową rolkę kroimy na 6-7 kawałków i przekładamy na talerz. Gotowe sushi podajemy z wasabi, marynowanym imbirem oraz sosem sojowym w proporcjach jakie lubimy. Sushi najlepiej smakuje, kiedy popijamy je zieloną herbatą jaśminową lub sake.

Smacznego, Klaudia.

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 08:00 0
Podziel się!
Etykiety:
kuchnia japońska, owoce morza, sushi
Nowsze posty
Starsze posty

08:00

Bezy

Przepis na pyszne, chrupiące a w środku lekko ciągnące, bezy. W dodatku w pięknym, dziewczęcym kolorze bo różowe. Przepis idealny, pochodzi z tej strony.

Składniki (20-25 bez):
  • 2 białka
  • szczypta soli
  • 120 gram cukru pudru
  • 1 łyżeczka barwnika spożywczego w żelu
Białka ubijam na pianę, dodaję szczyptę soli i ubijam na sztywno. Następnie dodaję stopniowo cukier cały czas ubijając masę. Na końcu dodaję barwnik, który mieszam łyżką z resztą masy. Gotową masę przekładam do rękawa cukierniczego i wyciskam na blachę do pieczenia (wyłożoną papierem do pieczenia). w formie małych bez. Suszę w piekarniku nagrzanym do 130 stopni przez 1 godzinę. Studzę i przekładam do pojemnika.

Smacznego, Klaudia.


przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 08:00 0
Podziel się!
Etykiety:
Bezy i ciasta bezowe, Na słodko
Nowsze posty
Starsze posty

08:00

Bezglutenowy chleb na drożdżach


My całkiem glutenowi byliśmy ostatnio na bezglutenowych warsztatach. Jedliśmy tam całą masę przepysznych potraw i kiedy wróciliśmy do domu On poprosił mnie abym upiekła mu ten właśnie chleb. Biały, bezglutenowy i tak smaczny, niczym nasza łódzka angielka. Przepis dodaję dla wszystkich tych, którzy są na diecie bezglutenowej i dla tych, co są niedowiarkami i nie mogą uwierzyć w smaczność bezglutenowych potraw.

Składniki (na tzw. "keksówkę"):
  • mix mąk bezglutenowych, użyłam tego
  • 450 ml ciepłej wody
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • łyżeczka soli
  • 7 gram suchych drożdży
Składniki umieszczam w misce w podanej kolejności i miksuję mikserem do połączenia składników. Ciasto przekładam do wyłożonej papierem formy i odstawiam na 15-20 minut do wyrośnięcia. W tym czasie nagrzewam piekarnik do 200 stopni. Umieszczam w nim formę z wyrośniętym ciastem i piekę 40 minut. Po tym czasie wyciągam chleb z formy i studzę na kratce.

Smacznego, Klaudia.


przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 08:00 0
Podziel się!
Etykiety:
Bezglutenowe, Pieczywo
Nowsze posty
Starsze posty

08:00

Frittata z jarmużem, chorizo, kozim serem i pomidorkami

 Jarmuż jest pyszny, wiecie o tym. Jajecznica z jarmużem była przepyszna, więc frittata z nim również musiała być strzałem w dziesiątkę. Pyszna z dodatkiem chorizo, koziego sera i pomidorków koktajlowych czyli zbiór wszystkiego tego, co najlepsze.

Składniki (na 2 porcje):
potrzebujemy patelni, która nadaje się do włożenia do piekarnika
  •  200 gram jarmużu
  • 1 cebulka
  • 1 ząbek czosnku
  • 50 gram chorizo
  • 50 gram koziego sera
  • 10-12 pomidorów koktajlowych żółtych, czerwonych i zielonych
  • 5 jajek
  • sól i pierz
  • salsa pomidorowa do podania
Na patelni smażymy pokrojone w cienkie plastry chorizo, do momentu aż wytopi się z niego większość tłuszczu. Następnie dodajemy posiekaną drobno cebulkę i czosnek. Smażymy 3-4 minuty. Dodajemy umyty i pozbawiony łodyg jarmuż. Doprawiamy solą i pieprzem. Patelnię ściągamy z ognia. Jajka roztrzepujemy i zalewamy nimi zawartość patelni. Całość posypujemy pokrojonymi na pół pomidorkami oraz pokruszonym kozim serem. Całość stawiamy do piekarnika nagrzanego do 175 stopni na 35-40 minut. Kroimy w paski lub trójkąty i podajemy np. z salsą z pomidorów lub pieczywem.

Smacznego, Klaudia.

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 08:00 0
Podziel się!
Etykiety:
Jarmuż, Wieprzowina
Nowsze posty
Starsze posty

09:21

Faworki (chrust) na piwie



Bardzo smaczne i chrupiące faworki przygotowane jedynie z trzech składników! Piwo, żółtka i mąka pszenna, oto tajemnica najsmaczniejszego kruchego ciasta jakie jadłam. Warto przygotować je właśnie dziś, w tłusty czwartek. Według mnie jest to najsłodszy dzień w roku, jedyny taki kiedy wszystkie diety i przekonania możemy bez wyrzutów porzucić w kąt i cieszyć się słodkim smakiem pączków, faworków i innych słodkich pyszności!

Składniki (na 2-3 duże talerze pełne faworków):
  • 500 gram mąki pszennej
  • 7 żółtek
  • ok. 150 ml piwa jasnego
  • 1 litr oleju rzepakowego do smażenia
  • cukier puder do posypania faworków
W naczyniu z miarką umieszczam żółtka i dopełniam piwem do 250 ml łącznie (nie liczę piany). Do miski przesiewam mąkę, dodaję żółtka i piwo. Ciasto dokładnie wyrabiam przez kilka minut na gładką masę. Następnie wałkuję ciasto, składam na pół, ponownie wałkuję i składam. Postępuję tak kilkukrotnie by wtłoczyć do ciasta jak największą ilość powietrza. Odkładam ciasto na kilka minut, by odpoczęło. Ciasto dzielę na 3 części. Każdą część wałkuję cienko- na grubość maksymalnie 1 mm. Ciasto kroję w prostokąty o bokach 2/3 cm- 6/7 cm na środku każdego robiąc nacięcie. Przez dziurkę w prostokącie przewlekam róg jednego prostokąta i wywijam na drugą stronę. Tak powstaje faworek, który odkładam na obsypany mąką blat. Tak samo postępuję z resztą ciasta. W dużym rondlu lub wysokiej patelni rozgrzewam olej. Na rozgrzany tłuszcz wkładam jednego faworka, by sprawdzić czy jest odpowiednio nagrzany, jeśli ciasto od razu wypłynie na powierzchnie i zacznie nabierać złotej barwy oznacza to, iż tłuszcz jest dobrze rozgrzany. Smażę resztę faworków, po 6-7 sztuk jednocześnie. Po usmażeniu przekładam chrust na wyłożony ręcznikiem papierowym talerz. Tuż po przygotowaniu faworki obsypuję cukrem pudrem. Najlepiej smakują pierwszego i drugiego dnia.

Słodkiego Tłustego Czwartku, Klaudia!


przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 09:21 0
Podziel się!
Etykiety:
Tłusty czwartek
Nowsze posty
Starsze posty

08:00

Gniazdka

Gniazdka to rodzaj pączków, który od zawsze był mi bliski a szczególnie kiedy byłam małą dziewczynką. Uwielbiałam je, ponieważ były mięciutkie, wilgotne i wprost rozpływały się w ustach. Dziś postanowiłam sama je przygotować i są równie pyszne. Polecam, szczególnie na tłusty czwartek i w okresie karnawału. Najlepiej smakuję świeże, więc jutro rano zabierzcie się za ich przygotowanie!

Składniki (na 16-20 gniazdek):
  • 250 ml mleka
  • 50 gram masła
  • 200 gram mąki
  • szczypta soli
  • 3 jajka
  • 2 łyżki cukru
  • sos czekoladowy: 50 gram czekolady deserowej, 50 ml kremówki, 20 ml mleka
  • cukier puder + szczypta cynamonu
  • 1 litr oleju rzepakowego do smażenia
  • 16-20 kwadratów o boku 8-10 cm wyciętych z papieru do pieczenia
Mleko podgrzewam z masłem, solą i cukrem. Dodaję przesianą mąkę i całość mieszam do momentu aż masa wyraźnie zgęstnieje i zacznie odchodzić od garnka. Ciasto przekładam do dużej miski i studzę chwilę. Po przestudzeniu wbijam jajka i miksuję ciasto na gładką masę. Przekładam ciasto do rękawa cukierniczego z dużą tylką o kształcie gwiazdki (ja niestety, nie miałam tak dużej tylki a szkoda). W garnku rozgrzewam olej rzepakowy. Na każdy wycięty kwadraty z papieru do pieczenia wyciskamy okrąg z ciasta o średnicy około 7 cm. Przygotowane gniazdka umieszczam w garnku z gorącym tłuszczem papierem do góry i smażę na złoty kolor z dwóch stron. Po kilkunastu sekundach smażenia papier powinien się odkleić- należy wtedy ostrożnie wyciągnąć go z tłuszczu. Po usmażeniu gniazdek posypuję je cukrem pudrem.

Smacznego, Klaudia.


przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 08:00 0
Podziel się!
Etykiety:
Na słodko, Tłusty czwartek
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Wyświetl wersję na komórki
Subskrybuj: Posty (Atom)

Znajdź coś dla siebie

Coś pysznego

Tost francuski z pastą krewetkową i kiełkami groszku

Wasze ulubione w tym miesiącu

  • Ogórki małosolne delikatnie cytyrnowe
  • Bułeczki BAO z szarpanym kurczakiem w maśle orzechowym
  • Pieczone pierogi z nadzieniem chili con carne w wersji wege
  • Mini serniczki cytrynowe na zimno na spodzie z prażonego słonecznika oraz z lemon curd
  • Domowa masa makowa bez cukru, masła i bez użycia maszynki do mielenia
  • Pomidorowy makaron z kalmarami i natką pietruszki
  • Sałatka z brzoskwinią, buraczkiem i awokado
  • Opowiem Wam jak ja gotuję rosół!

Najczęściej klikane

  • Mini serniczki cytrynowe na zimno na spodzie z prażonego słonecznika oraz z lemon curd
    Mam dla Was super przepis na mini serniczki na zimno! Nie jestem fanką tego typu serników jednak ten wyszedł wprost genialny! Delikatni...
  • Banoffee pie czyli ciasto bez pieczenia
    Banoffee pie czyli esencja samej słodyczy, nazwa pochodzi od połączenia słów Banana i Toffee . Z dostępnych informac...
  • Czekoladowy tort z chrupiącą praliną
    Tak, to zdecydowanie jeden z lepszych tortów jakie przygotowałam. Specjalnie na urodziny mojego kochanego (nieznośnego) brata. Tort z najl...

cofnijmy się w czasie

  • ▼  2026 (4)
    • ▼  kwietnia (4)
      • Sałatka z kurczakiem i orzeszkami ziemnymi
      • Prosty omlet wysokobiałkowy
      • Proteinowy serniczek z jabłkiem
      • Proste ciasteczka pistacjowe bez cukru
  • ►  2025 (7)
    • ►  października (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2024 (8)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (1)
    • ►  marca (4)
  • ►  2023 (14)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (7)
    • ►  maja (4)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2022 (27)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2021 (18)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (2)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (2)
    • ►  marca (1)
  • ►  2020 (24)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (1)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2019 (51)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (6)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (5)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2018 (91)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (12)
    • ►  października (13)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (15)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (14)
  • ►  2017 (211)
    • ►  grudnia (17)
    • ►  listopada (14)
    • ►  października (19)
    • ►  września (21)
    • ►  sierpnia (21)
    • ►  lipca (14)
    • ►  czerwca (21)
    • ►  maja (24)
    • ►  kwietnia (14)
    • ►  marca (15)
    • ►  lutego (14)
    • ►  stycznia (17)
  • ►  2016 (256)
    • ►  grudnia (20)
    • ►  listopada (18)
    • ►  października (9)
    • ►  września (27)
    • ►  sierpnia (18)
    • ►  lipca (16)
    • ►  czerwca (14)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (27)
    • ►  marca (30)
    • ►  lutego (28)
    • ►  stycznia (30)
  • ►  2015 (269)
    • ►  grudnia (38)
    • ►  listopada (30)
    • ►  października (31)
    • ►  września (30)
    • ►  sierpnia (31)
    • ►  lipca (37)
    • ►  czerwca (21)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (7)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (11)
  • ►  2014 (189)
    • ►  grudnia (15)
    • ►  listopada (17)
    • ►  października (33)
    • ►  września (15)
    • ►  sierpnia (14)
    • ►  lipca (33)
    • ►  czerwca (36)
    • ►  maja (10)
    • ►  kwietnia (11)
    • ►  marca (5)

mango papaja

WITAJ NA MANGO PAPAJA

Od zawsze kocham gotować. Nie wiem czy większą frajdę sprawia mi wymyślanie przepisów, samo przyrządzanie dań czy może uwiecznianie ich na zdjęciach?
Nie potrafię się zdecydować, dlatego tym wszystkim dzielę się z Wami tutaj, w moim mango - papajowym świecie.

Mango - papaja stała się moim sposobem na życie, jest nim już od 2014 roku, kiedy to pierwszy raz dodałam przepis.

Doceńcie to miejsce, szanujcie, inspirujcie się, rozgośćcie. Dla mnie to mój dom.

Zapraszam Was do niego z całego serca.

Klaudia!

polub mnie

Ulubione działy

Fit Warzywa Śniadanie Obiad Wigilia i Święta Ryba Wieprzowina Kasza kuchnia włoska Zupy kuchnia polska Makaron Dynia Lunch Box Pieczywo Bezglutenowe Sylwester i inne przyjęcia Przystawka owoce morza Granola Wołowina Jednogarnkowe Pasty kanapkowe Muffiny i babeczki Owsianka wege obiad Szarlotki i ciasta z jabłkami Porady dietetyka
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Ⓒ 2018 Mango Papaja. Design created with by: Brand & Blogger. All rights reserved.