Mango Papaja

Strony

  • PRZEPISY
  • Kontakt i współpraca

13:17

Czekoladowe babeczki z kawałkami czekolady na oleju rzepakowym



Są zwolennicy ogromnych bab Wielkanocnych, są i tacy, którzy wolą upiec mniejsze babeczki i włożyć jedną z nich do koszyczka ze święconką. Czekoladowa baba z kawałkami czekolady o smaku pomarańczowym to taka ciekawa opcja na Wielkanocny stół. Zazwyczaj przygotowujemy marmurkową babkę, piaskową a niekiedy drożdżową. Czekoladowa z cukrem pudrem jest inna, nieco wytrawna a przy tym bardzo dostojna. Możecie ją wykonać zarówno w dużej formie do pieczenia babki lub w mniejszych foremkach do pieczenia muffinek. 

Tym razem w kuchni miałam małego pomocnika, który pomagał kroić czekoladę, mieszać składniki i pozował pięknie do zdjęć. Mowa o 9- letniej dziewczynce, pełnej zapału i ogromnej miłości do słodkości. 

W mojej Wielkanocnej kuchni nie może zabraknąć oleju rzepakowego dlatego, że tylko dzięki niemu moja  babka jest odpowiednio wilgotna i smaczna. Jako dietetyk często stosuję w wypiekach olej rzepakowy ze względu na jego wysoką temperaturę dymienia, przez co z powodzeniem nadaje się do pieczenia i smażenia. Dodatkowo jego ogromną zaletą jest to, że nie zmienia smaku potrawy do której go dodajemy, gdyż jego smak nie jest tak intensywny jak pozostałych tłuszczów a tym samym nie dominuje w potrawach przez nas przygotowanych. Złocisty, wspaniały olej rzepakowy jest przez to idealnym dodatkiem do potraw słonych, jak i tych słodkich. 

Składniki (na 12 muffinek lub jedną, dużą babkę):

  • 3/4 szklanki mąki pszennej 
  • 1/3 szklanki kakao 
  • 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej 
  • 1/2 szklanki oleju rzepakowego
  • 2 jaja
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1/3 szklanki cukru 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  • skórka otarta z 1 pomarańczy 
  • 100 gram czekolady deserowej 
Mąkę, kakao, proszek do pieczenia, mąkę ziemniaczaną przesiewam. Dodaję cukier, olej, skórkę z pomarańczy, mleko, jaja i całość dokładnie mieszam. Siekam czekoladę i dodaję ją do pozostałych składników. Mieszam jedynie do połączenia. Gotowe ciasto przekładam do foremek na muffiny na 3/4 ich wysokości. Muffinki piekę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 25 minut. Dużą babkę piekę w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez 60 minut. W obu wariantach upieczone ciasto studzę na kratce. Dekoruję cukrem pudrem. 

Smacznego, Klaudia. 












przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 13:17 0
Podziel się!
Etykiety:
Babka, Fotografia kulinarna- best photos, Muffiny i babeczki, Na słodko, Wielkanoc
Nowsze posty
Starsze posty

12:47

Grillowana w szynce parmeńskiej pierś kurczaka w sosie z serka Apetina, z dodatkiem groszku cukrowego w szynce parmeńskiej z młodymi ziemniaczkami i koperkiem



Wiosna zapukała do mojej kuchni i jakoś tak od razu kolorowo się zrobiło i chyba smaczniej niż zwykle. Zachciało mi się młodych ziemniaczków! Z koperkiem, z ogromem kopru! Z grillowanym kurczakiem w szynce parmeńskiej co by było soczyście. I z groszkiem w szynce parmeńskiej. I mogło by być na tyle ale serek Apetina o smaku pomidorów i bazylii zainspirował mnie do stworzenia niebanalnego, przepysznego sosu, bez którego to danie sensu mogłoby nie mieć. A dzięki niemu stało się spójnie, stało się pyszniej, stało się lepiej. Nie tak wiele do szczęścia człowiekowi potrzeba. Raptem kilka plastrów szynki parmeńskiej, mięso z piersi kurczaka, garść groszku cukrowego i młode ziemniaki z koprem. Trend na wiosnę już mam! Więcej takich dań. Smaczniej, ładniej i bardziej kolorowo się już nie da. 
Moja zabawa w kuchni zaprowadziła mnie w kierunku najbliższych mi smaków! Delikatnych, wiosennych, pełnych aromatów. Danie to stworzone z myślą o podróżach w głąb własnych pragnień, stymulujące kreatywność i przekraczające pewne granice. 
Bo komu normalnemu chciałoby się groszek cukrowy owijać szynką parmeńską przez pół godziny :D Tylko i wyłącznie moja własna kreatywność mnie poniosła do takiego czynu :D 

Składniki (na 2 porcje):

  • 400 gram piersi kurczaka 
  • 6-7 plastrów szynki parmeńskiej 
  • 250 gram groszku cukrowego 
  • 1/2 pęczka kopru 
  • 500 gram młodych ziemniaków 
  • świeże oregano i bazylia 
  • sól, pieprz, papryka wędzona, papryka słodka 
  • 2-3 szalotki 
  • 2 łyżki masła 
  • 1 łyżka oliwy z oliwek 
  • 1 opakowanie kremowego serka Arla Apetina o smaku pomidorów i bazylii 
  • 1 łyżka śmietany 30%
  • 1 lampka białego wina 
  • 1/2 szklanki bulionu drobiowego lub warzywnego 
Młode ziemniaki szoruję i gotuję w całości przez 20-25 minut do miękkości. Piersi kurczaka myję, osuszam, doprawiam solą, pieprzem, papryką wędzoną i słodką. Układam na nich świeżą bazylię i oregano i owijam plastrami szynki parmeńskiej. Pozostałe plastry szynki parmeńskiej kroję na mniejsze paski i owijam nimi umyty i osuszony groszek cukrowy. 
Na patelni grillowej smażę piersi kurczaka w szynce po 4-5 minut z każdej strony, na średnim ogniu. Następnie odstawiam na chwilę mięso by "doszło". 
Na patelni rozgrzewam masło i olej. Siekam szalotkę i smażę na tłuszczu do zarumienienia. Dodaję owinięty szynką groszek i smażę go po minucie z każdej strony. Wyciągam usmażony groszek i wlewam na patelnie wino, które redukuję o połowę. Dodaję bulion, serek Apetina oraz śmietanę. Całość gotuję na wysokim ogniu do zredukowania i zgęstnienia sosu. Na koniec doprawiam solą i pieprzem. Do gotowego sosu wkładam piersi kurczaka oraz przygotowany groszek. Ugotowane ziemniaki posypuję obficie koprem, podaję z piersią kurczaka, kremowym sosem i porcją groszku.

Smacznego, Klaudia. 



przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 12:47 2
Podziel się!
Etykiety:
Drób, Fotografia kulinarna- best photos, Obiad
Nowsze posty
Starsze posty

14:32

Kremowe risotto z dodatkiem pesto, z karmelizowaną szalotką i groszkiem cukrowym. z krewetkami w sosie pesto i chipsem z szynki parmeńskiej




 W mojej kuchni nie istnieje takie pojęcie jak nuda na talerzu. Kreatywnie podchodzę do tematu jedzenia, a codzienne potrawy urozmaicam niecodziennymi połączeniami. Konkurs z serkiem Apetina zaprowadził mnie w moim ulubionym kierunku... wprost w stronę Włoch. 
Kremowe risotto z dodatkiem serka Apetina o smaku pesto i rukoli wzbogaciłam jeszcze dodatkową porcją domowego pesto. By danie nie było nudne i przewidywalne podałam je z karmelizowaną krótko szalotką i cukrowym groszkiem oraz krewetkami i chipsami z szynki parmeńskiej. 
To danie to eksplozja smaków! Chrupiące chipsy, delikatne krewetki i kremowe risotto! A do tego te przepyszne, dosłownie minimalnie skarmelizowane na maśle warzywa. I całość uwieńczona garścią świeżych ziół. Jak dla mnie nic dodać, nic ująć. Wypróbujcie to danie, gwarantuję, że warto. 

W tym daniu ważne jest to aby kilka składowych tego dania przygotowywać jednocześnie. Gotując risotto należy przygotowywać pozostałe dodatki, tak by ostatecznie wszystkie składniki były ciepłe. 


Składniki (na 3-4 porcje)

Kremowe risotto z dodatkiem bazyliowego pesto:

  • 1 i 1/2 szklanka ryżu Arborio 
  • 1 lampka wytrawnego Prosseco 
  • 4 szklanki bulionu warzywnego 
  • 50 gram masła 
  • 100 gram parmezanu 
  • 1 szalotka 
  • 1 ząbek czosnku 
  • 1 łyżka oliwy z oliwek 
  • szczypta soli i pieprzu 
  • 3 łyżki kremowego serka Arla Apetina o smaku pesto i rukoli 
  • 3 łyżki domowego pesto bazyliowego*
*Domowe pesto bazyliowe (całość ucieram w moździerzu na gładką, jednolitą pastę): 


  • dwie garście świeżej bazylii 
  • 3 łyżki startego parmezanu 
  • 3-4 łyżki oliwy z oliwek 
  • 1 łyżka soku z cytryny 
  • szczypta soli i świeżo mielonego pieprzu 
  • 1 łyżka płatków migdałów lub orzeszków pinii 
Krewetki w pesto:
  • 200 gram ulubionych, obranych krewetek 
  • 1 łyżka pesto 
  • 1 łyżka masła 
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • szczypta soli i świeżo zmielonego pieprzu
Karmelizowane warzywa:
  • 150 gram groszku cukrowego
  • 5-6 szalotek 
  • 1 łyżka syropu klonowego 
  • garść posiekanej bazylii i oregano 
  • szczypta soli i pieprzu 
  • 2 łyżki masła 
Dodatkowo:
  • 5-6 plastrów szynki parmeńskiej 
  • świeże zioła do dekoracji 
  • starty parmezan do dekoracji 
  • świeżo zmielony pieprz
Składniki pesto dokładnie ucieram w moździerzu na gładką pastę. Kiedy pesto będzie gotowe robię risotto. Na patelni rozgrzewam oliwę z oliwek i łyżkę masła. Dodaję posiekaną bardzo drobno szalotkę i czosnek. Po chwili dodaję ryż. Całość smażę przez kilka chwil i wlewam wino. Płyn redukuję o połowę i porcjami (po 100 ml) wlewam bulion, Kiedy ryż wchłonie jedną porcję wówczas dolewam kolejną. Postępuję tak do momentu aż ryż wchłonie cały bulion. Na koniec gotowania dodaję pesto oraz kremowy serek Apetina o smaku pesto i rukoli. Całość dokładnie mieszam. Dodaję starty parmezan i resztę masła. Ściągam risotto z ognia i dokładnie mieszam przygotowane danie. 
W momencie gdy risotto powoli się gotuje przygotowuję pozostałe dodatki. 
Krewetki mieszam z pesto, sokiem z cytryny i przyprawami. Na suchej patelni smażę szynkę parmeńską na chrupko po minucie z każdej strony, następnie usmażoną szynkę przekładam na talerz. Na tej samej patelni rozgrzewam łyżkę masła i smażę na niej przez minutę zamarynowane wcześniej krewetki. Ściągam z ognia. I ponownie na tej samej patelni rozpuszczam dwie łyżki masła. Szalotkę obieram i kroję na pół, groszek cukrowy myję. Wrzucam warzywa na patelnię i smażę minutę. Dodaję syrop klonowy i karmelizuję całość przez 2-3 minuty na dużym ogniu, tak by warzywa nadal były chrupkie. Na koniec doprawiam solą, pieprzem i posiekanymi ziołami. 

Porcję gotowego risotto nakładam na talerz. Dekoruję karmelizowaną szalotką i groszkiem cukrowym. Nakładam porcję smażonych krewetek. Chipsy z szynki łamię na drobniejsze kawałki i posypuję nimi danie. Na końcu całość dekoruję świeżymi ziołami, posypuję parmezanem i świeżo zmielonym pieprzem. 

Smacznego, Klaudia.









przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 14:32 0
Podziel się!
Etykiety:
Fotografia kulinarna- best photos, kuchnia włoska, Obiad, owoce morza, Wieprzowina
Nowsze posty
Starsze posty

14:30

Domowe pszenne bułki z zielonym sosem holenderskim na bazie pesto, jajkiem w koszulce, chipsem z szynki parmeńskiej i karmelizowaną szalotką






Kanapka nie musi być zwykła. Może być pysznym, skomplikowanym daniem idealnym na leniwe niedzielne śniadanie lub kolację. Może być ucztą dla podniebienia i być pełnym aromatów, smaków i zapachów posiłkiem. Wcale nie takim nudnym jak by to ktoś mógł pomyśleć. 
Zatem jeśli zaczniesz dzień od wypieczenia domowych, pszennych bułek i w międzyczasie ukręcisz sos holenderski, a ktoś kto Ci pomaga utrze kilka łyżek najlepszego na świecie pesto. Jeśli ugotujesz kilka jaj w koszulce, bo te są teraz tak modne i skarmelizujesz, nie mniej modną, szalotkę na patelni- z dodatkiem ziołowego pieprzu i świeżego oregano. Jeśli szynkę parmeńską uprażysz na patelni na chrupko i powstanie z niej chips, bo w temacie mody pozostajemy... otrzymasz w wyniku śniadanie idealne. Ciepłe, kremowe, chrupiące, karmelizowane, płynne i pełne smaku. Ciepłe bułki, kremowy sos holenderski, chrupiące chipsy z szynki, karmelizowane szalotki, płynne żółtko jaja. Te wszystkie składniki dadzą Ci pełne smaku śniadanie, które powielisz wielokrotnie. I gwarantuję, że każda minuta spędzona w kuchni nie będzie zmarnowana. 



Z tego całego gotowania nagraliśmy krótki film, by pokazać Wam jak ułożyć gotowe składniki w całą kanapkę: 


A teraz zabieramy się do dzieła! 

Przepis na drożdżowe, pszenne bułki:
  • 2 szklanki mąki 
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1 opakowanie suchych drożdży 
  • 1 łyżeczka soli 
  • 4-5 łyżek oleju rzepakowego
  • 1 łyżka cukru 
  • 1 jajo 
  • białko do posmarowania pieczywa 
  • otręby owsiane do posypania 
Mąkę, sól, cukier i drożdże mieszam do połączenia. Dodaję podgrzane mleko, olej i jajko. Wyrabiam gładkie, jednolite ciaso, które odstawiam do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić objętość po około godzinie. Po tym czasie z ciasta formuję kulki, które układam w równych odstępach na wysmarowanej olejem blaszce. Odstawiam bułki na 10- 15 minut do wyrośnięcia. W tym czasie nagrzewam piekarnik do 180 stopni. Wierzch bułek smaruję roztrzepanym białkiem i posypuję otrębami. Piekę przez 20-23 minuty, do zarumienienia. Następnie studzę na kratce. Poniżej przedstawiam kilka ujęć z przygotowania bułeczek. 







Domowy sos holenderski z pesto bazyliowym:
  • 2 żółtka
  • 50 gram rozpuszczonego i wystudzonego masła 
  • 50 ml oleju z orzechów laskowych 
  • 2 łyżki soku z cytryny 
  • szczypta soli 
  • szczypta pieprzu ziołowego Galeo 
  • 2 łyżki pesto z bazylii*
*Pesto z bazylii/ Utarłam w moździerzu na gładką pastę/:
  • 2 garście świeżej bazylii 
  • szczyptę pieprzu ziołowego Galeo 
  • szczyptę soli 
  • 2 łyżki startego parmezanu 
  • 1 łyżkę płatków migdałów 
  • 3-4 łyżki oleju z orzechów laskowych 
  • 1 łyżkę soku z cytryny 
Żółtka, sok z cytryny, sól i pieprz ubijam mikserem na puszystą, jasną masę. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodaję rozpuszczone masło przez cały czas ubijając masę. Następnie dodaję olej, postępując analogicznie w stosunku do masła. Na sam koniec ubijania dodaję pesto. Sos miksuję jeszcze przez minutę. Jeśli wydaje Ci się zbyt gęsty dodaj więcej oleju. Na koniec doprawiam sos jeszcze szczyptą soli i pieprzu ziołowego, jeśli jest zbyt mdły. Poniżej kilka ujęć z przygotowania sosu. 





Przepis na bułki z zielonym sosem holenderskim na bazie pesto, jajkiem w koszulce, chipsem z szynki parmeńskiej i karmelizowaną szalotką 
(2 porcje):

  • 2 gotowe bułki pszenne 
  • kilka łyżek zielonego sosu holenderskiego z pesto bazyliowym 
  • 3-4 szalotki 
  • szczypta pieprzu ziołowego
  • garść świeżego oregano 
  • 1 łyżka masła 
  • 1 łyżka cukru trzcinowego 
  • szczypta soli 
  • 3-4 plastry szynki parmeńskiej 
  • 2 jaja 
W dużym garnku gotuję wodę, dodaję ocet. Jajko wbijam do miseczki. Dużą łyżką tworzę wir w garnku i w sam środek wiru wlewam jajko. Gotuję 1-1,5 minuty na średnim ogniu. Wyławiam łyżką cedzakową ugotowane jajko w koszulce i ostrożnie przekładam na talerz. Postępuję tak samo z drugim jajkiem. 
Na suchej patelni smażę szynkę parmeńską na chrupko, co jakiś czas obracając. Ściągam z patelni i przekładam na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, by pozbyć się nadmiaru tłuszczu. 
Na tej samej patelni rozpuszczam masło o smażę obrane i pokrojone na pół szalotki. Dodaję cukier, sól i mielony pieprz. Szalotki smażę minutę lub dwie. Na koniec dodaję posiekane oregano.
Bułki kroję wzdłuż na pół i każdą część smaruję sosem holenderskim. Na spód bułki układam szalotki, chipsy z szynki, jajko w koszulce a następnie sos holenderski. Przykrywam wierzchnią częścią bułki. Podaję od razu. 
Uwaga! Żółtko będzie płynne, można się pobrudzić :) 

Smacznego, Klaudia



przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 14:30 0
Podziel się!
Etykiety:
Fotografia kulinarna- best photos, Kanapki, Pieczywo, Śniadanie, Wieprzowina
Nowsze posty
Starsze posty

08:30

Dorsz w sosie z suszonych pomidorów i boczku z aromatyczną kaszą bulgur


W aromatyzowanej kaszy bulgur zakochałam się bez pamięci. Dodatek świeżych ziół oraz skórki z cytryny powoduje, że jest ona orzeźwiającym dodatkiem. Dorsz gotowany w kremowym sosie z suszonych pomidorów jest wyśmienity. Na początku ucieram suszone pomidory z odrobiną oleju w moździerzu na pastę. Boczek siekam bardzo drobno, smażę na chrupko. Całość łączę z łyżką mleka kokosowego oraz serkiem naturalnym Arla Apetina. To dzięki niemu sos staje się gęsty, kremowy i smaczny. A gotująca się w nim ryba jest przepyszna, delikatna i rozpływająca się w ustach. 
Niektórych z Was może zdziwić dodatek boczku. Nie od dziś wiemy, że ryby i mięso to połączenie idealne. Krewetki w szynce parmeńskiej, kawałki łososia w szynce szwarcwaldzkiej czy właśnie sos na bazie chrupiącego boczku, w którym zanurzona jest ryba.. to tylko kilka połączeń, nie mniej jednak doskonale wiemy, że taki zabieg tylko podkręca smak naszej ryby a sos dzięki temu jest bogatszy w piąty smak umami. Uwieńczeniem całości są świeże zioła, których w tym daniu zabraknąć nie powinno. 

Składniki (na 2 porcje):


Aromatyzowana kasza bulgur 

  • 1 szklanka kaszy bulgur + 1 i 3/4 szklanki wody 
  • sok z 1/2 cytryny 
  • skórka otarta z 1 cytryny 
  • solidna szczypta soli 
  • garść posiekanej kolendry 
  • garść posiekanej natki pietruszki 
  • szczypta ziołowego pieprzu
Ryba w sosie z suszonych pomidorów i boczku:
  • 250 gram filetu z dorsza bez skóry i ości 
  • 6-7 suszonych pomidorów z oleju oraz 1 łyżka oleju 
  • 2 plastry boczku 
  • 1/2 cebuli 
  • 1 łyżka mleka kokosowego
  • 1/2 opakowania serka naturalnego Arla Apetina 
  • 3/4 szklanki bulionu 
  • szczypta pieprzu i soli 
  • sok z połowy cytryny 
  • świeże zioła do dekoracji, cząstki cytryny, pomidorki koktajlowe 
Bulgur gotuję w podanej ilości wody. Po ugotowaniu doprawiam solą oraz ziołowym pieprzem. Dodaję do kaszy posiekane zioła: kolendrę oraz natkę pietruszki. Na końcu dodaję sok z cytryny oraz skórkę otartą z cytryny. Dokładnie mieszam. Odstawiam.
Rybę kroję na mniejsze kawałki i doprawiam solą, pieprzem oraz sokiem z cytryny. Odstawiam do lodówki. W moździerzu ucieram suszone pomidory z olejem i szczyptą pieprzu na gładką pastę. Boczek siekam bardzo drobno i smażę na suchej patelni na chrupko, wówczas wytopi się cały tłuszcz. Na patelnię wrzucam posiekaną drobno cebulę oraz pastę z pomidorów. Całość smażę 2-3 minuty. Wlewam bulion oraz mleko kokosowe i gotuję kilka chwil sos, aż zredukuje się o mniej więcej połowę. Dodaję serek naturalny Arla Apetina i dokładnie mieszam sos. Doprawiam pieprzem jeśli jest taka konieczność. Do sosu wkładam kawałki dorsza i gotuję na wolnym ogniu całość jeszcze minutę. Ściągam z ognia i podaję kawałki ryby w sosie z porcją aromatycznej kaszy bulgur. Dekoruję talerz kawałkami cytryny, świeżymi ziołami oraz pomidorkami koktajlowymi. 

Smacznego, Klaudia.



przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 08:30 2
Podziel się!
Etykiety:
Kasza, Obiad, Ryba
Nowsze posty
Starsze posty

14:44

Curry z pomidorkami koktajlowymi z dorszem i aromatycznym bulgurem




 Jeśli masz w domu pastę curry albo niedaleko Twojego domu jest sklep w stylu "kuchnie świata" to przygotowanie dobrego curry nie powinno dla Ciebie stanowić najmniejszego problemu. Ja zawsze na zapas trzymam kilka opakowań, bo danie tego typu robię dość często. Aby jednak wzmocnić orientalny smak, mięso lub rybę zawsze marynuję w mieszance przypraw curry. 
Maksymalnie prosta wersja tego dania, składające się z kilku składników w połączeniu z aromatycznym bulgurem jest przepyszną propozycją dla osób, które lubią tego typu orientalne, wyraźne smaki. Niesamowitej delikatności temu daniu dodaje dorsz, jego mięso zanurzone tylko na kilka chwil w gorącym sosie jest ugotowane w punkt, niesamowicie kruche i smaczne. 
Kiedy zaproszono mnie do konkursu z marką Galeo wiedziałam, że pójdę w tę stronę. Że będą to smaki orientalne, wyraźne, że będzie to kuchnia niezwykle aromatyczna, która kusi nie tylko wyglądem ale przede wszystkim zapachem i smakiem. 
Na koniec nadmienię tylko, że zamiast kaszy bulgur świetnie sprawdzi się ryż. Zarówno biały, jak i dziki. Opcjonalnie, dla wszystkich super-zdrowo odżywiających się polecam użyć komosy ryżowej lub kaszy jaglanej. Wymienione powyżej dodatki zbożowe świetnie współgrają z kolendrą, natką pietruszki i skórką z cytryny, a właśnie tymi dodatkami aromatyzowałam kaszę bulgur. 

Składniki (na 2-3 porcje):

  • 250 gram filetu z dorsza, bez skóry i bez ości 
  • 1 szklanka soku pomidorowego
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku 
  • 1 papryczka chili 
  • 1 cm imbiru 
  • 1 łyżka oleju sezamowego 
  • 50 gram gotowej pasty curry zielonej 
  • przyprawy do marynowania ryby: po szczypcie curry, pieprzu ziołowego, papryki słodkiej, czosnku w proszku
  • 1/2 szklanki mleka kokosowego 
  • 20 pomidorków koktajlowych 
  • szczypta soli
  • sok z połowy cytryny 
  • kawałki cytryny do dekoracji, kolendra lub inne świeże zioła 
Aromatyzowana kasza bulgur (lub ryż, kasza jaglana, komosa ryżowa):
  • 1 szklanka kaszy bulgur + 1 i 3/4 szklanki wody 
  • sok z 1/2 cytryny 
  • skórka otarta z 1 cytryny 
  • solidna szczypta soli 
  • garść posiekanej kolendry 
  • garść posiekanej natki pietruszki 
  • szczypta ziołowego pieprzu
Bulgur gotuję w podanej ilości wody. Po ugotowaniu doprawiam solą oraz ziołowym pieprzem. Dodaję do kaszy posiekane zioła: kolendrę oraz natkę pietruszki. Na końcu dodaję sok z cytryny oraz skórkę otartą z cytryny. Dokładnie mieszam. Odstawiam.
Dorsza kroję w kostkę i marynuję w przyprawach: curry, pieprzu ziołowym, papryce słodkiej i czosnku w proszku oraz szczypcie soli. Odstawiam na 30 minut do lodówki. W tym czasie cebulę, imbir, chili oraz czosnek siekam drobno i smażę na oleju sezamowym do delikatnego zarumienienia. Dodaję pastę curry i smażę całość kilka chwil. Wlewam sok pomidorowy oraz mleko kokosowe i gotuję sos przez 20- 12 minut. Po tym czasie dodaję pokrojone na pół pomidorki koktajlowe i gotuję sos jeszcze 5 minut. Na koniec gotowania doprawiam sos solą oraz sokiem z cytryny. Ściągam sos z ognia i wrzucam kawałki marynowanej ryby. Odstawiam sos na 2 minuty. Po tym czasie sos curry podaję z ugotowaną, aromatyzowaną kaszą. Dekoruję świeżymi ziołami i ćwiartkami cytryny. Gwarantuję, że smak jest obłędny. 


Smacznego, Klaudia.



przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 14:44 0
Podziel się!
Etykiety:
kuchnia tajska, Obiad, Ryba
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Znajdź coś dla siebie

Coś pysznego

Tost francuski z pastą krewetkową i kiełkami groszku

Wasze ulubione w tym miesiącu

  • Bułeczki BAO z szarpanym kurczakiem w maśle orzechowym
  • Placuszki bananowe z budyniem
  • Mini serniczki cytrynowe na zimno na spodzie z prażonego słonecznika oraz z lemon curd
  • Placuszki z serka wiejskiego i budyniu
  • Wielkanocne jajka z guacamole
  • Sałatka z kurczakiem i orzeszkami ziemnymi
  • Makaron z boczniakami i kurczakiem w sosie śmietanowym z pietruszką
  • Pszenne bułeczki na sodzie z patelni (proziaki)

Najczęściej klikane

  • Mini serniczki cytrynowe na zimno na spodzie z prażonego słonecznika oraz z lemon curd
    Mam dla Was super przepis na mini serniczki na zimno! Nie jestem fanką tego typu serników jednak ten wyszedł wprost genialny! Delikatni...
  • Banoffee pie czyli ciasto bez pieczenia
    Banoffee pie czyli esencja samej słodyczy, nazwa pochodzi od połączenia słów Banana i Toffee . Z dostępnych informac...
  • Czekoladowy tort z chrupiącą praliną
    Tak, to zdecydowanie jeden z lepszych tortów jakie przygotowałam. Specjalnie na urodziny mojego kochanego (nieznośnego) brata. Tort z najl...

cofnijmy się w czasie

  • ▼  2026 (4)
    • ▼  kwietnia (4)
      • Sałatka z kurczakiem i orzeszkami ziemnymi
      • Prosty omlet wysokobiałkowy
      • Proteinowy serniczek z jabłkiem
      • Proste ciasteczka pistacjowe bez cukru
  • ►  2025 (7)
    • ►  października (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2024 (8)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (1)
    • ►  marca (4)
  • ►  2023 (14)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (7)
    • ►  maja (4)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2022 (27)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2021 (18)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (2)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (2)
    • ►  marca (1)
  • ►  2020 (24)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (1)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2019 (51)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (6)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (5)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2018 (91)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (12)
    • ►  października (13)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (15)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (14)
  • ►  2017 (211)
    • ►  grudnia (17)
    • ►  listopada (14)
    • ►  października (19)
    • ►  września (21)
    • ►  sierpnia (21)
    • ►  lipca (14)
    • ►  czerwca (21)
    • ►  maja (24)
    • ►  kwietnia (14)
    • ►  marca (15)
    • ►  lutego (14)
    • ►  stycznia (17)
  • ►  2016 (256)
    • ►  grudnia (20)
    • ►  listopada (18)
    • ►  października (9)
    • ►  września (27)
    • ►  sierpnia (18)
    • ►  lipca (16)
    • ►  czerwca (14)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (27)
    • ►  marca (30)
    • ►  lutego (28)
    • ►  stycznia (30)
  • ►  2015 (269)
    • ►  grudnia (38)
    • ►  listopada (30)
    • ►  października (31)
    • ►  września (30)
    • ►  sierpnia (31)
    • ►  lipca (37)
    • ►  czerwca (21)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (7)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (11)
  • ►  2014 (189)
    • ►  grudnia (15)
    • ►  listopada (17)
    • ►  października (33)
    • ►  września (15)
    • ►  sierpnia (14)
    • ►  lipca (33)
    • ►  czerwca (36)
    • ►  maja (10)
    • ►  kwietnia (11)
    • ►  marca (5)

mango papaja

WITAJ NA MANGO PAPAJA

Od zawsze kocham gotować. Nie wiem czy większą frajdę sprawia mi wymyślanie przepisów, samo przyrządzanie dań czy może uwiecznianie ich na zdjęciach?
Nie potrafię się zdecydować, dlatego tym wszystkim dzielę się z Wami tutaj, w moim mango - papajowym świecie.

Mango - papaja stała się moim sposobem na życie, jest nim już od 2014 roku, kiedy to pierwszy raz dodałam przepis.

Doceńcie to miejsce, szanujcie, inspirujcie się, rozgośćcie. Dla mnie to mój dom.

Zapraszam Was do niego z całego serca.

Klaudia!

polub mnie

Ulubione działy

Fit Warzywa Śniadanie Obiad Wigilia i Święta Ryba Wieprzowina Kasza kuchnia włoska Zupy kuchnia polska Makaron Dynia Lunch Box Pieczywo Bezglutenowe Sylwester i inne przyjęcia Przystawka owoce morza Granola Wołowina Jednogarnkowe Pasty kanapkowe Muffiny i babeczki Owsianka wege obiad Szarlotki i ciasta z jabłkami Porady dietetyka
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Ⓒ 2018 Mango Papaja. Design created with by: Brand & Blogger. All rights reserved.