Drób

Sałatka z makaronem, dynią, kurczakiem, kozim serem, rodzynkami i sosem bazyliowym

08:30

Gotuję sezonowo. Lubię wykorzystywać produkty, które natura podsuwa nam w danym momencie niemal na wyciągnięcie ręki. Myślę, że wtedy nasza dieta jest najbogatsza w dobrodziejstwo witamin i składników mineralnych. Gotuję tak, by dania były korzystne dla mojego zdrowia. Stąd też pomysł na przepyszną sałatkę z pełnoziarnistego makaronu bogatego w błonnik i składniki mineralne z dynią, prażonymi pestkami dyni, kurczakiem, rodzynkami, kozim serem i orzeźwiającym dressingiem bazyliowym. Przepyszne danie, które jest dla mnie definicją jesieni!

Składniki (na 2 porcje):
  • 1 szklanka makaronu pełnoziarnistego kokardki 
  • 250 gram piersi kurczaka
  • marynata: 1/2 łyżeczki curry, szczypta soli, pieprzu i kuminu
  • olej rzepakowy do smażenia
  • 1 cebula 
  • 500 gram dyni hokkaido
  • 50 gram koziego sera
  • 1/3 szklanki rodzynek
  • do namoczenia rodzynek: 1 szklanka wrzątku, 1 łyżka ekstraktu z wanilii, 2 gałązki rozmarynu
  • garść pestek dyni
  • dressing: garść bazylii*, 3 łyżki oleju z pestek dyni, 1 łyżka soku z cytryny, 1/2 łyżeczki miodu, szczypta soli i pieprzu
Rodzynki zalewam wrzątkiem z dodatkiem ekstraktu z wanilii oraz rozmarynu i odstawiam na minimum 30 minut. Pierś kurczaka kroję w kostkę i mieszam ze składnikami marynaty. Odstawiam na minimum 30 minut. Dynię kroję w kostkę i gotuję na parze lub w wodzie przez 10 minut, odcedzam. Na patelni smażę pokrojoną w kostkę cebulkę i pierś kurczaka przez 5-7 minut. Następnie dodaję ugotowaną dynię i całość smażę jeszcze 2-3 minuty. Doprawiam szczyptą soli i pieprzu. Makaron gotuję według przepisu na opakowaniu al dente. Pestki dyni prażę na suchej patelni przez 2- 3 minuty. Składniki dressingu ucieram w moździerzu na gładki sos. Odcedzam rodzynki. Ugotowany makaron, usmażoną pierś kurczaka z cebulą i dynią, rodzynki i dressing dokładnie mieszam. Przed podaniem posypuję prażonymi pestkami dyni i pokruszonym kozim serem. Podaję od razu na ciepło lub po schłodzeniu.

Smacznego, Klaudia!

*Użyłam bazylii tajskiej.





Zobacz także

0 komentarze