Pierwszy raz tę zupę jadłam w knajpie w Kielcach i bardzo mi zasmakowała. Do tej pory jednak nie mogłam odtworzyć tego smaku, nie potrafiłam idealnie jej odwzorować... i aż do dziś. Wspaniały krem, niesamowity smak, świetne amerykańskie danie. Na zdjęciach wyżej pokazałam cztery warianty w jakich można ją podać. Pierwszy, dość standardowy, z kwaśną śmietaną i szczypiorkiem, drugi- polana oliwą z oliwek o aromacie chili, trzeci wariant, według mnie najlepszy, z pistacjami i ostatni z papryczką chili. Polecam wypróbowanie każdego wariantu bo każdy dodatek dodaje innego charakteru tej pysznej zupie!

Składniki:

  • dwie puszki kukurydzy konserwowej 
  • trzy średnie ziemniaki
  • litr bulionu
  • cztery łyżki śmietany 18%
  • dwie łyżki masła
  • pieprz
  • sól
  • pół łyżeczki kurkumy
  • pół łyżeczki imbiru
  • ćwierć łyżeczki chili w płatkach 
  • dodatki do wyboru: łyżka śmietany, papryczka chili, kilka pistacji, oliwa z oliwek
Na rozpuszczonym maśle podsmażamy kukurydzę około dwie minuty. Po tym czasie wlewamy bulion. W międzyczasie kroimy ziemniaki w kostkę i dodajemy do gotującego się bulionu. Przyprawiamy solą, pieprzem, imbirem, kurkumą, chili w płatkach. Gotujemy całość 25 minut. Po tym czasie warzywa powinny być miękkie. Blenderujemy całość na gładki krem, dodajemy śmietanę, mieszamy i ponownie blenderujemy. Wstawiamy na ogień, podgrzewamy zupę aby wszystkie smaki się wyrównały. Teraz nasza zupa jest gotowa do spożycia, wystarczy tylko użyć naszej wyobraźni i odpowiednio, według uznania, "ozdobić" naszą zupkę. Smacznego!


Brak komentarzy