Mango Papaja

Strony

  • PRZEPISY
  • Kontakt i współpraca

17:30

Pierś kurczaka w szynce parmeńskiej z lubczykiem podana z puree z groszkiem i mlekiem kokosowym oraz sos śmietanowy z groszkiem i lubczykiem


Pierwsze promienie wiosennego słońca zawsze kierują moje pomysły kulinarne w stronę lekkich i kolorowych dań. Świeże zioła, rzodkiewka i lekkie, aromatyczne sosy to taka idealna recepta na pierwszy wiosenny obiad. Wiosna kojarzy mi się z czosnkiem niedźwiedzim, i nie wiem dlaczego, ale lubczykiem. Jego intensywny zapach i smak może zabić potrawę lub podkręcić jej smak, zatem warto pamiętać, chociaż nie dosłownie, że to dawka czyni truciznę, zatem zbyt duża ilość jakiegoś składnika może zupełnie pozbawić pozostałej palety smaków całą potrawę. Zatem ostrożnie :)

Pierś kurczaka doprawiona lubczykiem z szynką parmeńską smakuje wybornie. Podana z delikatnym, ale nie kremowym, wręcz odwrotnie, puree i sosem na bazie śmietany i groszku oraz rzodkiewkami marynowanymi w soku z cytryny i oliwie. Wierzch podkręcony już neutralną w smaku natką pietruszki. Groszek, pomimo, że mrożony, jest słodki w smaku i przypomina już trochę lato. Uwielbiam!

Składniki:

Pierś kurczaka w szynce parmeńskiej z lubczykiem

  • 300 g piersi kurczaka 
  • 3-4 plastry szynki parmeńskiej 
  • szczypta soli i pieprzu 
  • posiekany świeży lubczyk lub suszony, szczypta
  • olej rzepakowy do smażenia 
Sos śmietanowy z groszkiem:
  • 1 szalotka 
  • 1 szklanka śmietany 30%
  • 2/3 szklanki groszku mrożonego Hortex
  • 1 lampka białego wytrawnego wina
  • szczypta lubczyku 
  • szczypta soli i pieprzu 
  • masło do smażenia 
  • natka pietruszki
Puree z groszkiem:
  • 2 ziemniaki 
  • 1/3 szklanki groszku mrożonego Hortex 
  • 1/3 szklanki mleka kokosowego 
  • szczypta soli 
  • 2 łyżki masła 
Marynowana rzodkiewka:
  • 6 rzodkiewek 
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 2 łyżki soku z cytryny 
  • szczypta soli 
  • posiekany szczypiorek 
Pierś kurczaka dopraw solą, pieprzem i lubczykiem. Owiń szynką parmeńską i smaż na oleju rzepakowym po 1-2 minuty z każdej strony do zarumienienia. Następnie umieść drób w piekarniku nagrzanym do 170 stopni i piecz jeszcze 10 minut. 
W tym czasie ugotuj ziemniaki do miękkości. Na koniec gotowania dodaj mrożony groszek i od razu odcedź. Dodaj masło, sól, mleko kokosowe i ugnieć ziemniaki na niezbyt jednolitą masę, ale w miarę gładką. Jeśli to konieczne- dopraw. 
Rzodkiewki pokrój na ćwiartki i marynuj w oliwie, soku z cytryny i soli przez 10 minut, na koniec odcedź z płynu i dodaj szczypiorek. 
Na maśle podsmaż szalotkę. Dodaj lubczyk i wlej wino oraz śmietanę. Gotuj sos 3-4 minuty. Dodaj groszek. Gotuj jeszcze minutę. Dopraw solą i pieprzem. Dodaj posiekaną natkę pietruszki. 
Porcję puree podaj z pokrojoną w plastry piersią kurczaka oraz marynowaną rzodkiewką. Całość polej sosem śmietanowym na bazie mrożonego groszku. 

Smacznego, Klaudia!



Wiosenny konkurs od Matki Natury
przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 17:30 0
Podziel się!
Etykiety:
Drób, Obiad
Nowsze posty
Starsze posty

11:04

Krewetki w sosie kokosowym z groszkiem podane na puree z selera


Trudno wraca się tutaj po długiej nieobecności. To tak, jak gdyby spotkać się wreszcie z kimś, pomimo wielu przekładanych wizyt. Kimś, kto cały czas cierpliwie tylko czekał. 

To nie tak, że nie gotuję. Po nocy piekę sobie bajgle i rogale, ale rano ich już nie ma. A nawet jeśli rano są, to nie ma czasu na zdjęcia. Koło się zamyka, i nie wiem czy to ja teraz jestem zajęta bardziej, czy kiedyś jakoś lepiej wszystko godziłam, może teraz jakoś oporniej mi to wychodzi? 

Mała ilość czasu wymaga szybkich przepisów i dobrej organizacji. To, że zupełnie nie ogarniam czasu, nie oznacza, że jem byle jak. Jem jak zwykle super, same pyszności i nic normalnego, jak przystało na bycie mangopapają. 

Aby przyspieszyć proces przygotowywania potraw polecam użycie mrożonek. To nie tylko oszczędność czasu, ale warto też pamiętać, że samo mrożenie ie generuje tak wielu strat składników mineralnych i witamin produktu, jak inne procesy obróbki termicznej. Zatem by Twoja potrawa była pełna smaku i zdrowia, warto wykorzystać mrożone warzywa czy owoce do jej przyrządzenia. 

Nie wyobrażam sobie do żadnego z sosów użyć groszku konserwowego. Uważam, że ta forma utrwalenia żywności, akurat tego konkretnego produktu, zabija jego smak. Groszek to takie nasionko rośliny strączkowej, które bez wątpienia najlepiej smakuje na surowo lub mrożone, poddane jedynie delikatnemu blanszowaniu. 

Delikatny i kremowy sos kokosowy z krewetkami i groszkiem został podany na aksamitnym i pysznym puree z selera. Z natką pietruszki i sokiem z limonki. 

Składniki (na 2 porcje):

Sos z groszkiem i krewetkami:

  • 12 krewetek, pozbawionych głowy, z pancerzem, oczyszczone, mogą być królewskie lub tygrysie
  • ząbek czosnku
  • 1 szalotka 
  • masło do smażenia 
  • papryczka chili 
  • 1 cm świeżego imbiru 
  • 1 szklanka mleka kokosowego 
  • szczypta soli 
  • natka pietruszki 
  • sok z limonki 
  • 2/3 szklanki mrożonego groszku Hortex 
Puree z selera:
  • 1 średni seler 
  • 1 ziemniak 
  • szczypta gałki muszkatołowej 
  • 3 łyżki masła 
  • 3 łyżki mleka kokosowego 
  • sól 
  • 1 szklanka mleka do gotowania 
Przygotuj puree. Obierz selera i ziemniaka, pokrój w kostkę i gotuj w mleku i wodzie do miękkości. Odcedź, dopraw solą i gałką muszkatołową. Dodaj masło i mleko kokosowe i ugnieć warzywa na gładkie puree lub zmiksuj za pomocą blendera. Jeśli puree nie jest wystarczajaco gładkie należy przetrzeć je dodatkowo przez gęste sito. 

Na maśle należy podsmażyć posiekany ząbek czosnku, imbir, chili i szalotkę. Dodaj oczyszczone krewetki i smaż po 30 sekund z każdej strony. Ściągnij krewetki z patelni, natomiats pozostałe składniki pozostaw. Dodaj mleko kokosowe i gotuj sos 3 minuty. W tym czasie przygotuj groszek oraz posiekaną natkę pietruszki. Teraz wszystko zadzieje się szybko. Dodaj groszek do gotującego się sosu, wymieszaj. Dodaj krewetki i sok z jednej limonki. Wymieszaj. Dodaj natkę pietruszki i ściągnij sos z ognia. Dopraw szczyptą soli do smaku. Porcję puree połóż na talerzu i podaj z sosem z krewetkami i groszkiem. Posyp wierzch dania natką pietruszki i podaj z kawałkiem limonki. 

Smacznego, Klaudia!








Wiosenny konkurs od Matki Natury
przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 11:04 0
Podziel się!
Etykiety:
Obiad, owoce morza
Nowsze posty
Starsze posty

09:00

Kruche ciasteczka cytrynowe

W obliczu ogromu czasu jaki posiadam stałam się mistrzynią przygotowywania posiłków, których czas wykonnaia nie przekracza dopuszczalnych kilkunastu minut, lub robią się same. Z ciastami i ciasteczkami tłumaczyłam Wam kiedyś jak jest. Mistrzynią wypieków nigdy nie byłam i raczej się nie stanę, potrafię tyle o ile, i zdecydowanie mi to wystarcza. Ostatnio upiekłam bezglutenowe, marchewkowe babeczki i w sumie mogłabym uznać to za cud, że w ogóle były zjadliwe, a zjedzone zostały wszystkie. Dziwne. 

Te kruche ciastka wyszły super, chociaż to było ostatnie czego po nich się spodziewałam. Były idealnie kruche, idealnie cytrynowe i idealnie słodkie. I dlatego właśnie dzielę się z Wami przepisem na nie. 

Poza tym zakochałam się w tych zdjęciach. Zwłaszcza w jednym. 

Składniki (na około 20 ciasteczek):

  • 200 gramów mąki pszennej tortowej 
  • 80 gramów zimnego masła 
  • 1 żołtko 
  • 1/2 szklanki cukru (najlepiej cukru pudru)
  • sok z 1/2 cytryny 
  • skórka otarta z 1/2 cytryny 
  • 1 łyżka śmietany 
Z podanych składników zagnieć jednolite i gładkie ciasto. Owiń szczelnie folią i chłodź w lodówce przez przynajmniej 30 minut. W tym czasie rozgrzej piekarnik do 180 stopni. Ciasto rozwałkuj i wykrawaj niewielkie ciasteczka. Układaj na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piecz około 12 minut. Ciasteczka wystudź. Możesz przechowywać w pojemniku nie przepuszczającym wilgoci nawet 2 tygodnie. 

Smacznego, Klaudia!






przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 09:00 0
Podziel się!
Etykiety:
Ciastka
Nowsze posty
Starsze posty

11:15

Sałatka z batatem, jajkiem i orzechami w dressingu miodowo- musztardowym


W Trójmieście wiosenne słoneczko złudnie imituje wiosnę, chociaż nastrój poprawia, to temperatury nadal nie. Jednak samo dobre nastawienie wystarczy, by w głowie włączyć tryb pozytywnego myślenia. 


Tym samym budzi się we mnie ochota nie tylko na rower i rolki, ale i na sałatki, na niejedznie słodyczy i na lżejsze niż zimą potrawy. 



Zanim pojawią się nowalijki, a potem szparagi trzeba wykorzystać to co smaczne teraz, a zawsze smaczne są bataty i koktajlowe pomidorki. W dressingu miodowo- musztardowym chyba wszystko ma się dobrze, zatem jest on stałym elementem większości moich sałatek. Czasem tak banalnie prosty temat może okazać się najlepszym rozwiązaniem. 


Składniki (na jedną super- dużą porcję, idealną na lunch w pracy lub kolację):

  • garść mixu sałat
  • 10 pomidorków koktajlowych 
  • 1/3 średniego batata 
  • łyżka oleju rzepakowego do grillowania 
  • 1/3 czerwonej papryki 
  • 1 jajko 
  • garść orzechów laskowych i orzechów nerkowca
  • dressing miodowo- musztardowy:  łyżeczka musztardy francuskiej, łyżeczka miodu, łyżeczka oliwy z oliwek, łyżeczka wody, szczypta soli i pieprzu 
Na rozgrzanej patelni grillowej smaż pokrojonego w plastry batata po dwie, trzy minuty z każdej strony. Możesz doprawić go szczyptą soli i tymianku. Ugotuj jajko na twardo. Pokrój paprykę, pomidorki koktajlowe drobniej. Orzechy posiekaj. Składniki dressingu wymieszaj. Wymieszaj mjix sałat z warzywami, orzechami, pokrojonym jajkiem i batatem oraz dressingiem. 

Smacznego, Klaudia!





przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 11:15 2
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Sałatki
Nowsze posty
Starsze posty

00:24

Fit pączki (pieczone)


W prezencie od mamy otrzymałam ostatnio pyszną konfiturę z czereśni. Uznałam za słuszne uwiecznienie jej na zdjęciach. Pieczone pączki to nie to samo, co pączki tradycyjne. Nie mniej jednak moje serce zdobywają nieco bardziej, niż te ociekające tłuszczem. Sekretem jest długie wyrabianie ciasta, by pączki były puszyste i miękkie. 

Składniki (na około 12- 14 sztuk):
  • 3/4 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej 
  • 3/4 szklanki mąki orkiszowej 
  • opakowanie drożdży suchych 
  • 2 łyżeczki cukru 
  • 1 szklanka mleka 
  • 2 żółtka 
  • 1/3 szklanki oleju 
  • ulubiona konfitura
  • polewa: cukier puder, sok z cytryny 
Mąkę mieszam z cukrem i suchymi drożdżami. Podgrzewam delikatnie mleko i dodaję do pozostałych składników. Odstawiam na 20 minut. Dodaję żółtka i olej. Wyrabiam ciasto. Jeśli jest zbyt płynne to dodaję więcej mąki, chociaż lepiej jeśli ciasto jest odrobinę zbyt luźne. Po wyrośnięciu  stanie się nieco bardziej zbite. Wyrośnięte ciasto dzielę na kilkanaście mniejszych części a każdą z nich delikatnie spłaszczam w dłoniach, nakładam konfiturę i zlepiam. Formuję z ciasta kule, które układam na wysmarowanej tłuszczem blaszce i odstawiam na 30 minut do wyrośnięcia. Wyrośnięte pączki piekę w piekarniku nagrzanym do 175 stopni i piekę 20 - 25 minut, do delikatnego zarumienienia. Ich wierzch polewam polewą. 

Smacznego, Klaudia!




przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 00:24 0
Podziel się!
Etykiety:
Na słodko, Tłusty czwartek
Nowsze posty
Starsze posty

10:00

Risotto szafranowe z batatem i grillowany w tajskiej bazylii kurczak


Przeglądałam stare karty pamięci ze zdjęciami i wpadły mi w oko moje ulubione talerze, które dostałam od Patrycji zupełnie bez okazji. Na tych samych talerzach podałam jej właśnie powyższe risotto z batatem, z figami, z kozim serem, z kurczakiem grillowanym w ziołach. Największą frajdę sprawia mi gotowanie dla innych, ten podziw w ich oczach kiedy podaję skończone danie. Kiedy wszyscy robią zdjęcia, kiedy talerz jest taki piękny, jest jak moje małe płótno. 

Z podrowieniami dla mamy mojego znajomego, która ostatnio stwierdziła, że się tutaj obijam, Serdecznie dziękuję, zmobilizowała mnie Pani :) 

Składniki:
  • 2/3 szklanki ryżu Arborio 
  • 50 g masła 
  • oliwa z oliwek do smażenia 
  • 50 g pamezanu 
  • lampka białego wina 
  • litr bulionu 
  • szalotka
  • ząbek czosnku
  • szafran, kilka nitek 
  • sól, pieprz
  • 1 mały batat 
  • 3 figi 
  • 50 g sera koziego 
  • 300 g piersi kurczaka 
  • świeża bazylia tajska, skórka otarta z cytryny, sól, pieprz
  • do dekoracji: oregano świeże, bazylia tajska 
Na oliwie z oliwek podsmaż szalotkę i czosnek. Dodaj pokrojonego w kostkę batata. Wsyp ryż i smaż do momentu aż zeszkli się. Wlej porcję białego wina i zredukuj. Dodaj szafran oraz bulion i gotuj na wolnym ogniu ryż 15- 20 minut. Ryż nie może  być rozgotowany, powinien stawiać delikatny opór podczas gryzienia. Na koniec dodaj masło, parmezan, sól i pieprz. Wymieszaj. 

Pierś kuczaka dopraw solą, pieprzem, skórką z cytryny i świeżą  bazylią. Na rozgrzanej patelni grillowej podsmaż mięso po około 8- 10 minut z każdej strony na średnim ogniu, lub po 3 minuty z każdej strony na dużym ogniu, a następnie 15 minut w rozgrzanym do 170 stopni piekarniku. Mięso pokrój w plastry a na patelni grillowej podsmaż pokrojone na ćwiartki figi. 

Podaj porcję risotto z kawałkami kurczaka, fig i pokruszonym, kozim serem. Udekoruj danie świeżymi ziołami. 

Smacznego, Klaudia!






przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 10:00 0
Podziel się!
Etykiety:
Drób, kuchnia włoska, Obiad
Nowsze posty
Starsze posty

10:30

Sałatka z chipsem z boczku, winogronem, suszonymi pomidorami i dressingiem miodowo - musztardowym


Właściwie to nie jest tak, że jak jesz sałatki to jesteś fit. Możesz jeść na przykład sałatki z boczkiem i nie być fit, ale jeść dużo warzyw i jakby głaskać fit życie, ocierać się o nie. 
Sałatka dla tych co lubią dobrze i prawie zdrowo sobie zjeść. Ale przede wszystkim smacznie., Na drugim miejscu dopiero zdrowo. Amen. 

Składniki (na jedną porcję):
  • garść roszponki 
  • garść winogron 
  • garść pomidorków koktajlowych 
  • kilka suszonych pomidorów 
  • 3 plastry boczku 
  • dressing miodowo- musztardowy:  łyżka musztardy fancuskiej, łyżka miodu, odrobina soku z cytrny, soli i pieprzu 
Składniki dressingu wymieszaj. Na suchej patelni smaż boczek, aż stanie się chrupiący. Pokrój pomidorki, suszone pomidory i winogrona. Wszystkie składniki wymieszaj z dressingiem. 

Smacznego, Klaudia!






przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 10:30 0
Podziel się!
Etykiety:
Sałatki, Wieprzowina
Nowsze posty
Starsze posty

10:00

Wsyp, wymieszaj, upiecz! Czyli banalnie proste fit ciasto banananowe. Z marchewką. Dla leniuchów.


Jestem fanką fit wypieków, zwłaszcza takich: wsyp, wymieszaj i upiecz. Nie każdemu jednak może smakować ciasto bananowo- marchewkowe bez cukru, tłuszczu i z pełnoziarnistej mąki. Chociaż osobiście uważam je za cudowny wypiek, mięciutki i w moim odczuciu słodki. I taki, który uważam, że super smakuje z syropem klonowym i owocami. Więc jeśli po kolacji walentynkowej macie ochotę na deser, ale wyrzut sumienia nie pozwala Wam na bezę, polecam to dietetyczne ciastko. 

Składniki: 

  • 4 banany 
  • 1 szklanka startej na drobnych oczkach marchewki 
  • 1 i 1/4 szklanki pełnoziarnistej mąki (na przykład pszennej lub orkiszowej)
  • 1/3 szklanki mleka 
  • 2 jaja 
  • 2 łyżki syropu klonowego 
  • 2 łyżki oleju rzepakowego 
  • 1 łyżeczka sody 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 1 łyżeczka imbiru 
  • 1 łyżeczka cynamonu 
  • 2 łyżki masła orzechowego 
  • garść żurawiny lub dobrej jakości rodzynek 
  • 1/3 szklanki płatków owsianych 
Banany, mleko, jajka, syrop klonowy, masło orzechowe i olej miksuję za pomocą blendera. Mieszam startą marchew, mąkę, przyprawy, sodę i proszek do pieczenia, płatki owsiane, żurwinę i zblendowane składniki ze sobą. Kiedy struktura stanie się jednolita przekładam ciasto do wyłożonej papierem do pieczenia forfmy (20 cm x 12 cm) i piekę 60 minut w piekarniku nagrzanym do 170 stopni. Można wierzch udekorować cukrem pudrem. 

Smacznego, Klaudia!





przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 10:00 0
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Na słodko, Słodkie wypieki z warzywami
Nowsze posty
Starsze posty

13:46

Polędwiczka w boczku z sosem grzybowym, marynowana w Martini cukinia i puree z musztardą francuską



Wątpliwość. Raz zasiana lubi o sobie przypominać i burzyć, to co tak pieczołowicie i sukcesywnie budujecie. Jeśli pozwolicie sobie na nią, ona wrednie będzie zabierała jedną z tych trzech cegiełek, które układacie budując Wasz współny mur. Będzie rozdrapywała rany, będzie powodem ran kolejnych, będzie poddawała znakowi zapytania każdą dużą decyzję. Stanie się rozterką. A te nierozwiane rozterki, wątpliwości i znaki zapytania w końcu zniszczą. Wszystko. 

Dlatego starajcie się zawsze. O te drugie połowy, o miłości swoje, o tych co dla Was ważni. Bo nic nie jest wieczne. I chociaż bardzo byśmy chcieli by było inaczej, to jeśli zaniedbamy to co mamy, pozwolimy by wdzierały się wątpliwości, przestaniemy się o tę miłość troszczyć.. to stracimy wszystko. A kiedy wszyztko się traci, to zostaje już tylko nic. 

Ciocia Klaudia, dobra rada, spieszy oczywiście z podpowiedzią jak starać się można. Najlepiej dobrym jedzeniem, jak wiadomo od lat- przez żołądek do serca. Przygotowując się do transmisji live, którą oglądać będziecie mogli jutro na profilu Turboredukcji o 20:00 na temat afrodyzjaków, dowiedziałam się, że kobiety w średniowieczu miały doprawdy szalone pomysły, by rozkochać w sobie mężczyznę swoich snów. Wolałabym nie uciekać się do tak drastycznych rozwiązań, uważam, że dobra kolacja i świece działają cuda. I zdecydowanie wystarczą. 

Zatem poniżej przepis na kolację nie tylko dobrą, ale doskonałą. Marynowana w Martini cukinia jest świetnym pomysłem. Do tego polędwiczka w boczku z tymiankiem, grzybowy sos z ziołami i puree z musztardą francuską. Oczywiście, my kobiety, byśmy oszalały gdyby mężczyzna naszych snów zaserwowął nam kaszę jaglaną z warzywami na parze lub przynajmniej bezę. Ale umówmy się. Gotujemy dla faceta naszego życia. A mężczyzna nie poważa jedzenia, w którym nie ma mięsa.

Wszystkim czytelnikom mojego bloga przesyłam Walentynkowego buziaka i życzę Wam miłości, miłości i jezcze raz miłości. Na wikipedii przeczytałam, że podobno nadaje sens naszemu życiu.  


Składniki na 2 porcje:

Polędwiczka wieprzowa w boczku
  • 1 duża polędwiczka wieprzowa (około 250- 300 g)
  • 6-7 cienkich plastrów boczku 
  • łyżka oleju rzepakowego i masła do smażenia 
  • sól, pieprz 
  • świeży tymianek 
  • rozgneciony ząbek czosnku 
Sos grzybowy:
  • 1/2 szklanki suszonych borowików 
  • 1 szalotka 
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 lampka Martini 
  • 200 ml śmietany 30%
  • sól, pieprz, świeży tymianek 
  • masło do smażenia 
Puree z musztardą francuską:
  • 3 ziemniaki 
  • 1 łyżka musztardy francuskiej 
  • 1 łyżka masła 
  • sól 
  • koperek 
Marynowana cukinia w Martini:
  • marynata; szklanka wody, szklanka Martini, 1/2 szklanki cukru, szczypta soli 
  • cukinia 
  • koperek do dekoracji całego dania 
Polędwiczkę oczyszczam z błon, doprawiam solą i pieprzem i owijam boczkiem. Na patelni rozgrzewam tłuszcz z dodatkiem czosnku i tymianku. Smażę na nim polędwiczkę do zarumienienia z każdej strony. Następnie przekładam na blaszkę do pieczenia i piekę w piekarniku rozgrzanym do 150 stopni na 20 minut. Grzyby moczę w szklance wrzątku przez godzinę. Na tej samej patelni, na której smażyłam mięso, podsmażam szalotkę, tymianek i czosnek. Dodaję namoczone grzyby oraz Martini i gotuję składniki przez 5 minut na dużym ogniu. Wlewam śmietanę i redukuję sos do zgęstnienia. Dopiero na koniec doprawiam solą i pieprzem. Gotuję ziemniaki, odcedzam, rozgniatam i dodaję masło, musztardę i sól. Można dodać posiekany koperek. Cukinię kroję w plastry za pomocą obieraczki do jarzyn. Wodę gotuję z Martini, cukrem i solą. Studzę płyn i marynuję przez godzinę plastry cukinii. Upieczony kawałek mięsa kroję w plastry. Podaję z puree, z sosem i cukinią. Dekoruję danie świeżym koperkiem. 

Smacznego, Klaudia!





przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 13:46 0
Podziel się!
Etykiety:
Obiad, Walentynki, Wieprzowina
Nowsze posty
Starsze posty

15:01

Pasta z fasoli mung, kaszy gryczanej niepalonej i suszonych pomidorów

Pamiętam początek mojej drogi posiadania tego bloga. Wszystko co gotowałam, smażyłam i piekłam musiało być uwiecznione na zdjęciach a przepisy udostępnione niemal tego samgo dnia lub dzień później. Nie wyobrażałam sobie by kiedykolwiek mogło się to zmienić. Wszystko próbowałam dopasować do bloga. To on był centrum mojego życia, bardzo to kochałam. Dzisiaj cierpię każdego dnia kiedy myślę, że powinnam, że mogłabym i że bardzo już chcę coś dodać.. ale chyba doba jakaś krótsza albo zajęć trochę więcej. 

Gotuję też trochę mniej niż kiedyś i trochę inaczej. Najczęściej kombinuję coś bardziej ekstra niż zazwyczaj, staram się nie wrzucać Wam potraw oczywistych, bo ich i tak tu jest całkiem sporo. Najbardziej przepadam za tym kiedy mogę dzielić się Wami czymś lżejszym, fit i dietetycznym. Tak jak dziś. 

Nasiona roślin strączkowych to źródło białka, błonnika i cennych składników mineralnych. Dają poczucie sytości. Ciekawym sposobem na pzemycenie jej do diety jest przygotowanie właśnie takiej pasty, jak poniżej. Ugotowana niepalona gryczana kasza, suszone pomidory, cebulka podsmażona, czosnek i przyprawy. Jak dla mnie BOMBA! I to nie kaloryczna, a wartości odżywczych! Na zdjęciu pasta podana z domowym pieczywem, jednak muszę Was zmartwić.. chlebek piekłam z wymyślonych przez siebie proporcji i dla pewności powinnam upiec go jeszcze raz. Zatem przepis na chlebek następnym razem. 

Składniki, na kilka porcji pasty:

  • 2/3 szklanki ugotowanej fasoli mung 
  • 1/2 szklanki ugotowanej kaszy gryczanej niepalonej 
  • 7-8 suszonych pomidorów 
  • 1 cebula 
  • 1 ząbek czosnku 
  • 3 łyżki oleju z suszonych pomidorów 
  • tymianek, sól, papryka wędzona, pieprz

Na oleju podsmaż posiekaną cebulę, czosnek i przyprawy. Za pomocą blendera zmiksuj składniki na gładką pastę. Dopraw solą i pieprzem do smaku. Przechowuj w lodówce, podawaj z pieczywem. 

Smacznego, Klaudia!








przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 15:01 1
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Kanapki, Pasty kanapkowe
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Znajdź coś dla siebie

Coś pysznego

Tost francuski z pastą krewetkową i kiełkami groszku

Wasze ulubione w tym miesiącu

  • Mini serniczki cytrynowe na zimno na spodzie z prażonego słonecznika oraz z lemon curd
  • Placuszki bananowe z budyniem
  • Sałatka z serem burrata, mango, awokado i winogronami
  • Bułeczki BAO z szarpanym kurczakiem w maśle orzechowym
  • Placuszki z serka wiejskiego i budyniu
  • Makaron z boczniakami i kurczakiem w sosie śmietanowym z pietruszką
  • Bezglutenowe brownie z bananami
  • Spring Rolls z kurczakiem i warzywami

Najczęściej klikane

  • Mini serniczki cytrynowe na zimno na spodzie z prażonego słonecznika oraz z lemon curd
    Mam dla Was super przepis na mini serniczki na zimno! Nie jestem fanką tego typu serników jednak ten wyszedł wprost genialny! Delikatni...
  • Banoffee pie czyli ciasto bez pieczenia
    Banoffee pie czyli esencja samej słodyczy, nazwa pochodzi od połączenia słów Banana i Toffee . Z dostępnych informac...
  • Czekoladowy tort z chrupiącą praliną
    Tak, to zdecydowanie jeden z lepszych tortów jakie przygotowałam. Specjalnie na urodziny mojego kochanego (nieznośnego) brata. Tort z najl...

cofnijmy się w czasie

  • ▼  2026 (4)
    • ▼  kwietnia (4)
      • Sałatka z kurczakiem i orzeszkami ziemnymi
      • Prosty omlet wysokobiałkowy
      • Proteinowy serniczek z jabłkiem
      • Proste ciasteczka pistacjowe bez cukru
  • ►  2025 (7)
    • ►  października (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2024 (8)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (1)
    • ►  marca (4)
  • ►  2023 (14)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (7)
    • ►  maja (4)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2022 (27)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2021 (18)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (2)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (2)
    • ►  marca (1)
  • ►  2020 (24)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (1)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2019 (51)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (6)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (5)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2018 (91)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (12)
    • ►  października (13)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (15)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (14)
  • ►  2017 (211)
    • ►  grudnia (17)
    • ►  listopada (14)
    • ►  października (19)
    • ►  września (21)
    • ►  sierpnia (21)
    • ►  lipca (14)
    • ►  czerwca (21)
    • ►  maja (24)
    • ►  kwietnia (14)
    • ►  marca (15)
    • ►  lutego (14)
    • ►  stycznia (17)
  • ►  2016 (256)
    • ►  grudnia (20)
    • ►  listopada (18)
    • ►  października (9)
    • ►  września (27)
    • ►  sierpnia (18)
    • ►  lipca (16)
    • ►  czerwca (14)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (27)
    • ►  marca (30)
    • ►  lutego (28)
    • ►  stycznia (30)
  • ►  2015 (269)
    • ►  grudnia (38)
    • ►  listopada (30)
    • ►  października (31)
    • ►  września (30)
    • ►  sierpnia (31)
    • ►  lipca (37)
    • ►  czerwca (21)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (7)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (11)
  • ►  2014 (189)
    • ►  grudnia (15)
    • ►  listopada (17)
    • ►  października (33)
    • ►  września (15)
    • ►  sierpnia (14)
    • ►  lipca (33)
    • ►  czerwca (36)
    • ►  maja (10)
    • ►  kwietnia (11)
    • ►  marca (5)

mango papaja

WITAJ NA MANGO PAPAJA

Od zawsze kocham gotować. Nie wiem czy większą frajdę sprawia mi wymyślanie przepisów, samo przyrządzanie dań czy może uwiecznianie ich na zdjęciach?
Nie potrafię się zdecydować, dlatego tym wszystkim dzielę się z Wami tutaj, w moim mango - papajowym świecie.

Mango - papaja stała się moim sposobem na życie, jest nim już od 2014 roku, kiedy to pierwszy raz dodałam przepis.

Doceńcie to miejsce, szanujcie, inspirujcie się, rozgośćcie. Dla mnie to mój dom.

Zapraszam Was do niego z całego serca.

Klaudia!

polub mnie

Ulubione działy

Fit Warzywa Śniadanie Obiad Wigilia i Święta Ryba Wieprzowina Kasza kuchnia włoska Zupy kuchnia polska Makaron Dynia Lunch Box Pieczywo Bezglutenowe Sylwester i inne przyjęcia Przystawka owoce morza Granola Wołowina Jednogarnkowe Pasty kanapkowe Muffiny i babeczki Owsianka wege obiad Szarlotki i ciasta z jabłkami Porady dietetyka
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Ⓒ 2018 Mango Papaja. Design created with by: Brand & Blogger. All rights reserved.