Gdyby ktoś organizował mistrzostwa na najlepsze leczo, to zakładam, że to moje mogłoby aspirować na czołówkę. Wpierw smażone i karmelizowane warzywa z dodatkiem przypraw, potem chwilę duszone, wciąż chrupiące, czerwone - a bez dodatku pomidorów. Aromatyczne, smaczne, naprawdę całkiem niezłe - leczo. W sezonie jesiennym, to królujące w mojej kuchni danie.
Składniki (na 2- 4 porcje):
- 1 duża cukinia
- 1 cebula
- 1 ząbek czosnku
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- 2 duże papryki czerwone
- 2 piersi kurczaka
- sól, pieprz, łyżka cukru, 2 czubate łyżki papryki słodkiej mielonej
- 1/2 szklanki bulionu
Cebulę i czosnek siekam drobno i smażę w garnku na łyżce oliwy i na średnim ogniu. Po zarumienieniu dodaję pokrojoną w dużą kostkę cukinię i paprykę. Smażąc wciąż na średnim ogniu mieszam składniki i dodaję cukier. Karmelizuję warzywa do zarumienienia 10 minut. Dodaję szczyptę soli, pieprzu i paprykę czerwoną. Smażę składniki jeszcze 5 minut co jakiś czas mieszając. Będą trochę przywierać, ale to nic. Dodaję bulion i duszę składniki do 10 minut. Na koniec sprawdzam smak i doprawiam wedle uznania. Pierś kurczaka doprawiam solą i pieprzem. Smażę na oliwie na złoto przez 8 do 10 minut z każdej strony, w zależności od grubości piersi. Po usmażeniu odstawiam na kilka minut, aby soki wewnątrz się ustabilizowały, a następnie kroję w plastry. Podaję porcję leczo z piersią kurczaka.
Smacznego, Klaudia!
Brak komentarzy