Mango Papaja

Strony

  • PRZEPISY
  • Kontakt i współpraca

00:06

Kasza jaglana z groszkiem, cukinią i szparagami



Przeglądając zdjęcia na, notabene nie starym, a nowym, komputerze doszukałam się przynajmniej pięciu przepisów, które nie zostały poddane publikacji. A właściwie zdjęć do nich. Jednym z nich jest ten. Cóż. Pomimo, że sezon na MOJE UKOCHANE KWIATY, czyli szparagi, zaczyna się dopiero w czerwcu podzielę się z Wami przepisem na nie już teraz, być może uda Wam się dorwać jeden pęczek lub wykorzystacie tę inspirację w połowie następnej wiosny. 


Jeśli na tym blogu jest dwadzieścia przepisów na szparagi, a gwarantuje, że jest ich więcej, to każda notka obarczona jest tym samym zdaniem. Wyznaniem uwielbienia do tego zielonego cudu. Jeżeli w życiu jakieś warzywo miałabym w bezkres pouwielbić, nad życie kochać i być mu wierna to wybrałabym szparagi. Za smak, za konsystencję, za wygląd. Kradną moje serce, mam do nich słabość, nie potrafię się jej oprzeć. Tak to właśnie realnie wygląda w życiu. 


W tym fit przepisie używam kaszę jaglaną, mrożony groszek, cukinię, bulion, zioła i pomidorki koktajlowe oraz bohatera głównego- szparagi. Które bohaterem głównym są zawsze tam, gdzie występują. Zawsze powtarzałam, że jestem nudna, monotematyczna i przewidywalna. Okej, żartowałam. 


Składniki (na 2 porcje);

  • 30 g suchej kaszy jaglanej 
  • 1/2 cebuli 
  • olej rzepakowy do smażenia (dla tych fit warto podkreślić 1 łyżka)
  • 1/2 pęczka szparagów 
  • garść mrożonego groszku 
  • 1/2 cukinii 
  • 300 ml bulionu 
  • natka pietruszki, majeranek 
  • pomidorki koktajlowe do podania 
Na oleju podsmaż posiekaną drobno cebulkę oraz cukinię i szparagi. Główki szparag odłóż na bok. Duś warzywa, dopraw solą, pieprzem i majerankiem. Dodaj kaszę jaglaną, podsmaż minutę i wlej bulion. Gotuj na wolnym ogniu do momentu, aż kasza stanie się al dente. Na koniec gotowania dodaj mrożony groszek oraz główki szparag. Na koniec dopraw danie solą i pieprzem oraz posiekaną natką pietruszki. Dodaj pomidorki koktajlowe. Danie możesz zjeść zarówno na ciepło oraz na zimno.

Smacznego, Klaudia!




przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 00:06 0
Podziel się!
Etykiety:
Obiad, Sałatki, Szparagi
Nowsze posty
Starsze posty

07:00

Jajka smażone w pomidorach


Dziwna energia we mnie tkwi. Raczej niespotykana. Tysiąc planów na sekundę, trzysta procent siły, nadmiar pomysłów w głowie i tylko jedna ja. I wszystko to w fazie realizacji. Żadnego jednego słowa rzuconego na wiatr. Żadnego pomysłu, który nie miałby ujścia. Żadna minuta doby nie może zostać zmarnowana, każda jedna produktywna, kreatywna, potrzebna i zrealizowana w imię tych potrzeb. Czuję jak właśnie wykorzystuję swój potencjał na więcej niż sto procent i chociaż momentami czuję się wyczerpana, to uśmiech z mojej buzi nie ma szans zejść. 

Znowu noc. Nocne gotowanie. Nocne ploteczki. Nocne plany. Nocny drink. I delikatne przemęczenie, podobno zauważalne w moich mrużących się oczach. Podobno powinnam odpuścić, zamknąć ten laptop i odłożyć dodanie tego posta na inny dzień. I naprawdę, nie wiem skąd we mnie determinacja, siła i ochota żeby jednak pozostać jeszcze przez ponad godzinę w pozycji siedzącej, by dodać dla Was kolejny wpis, nową notkę, następny przepis. A nie. Wiem. To ta malutka radość, niewielka satysfakcja i ten uśmiech kiedy strona komunikuje: "post dodano". 

Kolejny raz dzielę się z Wami bardziej inspiracją, niż przepisem, za to tak smaczną, że przechodzi to czasem moje ludzkie, proste pojęcie. Takie zwykłe duszone pomidory, z papryką i szpinakiem, jajkiem sadzonym koniecznie z płynnym żółtkiem i stostowanym pieczywem. Mam nadzieję, że ta banalna inspiracja wpadnie w Wasz gust i będziecie z niej korzystać. W końcu poświęcam dla Was część swojego snu, by podzielić się z Wami tym przepisem. 

Składniki (na 2 porcje):

  • 1 ząbek czosnku 
  • 1 łyżka oliwy z oliwek 
  • 3- 4 pomidory koktajlowe 
  • lampka białego wina 
  • 1 papryka 
  • garść szpinaku 
  • sól, pieprz, bazylia 
  • 2 - 3 jaja 
  • 3-4 kromki żytniego pieczywa 
Na oliwie z oliwek podsmaż czosnek. Dodaj pokrojoną w kostkę paprykę oraz pomidory. Duś składniki, przyprawiając je solą, pieprzem i bazylią. Wlej białe wino i duś składniki 7- 8 minut. Dodaj szpinak i wymieszaj warzywa. Wbij jajka wprost na pomidory i smaż na wolnym ogniu pod przykryciem. Pieczywo żytnie podpiecz na suchej patelni. Porcję jajek z warzywami podaj z pieczywem podpieczonym na chrupko. Zjedz na ciepło. 

Smacznego, Klaudia! 




przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 07:00 0
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Śniadanie
Nowsze posty
Starsze posty

14:00

Tost z omletem i szpinakiem



Niespełna 5 sekund w mojej głowie trwała nierówna walka myśli: dodać, nie dodać, dodać, nie dodać, a chu(steczki kolorowe), znowu będę niewyspana. Dodam. Nawet niespecjalnie ze względu na przepis, bo to żaden mi przepis, raczej inspiracja, ale ze względu na notkę. Ostatnio okazało się, że ktoś to jednak czyta. I dostałam wiatru w żagle. Aż strach gdzie poniesie. 

Chciałam napisać Wam, że 5 minut temu wyłączyli mi dostęp ciepłej wody na tydzień, ale uznałam, że to bzdura, właściwie moglibyście wówczas pomyśleć, że nie płaciłam rachunków, a to nie to. Kąpiele w wodzie chłodniejszej niż moje serce brzmią.. jak najgorsza z tortur. I albo popadnę w alkoholizm na rozgrzanie, albo zacznę korzystać regularnie z karnetu na siłownię. Rano. 

Nowy aparat to dla mnie nowa przygoda, czuję się jak dziecko z nową zabawką w dłoni. Człowiek, który ma pasję jednak nigdy się nie starzeje, ona niebywale odmładza. Pewnie też regeneruje szare komórki i spłyca zmarszczki. Pogłębia tylko te w kącikach ust, bo jak się nie uśmiechać na myśl, że właśnie robisz to co kochasz. 

Upieczony tost z ciemnego pieczywa, duszony na winie szpinak z fetą, pyszny, kremowy omlecik, oliwki i pomidorki to danie, które kształtem przypomina bryłę idealną, smakiem pewną doskonałość, pachnie tak, że masz ochotę zjeść bez zastanowienia. I właśnie za to kocham śniadania, mój ulubiony posiłek w ciągu dnia, którego wolę sobie odmówić niż jeść byle jak. Za to, że po nocy organizm tak spragniony zapachów, smaków i czegoś w ustach, niemal eksploduje po włożeniu pierwszego kęsa na język. 

Składniki (na 2 porcje):

  • 2 kromki żytniego pieczywa na zakwasie 
  • garść szpinaku 
  • 50 g sera feta
  • 3 jaja 
  • olej rzepakowy do smażenia 
  • pomidorki koktajlowe
  • lampka białego wina
  • masło do smażenia szpinaku 
  • oliwki zielone 
  • sól, pieprz
Jajka wbij do miski i roztrzep na gładką masę, przypraw. Na rozgrzanej patelni z olejem rzepakowym smaż dwa omlety, jeden po drugim. By omlet był idealnie wilgotny, a zarazem ścięty, wlej połowę masy na rozgrzaną patelnię i niemal od razu zacznij zwijać omlet w rulon delikatnie obracając go na rancie patelni. Tak samo wykonaj drugi omlet. Na rozgrzanej patelni z niewielkim dodatkiem masła podsmaż szpinak. Wlej wino, które szybko zredukuje swoją objętość. Dodaj pokruszony ser feta, dopraw składniki pieprzem. Kromkę pieczywa również podgrzej na patelni lub w tosterze na chrupko. Pokrój pomidorki i oliwki na mniejsze kawałki. Podaj kromkę stostowanego pieczywa z duszonym szpinakiem, połóż na kanapce omlet, wierzch również obłóż szpinakiem oraz pozostałymi warzywami. Zjedz od razu.

Smacznego, Klaudia!









przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 14:00 0
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Śniadanie
Nowsze posty
Starsze posty

08:30

Kokosowy sos z papryką i mielonym mięsem drobiowym na bazie sosu pomidorowego podany z makaronem


Jest grubo po 1:00. Kolejna noc kiedy mobilizuję swoje siły, by dzielić się z Wami swoją pasją. Dziwna sprawa. 

Nigdy nie byłam w dłuższym związku niż tym z mangopapają. Mieliśmy wzloty i upadki, ciche dni i pełne intensywnej relacji chwile. Naprawialiśmy się, za chwilę znowu psuliśmy, ale w tym wszystkim była ogromna i jedyna w swoim rodzaju chęć bycia razem. Determinacja. Tęsknota. To chyba brzmi jak miłość. Brzmi jak pasja do tego, by kontynuować to i nie przestawać. 

Gotowanie to wciągająca pasja. Chęć wypróbowania nowego pomysłu jest silniejsza niż sen, silniejsza niż lenistwo, ta silna pokusa nie potrafi dać się oprzeć nowym wrażeniom. 

Kombinowanie, tworzenie i kreatywne manewrowanie składnikami ostatecznie doprowadza do połączeń, które są sukcesem. Ostatecznie sukcesem jest to miejsce. Zbiór najlepszych przepisów. 

Ostatnio wzoruję się na niczym. Na zawartości lodówki i chęci spróbowania niecodziennych połączeń. Ma być prosto i maksymalnie smacznie. 

W niektórych wypadkach nie ma sensu bać się wielu przypraw. To one nadają charakteru i kierunku całej potrawie. Nadają jej walorów sensorycznych. Pozwalają czuć smak i zapach. Powodują, że danie staje się niejednoznaczne a smak nie jest "płaski" (uwielbiam to określenie). 

Składniki (na 2-3 porcje):

  • 60 g dowolnego makaronu, ja użyłam szpinakowego 
  • 200 g mięsa drobiowego mielonego 
  • 1 cebula 
  • 1 ząbek czosnku 
  • 2 cm imbiru 
  • 1 papryczka chili 
  • łyżka oleju do smażenia 
  • przyprawy dodatkowe: szczypta cynamonu, mielonej papryki wędzonej, kuminu 
  • sos sojowy do smaku 
  • syrop klonowy do smaku
  • 1 papryka czerwona 
  • 1 marchew
  • natka pietruszki 
  • garść pomidorków koktajlowych
  • 1/2 szklanki bulionu 
  • 1/2 szklanki passaty pomidorowej
  • 1/2 szklanki mleka kokosowego 
Makaron ugotuj wg przepisu na opakowaniu. Na oleju rzepakowym podsmaż posiekaną drobno cebulę, czosnek, imbir oraz chili. Gdy składniki zarumienią się dodaj mięso mielone i smaż produkty kilka minut. Doprw pozostałymi przyprawami, czyli cynamonem, mieloną papryką i kuminem. Dodaj pokrojoną w kostkę marchew oraz paprykę. Smaż składniki 5 minut. Wlej bulion (lub białe wino, cydr) i duś składniki kilka minut. Wlej passatę pomidorową oraz mleko kokosowe i gotuj składniki 10 minut. Na koniec dopraw sosem sojowym oraz syropem klonowym do smaku sos. Dodaj posiekaną natkę pietruszki oraz pomidorki koktajlowe w momencie kiedy ściągniesz sos z ognia. Wymieszaj z makaronem i podaj danie na ciepło. 


Smacznego, Klaudia. 




przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 08:30 0
Podziel się!
Etykiety:
Drób, Makaron, Obiad
Nowsze posty
Starsze posty

06:30

Warzywna zupa ze świeżych ogórków z mlekiem kokosowym

Dom. Łóżko. Oczy zamykają mi się niemal same. Właściwie nie chce mi się tego przepisu pisać, ale mam w głowie tylko jedną myśl, która nie opuszcza mnie od ponad tygodnia, że dawno nie było tu niczego nowego, a bez tego to miejsce przestanie istnieć. Chyba nie chcę żeby przestało. 

Nabyłam nowe oko do zdjęć. Czuję się trochę tak, jak gdybym zamieniła wygodne trampki na wysokie, wymagające odpowiedniej koordynacji ruchu, stabilizacji, równowagi szpilki. Przynajmniej dwunasto centymetrowe. Za to zabójczo czarne, seksowne, takie jakie każda chce mieć. 

Muszę nauczyć się w nich chodzić. Jeśli tę sztukę opanuję do perfekcji, efekt będzie zachwycający. Czuję to. Jednak pierwsze kroki to drobne potyczki. 

Sporo trenuję. W każdej wolnej chwili łapię aparat w dłoń i pstrykam kilka zdjęć, tak by oswoić się z nową bestią. Marzyłam o niej. Troszkę. 

Z braku czasu gotuję w hurcie. Najlepiej dużo, szybko i smacznie. W pojemniki i ciach! Obiad do pracy, kolacja na wieczór, ostatnio makaron jadłam nawet na śniadanie. 

Moja lodówka była wypchana świeżymi ogórkami, od babci, mamy i cioci. Ja dziękuję! Żebym przynajmniej miała cierpliwość i talent (i czas) w przetwory, to rozumiem. Nie wiedziałam co mogę z nich zrobić.. jakiś czas temu wpadł mi jednak w oczy przepis na zupę ze świeżych ogórków i właściwie z czystej ciekawości postanowiłam, że zrobię swoją wersję. Pomysł był dziwny. Połączenie świeżych ogórków i mleka kokosowego. Wyszło jednak bardzo smacznie. Właściwie to nadaj jestem w szoku, że aż tak!

Składniki (na 4-6 porcji, w zależności od wielkości talerza): 
  • 1 kg świeżych ogórków 
  • 1 puszka mleka kokosowego 
  • pęczek włoszczyzny 
  • olej do smażenia 
  • 1 cebula 
  • 1 szklanka makaronu jajecznego 
  • 2 litry bulionu 
  • szczypta soli, pieprzu 
  • natka pietruszki lub koperek (koperek lepiej)
  • 3 łyżki kwaśnej śmietany 
  • 1/2 szklanki soku z ogórków kiszonych 
Włoszczyznę ścieram na tarce o grubych oczkach, osobno ogórki również, cebulę siekam drobno. Na oliwie smażę cebulę oraz startą włoszczyznę do zarumienienia. Następnie wlewam bulion i gotuję warzywa do miękkości. Dodaję starte ogórki i gotuję zupę jeszcze 10 minut. Osobno gotuję makaron według przepisu na opakowaniu. Wlewam mleko kokosowe, dodaję kwaśną śmietanę oraz sok z ogórków kiszonych i gotuję całość 5 minut. Doprawiam zupę na koniec solą i pieprzem. Podaję z posiekaną natką pietruszki lub koperkiem oraz makaronem. 

Smacznego, Klaudia! 










przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 06:30 0
Podziel się!
Etykiety:
Warzywa, Zupy
Nowsze posty
Starsze posty

13:23

Szakszuka pomidorowa z mascarpone, mozzarellą i cukinią


Ostatnio z uporem maniaka testowałam szakszukę, ta, która skradła moje serce jest z dodatkiem kremowego mascarpone i ją uwielbiam. Serio. Uduszone warzywa: cukinia, papryka, cebulka i pomidory, a w nich ścięte jaja z dodatkiem sera mozzarellą. a całość podana z mascarpone i szczypiorkiem to takie danie, któremu absolutnie nie brakuje już niczego. Jest doskonale pyszne. Albo absolutnie doskonałe. W każdym razie- przesmaczne. 

Mój przepis na idealną szakszukę, lepszą niż taką, którą zjecie gdziekolwiek znajduje się poniżej. 

Składniki (na 2 porcje):

  • 1 cukinia 
  • 1 papryka 
  • 1 puszka pomidorów (400 g)
  • 3-4 jaja 
  • 1 cebula 
  • 1 ząbek czosnku 
  • szczypta soli, wędzonej papryki, bazylii i cukru 
  • 50 g sera mozzarella 
  • 50 g mascarpone 
  • szczypiorek i pieczywo do podania 
  • oliwa z oliwek do smażenia 
Na oliwie z oliwek podsmaż czosnek i cebulę do zarumienienia. Dodaj pokrojoną w drobną kostkę paprykę oraz cukinię. Duś warzywa. Dodaj wszystkie przyprawy oraz pomidory z puszki. Duś składniki 5- 10 minut. Ogień pod patelnią powinien być malutki,  zrób 3 lub 4 wgłębienia w warzywach i wbij w nie jaja, posyp szczyptą soli, pieprzu oraz serem mozzarella i przykryj pokrywą duszące się danie. Pozwól ściąć się jajkom, zajmie to około 3 minuty. Sukces jest wtedy, kiedy żółtko jest jeszcze płynne. Gotową szakszukę podawaj na ciepło z pieczywem, z mascarpone i posiekanym szczypiorkiem. 

Smacznego, Klaudia!





przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 13:23 0
Podziel się!
Etykiety:
Śniadanie
Nowsze posty
Starsze posty

10:35

Makaron z boczniakami i kurczakiem w sosie śmietanowym z pietruszką

Leżę jeszcze w łóżku, do pracy mam na 12:00. Powinnam już wstać i poważnie pomyśleć o tym żeby się ogarnąć. Nie to, że mi się nie chce, chociaż poniedziałki są dla mnie zawsze szczególnie trudne. Wstałam o 7;00, chociaż poszłam spać około 1;00, wstawiłam owsiankę do pieczenia, rozwiesiłam dwa prania, sprawdziłam wszystkie loty po Europie w ciągu tego tygodnia i do końca roku, pokręciłam się bez celu po łóżku i tak, niby bezproduktywnie, a jednak pracowicie, minął mi poranek. Bym poczuła, że wszystkie misje wykonałam należycie postanowiłam dodać jeszcze przepis. 

Pyszne, kremowy sos z boczniakami i kurczakiem na bazie śmietany i makaron pełnoziarnisty oraz szczera ilość natki pietruszki w sosie to recepta na dobry i szybki obiad. Polecam użycie dowolnego rodzaju grzybów, ten sos będzie smakował świetnie również z kurkami, podgrzybkami i sowami. 

Składniki:

  • 100 g makaronu pełnoziarnistego 
  • 1 szalotka 
  • 1 ząbek czosnku 
  • pęczek natki pietruszki 
  • masło lub oliwa z oliwek do smażenia 
  • 1/2 szklanki śmietany 
  • 1/2 szklanki bulionu 
  • 150 g piersi kurczaka 
  • 250 g boczniaków 
  • pomidorki koktajlowe 
  • mozzarella 
  • sól, pieprz, majeranek 
Ugotuj makaron wg przepisu na opakowaniu. Na maśle podduś boczniaki z solą, pieprzem i majerankiem. Ściągnij z ognia. Na tej samej patelni podsmaż (do zarumienienia) pokrojoną w kostkę pierś kurczaka, dopraw tym samym zestawem przypraw co grzyby. Ściągnij z ognia. Ponownie na tej samej patelni, na maśle, podduś czosnek i szalotkę. Wlej bulion oraz śmietanę i duś sos 10 minut. Na koniec dodaj boczniaki, pierś kurczaka, pomidorki koktajlowe pokrojone na pół i posiekaną natkę pietruszki. Składniki dokładnie wymieszaj, na końcu dodaj makaron. Podaj danie od razu, póki jest ciepłe. 

Smacznego, Klaudia!




przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 10:35 0
Podziel się!
Etykiety:
Drób, Grzyby, Makaron, Obiad
Nowsze posty
Starsze posty

14:24

Łosoś w panierce ziołowej, sos kaparowy, pure z ziemniaków i salsa z kalarepki i cukinii


Nie wiem jak to się stało, że zmobilizowałam wszystkie swoje siły i skierowałam na wiele aspektów. Nie wiem jakim cudem w tym szaleństwie różnych zadań był czas na pyszne potrawy i piękne zdjęcia. Wiem tylko, że im więcej mam do zrobienia, tym bardziej jestem zorganizowana. 

To prawie tak samo, jak wtedy, kiedy w mojej lodówce jest niemal pustka a ja gotuję najlepsze dania. Coś w tym jest. A najwięcej jest w tym pysznym łososiu z panierką ziołową, który został podany z kremowym pure, z salsą z kalarepki i cukinii i sosem z kaparów. 

Składniki (na 2 porcje):

Łosoś i panierka:

  • 2 średniej wielkości filety z łososia, bez skóry i ości 
  • sól, pieprz, sok z cytryny 
  • 3 łyżki bułki tartej, posiekany drobno koperek, sól i pieprz
  • olej rzepakowy do smażenia 
Sos kaparowy: 
  • 1 szalotka 
  • 1 suszony pomidor 
  • łyżka kaparów 
  • 1 lampka wina 
  • 1/2 szklanki śmietany 30%
  • 1 gałązka rozmarynu 
  • sól i pieprz 
  • masło do smażenia 
Salsa z kalarepki i cukinii:
  • 1/2 kalarepy 
  • 1/2 cukinii 
  • łyżka miodu, musztardy francuskiej i oliwy z oliwek 
  • szczypta soli i pieprzu 
  • posiekana natka pietruszki 
Pure ziemniaczane:
  • 3 duże ziemniaki 
  • 50 g masła 
  • 1 łyżka musztardy francuskiej 
  • duża szczypta soli
  • 1/3 szklanki mleka 
Ziemniaki gotuję w wodzie, odcedzam, następnie wlewam mleko, dodaję masło, sól, musztardę francuską i tłuczkiem ugniatam do uzyskania kremowego pure. Kalarepkę, cukinię i natkę pietruszki siekam dość drobno, następnie mieszam z miodem, musztardą, oliwą i przyprawami. Odstawiam. Na patelni duszę posiekaną szalotkę z bardzo drobno pokrojonym suszonym pomidorem oraz kaparami. Dodaję rozmaryn, wlewam wino i redukuję sos. Dodaję śmietanę i gotuję sos do zgęstnienia. Na koniec doprawiam solą i pieprzem wg potrzeb. Łososia doprawiam solą, pieprzem i sokiem z cytryny. W misce przygotowuję panierkę: bułkę tartą mieszam z solą i posiekanym koprem. Jedną stronę wyfiletowanej ryby obsypuję panierką i smażę na rozgrzanej patelni na oleju, do uzyskania złocistego koloru. Po usmażeniu jednej strony ryby na chrupko, należy obrócić ją na drugą stronę i smażyć przez minutę. Jeżeli zostało Ci jeszcze trochę samej panierki, wrzuć ją na tą samą patelnię na której smażyłeś rybę i smaż przez minutę do zarumienienia. Posypiesz nią wierzch ryby. Przygotowany filet podaję na sosie z kaparów z pure z ziemniaków i salsą z kalarepy, a wierzch posypuję pozostała panierką. 

Smacznego, Klaudia!




przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 14:24 0
Podziel się!
Etykiety:
Obiad, Ryba, Warzywa
Nowsze posty
Starsze posty

15:57

Placuszki bananowe z budyniem

Ostatnio K. jest testerem absolutnie wszystkich moich przepisów, jeśli pyta czy będzie dany na blogu, wiem, że mu smakuje. Ten przepis jest akurat zupełnie w jego guście, bo są to placuszki jak naleśniczki, które uwielbia i są banany, które kocha. Zatem teraz to jego kubki smakowe decydują co jemy. 

To dość prosty przepis. Nawet rozwinęła się między nami dyskusja na jego temat. Proszek budyniu daje świetny aromat, czuć tylko wanilię i banany. W wykonaniu są prostsze niż zaplatanie warkocza. A w smaku obłędne. Ale tutaj zasługa karmelizowanych bananów w miodzie i maśle. 

Składniki:

  • 1 opakowanie budyniu waniliowego (proszek)
  • 1 jajko 
  • 3-4 łyżki mąki pełnoziarnistej, użyłam żytniej 
  • 1/3 szklanki mleka 
  • 2 banany 
  • 1 łyżka cukru (opcjonalnie)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  • olej do smażenia, chociaż ja smażyłam bez na mojej cudownej patelni 
  • do podania: świeże owoce, banany smażone w miodzie i maśle 
Dwa banany kroję w kostkę. W misce mieszam mąkę, proszek do pieczenia i budyń. Dodaję mleko, jajko, cukier i banany. Dokładnie mieszam składniki i smażę na rozgrzanej patelni, z odrobiną tłuszczu lub bez, do zarumienienia. Jednego banana smażę na łyżce masła z dodatkiem miodu do momentu aż się skarmelizuje, lecz nie przypali. Podaję placuszki ze świeżymi owocami i karmelizowanym bananem.

Smacznego, Klaudia!




przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 15:57 2
Podziel się!
Etykiety:
Na słodko, Śniadanie
Nowsze posty
Starsze posty

13:14

Wegańska jaglanka na soku mandarynkowym z owocami


W momencie w którym wpadłam na pomysł ugotowania kaszy jaglanej w świeżo wyciskanym soku z mandarynek poczułam się z jednej strony genialna, z drugiej głupia. Wstawiłam garnek z płynem i kaszą po czym doszłam do wniosku, że przecież w środowisku kwaśnym kasza nie ma szans na ugotowanie. Całe szczęście pomyliłam się odrobinę. Kasza wyszła miękka, jednak al dente. Myślę, że nie ma takiej możliwości aby się rozgotowała w soku z mandarynek czy pomarańczy. Dzięki temu jest pyszna i nie jest breją, co mi bardzo, ale to bardzo odpowiada. Nie trzeba jej dodatkowo niczym słodzić, wystarczy dodać owoce, trochę nasion, i to moim zdaniem doskonały pomysł na ciekawe, lekkie śniadanie. 

Składniki (na 2 porcje):
  • 4 łyżki kaszy jaglanej 
  • 2/3 szklanki soku z mandarynek, świeżo wyciskanego
  • truskawki, jabłko, brzoskwinia 
  • pestki słonecznika 

Gotuję w soku z mandarynek kaszę jaglaną do momentu aż wchłonie cały płyn. Podaję z owocami i posypuję pestkami. 

Smacznego, Klaudia !





przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 13:14 0
Podziel się!
Etykiety:
Kasza, Na słodko
Nowsze posty
Starsze posty

17:11

Seler naciowy – propozycje zdrowych koktajli



Wiosna i lato to niewątpliwie doskonały czas dla wszystkich wielbicieli warzyw i owoców. Lokalne ryneczki niemal uginają się pod ciężarem kolorowych dobrodziejstw, jakie sama natura nam niesie. Wśród wielu barw przeróżnych roślin dietetycy i znawcy żywienia od dawna zwracają uwagę na te o kolorze zielonym, które są źródłem antyoksydantów, przeciwutleniaczy, często żelaza, chlorofilu,  ale też wielu innych cennych składników mineralnych i witamin. Wśród nich wszystkich można wyróżnić seler naciowy! 

Wyróżnić ze względu na smak, zapach i konsystencję. Chrupki, o wyjątkowym smaku i zapachu seler naciowy to bogactwo pokaźnej ilości pozytywnych dla organizmu elementów. Ze względu na zawartość olejków eterycznych działa uspokajająco i kojąco na nerwy, pozytywnie wpływa na trawienie, gdyż zawiera naturalny błonnik, może być substytutem soli, ponieważ ma bardzo intensywny, przypominający trochę maggi smak, poprawia kondycję włosów, skóry i paznokci. Podobno jego trawienie odbywa się na zasadzie „ujemnych kalorii”, czyli organizm potrzebuje więcej energii na jego rozkład, niż ma sam w sobie. Nieważne! Nawet jeśli tak nie jest, to jest to warzywo niskokaloryczne z dużą zawartością wody. Seler ma działanie moczopędne, a zatem poprawia diurezę i jest zalecany w chorobach nerek oraz ma niski indeks glikemiczny, co stanowi doskonałą wiadomość dla cukrzyków. 

Co istotne i warte zapamiętania. Seler naciowy to również afrodyzjak.

Po tym przydługim wstępie pragnę przejść do meritum. Czymże samo wychwalanie owego selera naciowego by było bez odpowiednich propozycji jego wykorzystania. Aby seler naciowy nie stracił cennych witamin i pozostałych związków ważnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, chciałam zaprezentować Wam kilka przepisów na wykorzystanie selera na SUROWO! 

Koktajle i smoothie są na tyle popularne, że nie trzeba ich nadmiernie reklamować. Proste w przygotowaniu, łatwe w posprzątaniu, sycące i smaczne. A przy tym pełne zdrowia. Dziś stawiamy na te selerLOVE.

Dzisiaj specjalnie dla Was propozycja trzech koktajli, które Was odchudzą, rozkochają i upiększą.  


Pierwszy koktajl, „odchudzający”, działa moczopędnie, diuretycznie, idealny w okresie letnim, kiedy zatrzymująca się w organizmie woda powoduje obrzęki. Polecany w okresie detoksów, dla efektywniejszego oczyszczania organizmu. 

·     Szpinak (garść) 
·     Seler naciowy (2 łodygi)
·     Kiwi (1 sztuka)
·     Natka pietruszki (kilka listków)
·     Mięta (kilka listków)
·     Sok pomarańczowy (1 szklanka)
Wszystkie składniki zmiksuj i wypij. 


Koktajl „miłości”, nazywany tak, ze względu na zawartość afrodyzjaków, nie tylko selera naciowego, ale również truskawek czy jabłka. 

·     Seler naciowy (1 łodyga)
·     Banan (1 sztuka)
·     Truskawki (1 szklanka)
·     Jabłko (1/2 sztuki)
·     Sok z mandarynek (2 szklanki)

Zmiksuj składniki na gładki koktajl i podaj ukochanemu!


Ostatni koktajl jest koktajlem piękności. Sam seler naciowy, ze względu na zawartość przeciwutleniaczy i antyoksydantów zapobiega starzeniu się skóry, dodatkowo bogate w cynk morele poprawiają jej kondycję a zawartość witaminy C w soku z cytryny działa wybielająco na przebarwienia. 
·     Seler naciowy (2 łodygi)
·     Morele (2 sztuki)
·     Sok z cytryny (2 łyżki)
·     Nasiona chia (1 łyżka)
·     Natka pietruszki (kilka listków)
·     Sok jabłkowy (1 szklanka)

Zmiksuj składniki na gładki koktajl. Można podać z kostkami lodu. 


Ciekawy w smaku seler naciowy może być składnikiem wielu dań, w tym również koktajli. Dzięki spożywaniu na surowo selera można zachować wiele cennych jego właściwości. Niewątpliwie jest to istotne źródło wielu pozytywnych dla organizmu witamin i składników mineralnych, a przy tym afrodyzjak i smaczna roślina. 

Więcej przepisów po kliknięciu w TEN link! 

Smacznego, Klaudia!








przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 17:11 0
Podziel się!
Etykiety:
Porady dietetyka, Warzywa
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Znajdź coś dla siebie

Coś pysznego

Tost francuski z pastą krewetkową i kiełkami groszku

Wasze ulubione w tym miesiącu

  • Ogórki małosolne delikatnie cytyrnowe
  • Bułeczki BAO z szarpanym kurczakiem w maśle orzechowym
  • Pieczone pierogi z nadzieniem chili con carne w wersji wege
  • Mini serniczki cytrynowe na zimno na spodzie z prażonego słonecznika oraz z lemon curd
  • Domowa masa makowa bez cukru, masła i bez użycia maszynki do mielenia
  • Pomidorowy makaron z kalmarami i natką pietruszki
  • Sałatka z brzoskwinią, buraczkiem i awokado
  • Opowiem Wam jak ja gotuję rosół!

Najczęściej klikane

  • Mini serniczki cytrynowe na zimno na spodzie z prażonego słonecznika oraz z lemon curd
    Mam dla Was super przepis na mini serniczki na zimno! Nie jestem fanką tego typu serników jednak ten wyszedł wprost genialny! Delikatni...
  • Banoffee pie czyli ciasto bez pieczenia
    Banoffee pie czyli esencja samej słodyczy, nazwa pochodzi od połączenia słów Banana i Toffee . Z dostępnych informac...
  • Czekoladowy tort z chrupiącą praliną
    Tak, to zdecydowanie jeden z lepszych tortów jakie przygotowałam. Specjalnie na urodziny mojego kochanego (nieznośnego) brata. Tort z najl...

cofnijmy się w czasie

  • ▼  2026 (4)
    • ▼  kwietnia (4)
      • Sałatka z kurczakiem i orzeszkami ziemnymi
      • Prosty omlet wysokobiałkowy
      • Proteinowy serniczek z jabłkiem
      • Proste ciasteczka pistacjowe bez cukru
  • ►  2025 (7)
    • ►  października (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2024 (8)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (1)
    • ►  marca (4)
  • ►  2023 (14)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (7)
    • ►  maja (4)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2022 (27)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2021 (18)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (2)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (2)
    • ►  marca (1)
  • ►  2020 (24)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (1)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2019 (51)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (6)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (5)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2018 (91)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (12)
    • ►  października (13)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (15)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (14)
  • ►  2017 (211)
    • ►  grudnia (17)
    • ►  listopada (14)
    • ►  października (19)
    • ►  września (21)
    • ►  sierpnia (21)
    • ►  lipca (14)
    • ►  czerwca (21)
    • ►  maja (24)
    • ►  kwietnia (14)
    • ►  marca (15)
    • ►  lutego (14)
    • ►  stycznia (17)
  • ►  2016 (256)
    • ►  grudnia (20)
    • ►  listopada (18)
    • ►  października (9)
    • ►  września (27)
    • ►  sierpnia (18)
    • ►  lipca (16)
    • ►  czerwca (14)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (27)
    • ►  marca (30)
    • ►  lutego (28)
    • ►  stycznia (30)
  • ►  2015 (269)
    • ►  grudnia (38)
    • ►  listopada (30)
    • ►  października (31)
    • ►  września (30)
    • ►  sierpnia (31)
    • ►  lipca (37)
    • ►  czerwca (21)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (7)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (11)
  • ►  2014 (189)
    • ►  grudnia (15)
    • ►  listopada (17)
    • ►  października (33)
    • ►  września (15)
    • ►  sierpnia (14)
    • ►  lipca (33)
    • ►  czerwca (36)
    • ►  maja (10)
    • ►  kwietnia (11)
    • ►  marca (5)

mango papaja

WITAJ NA MANGO PAPAJA

Od zawsze kocham gotować. Nie wiem czy większą frajdę sprawia mi wymyślanie przepisów, samo przyrządzanie dań czy może uwiecznianie ich na zdjęciach?
Nie potrafię się zdecydować, dlatego tym wszystkim dzielę się z Wami tutaj, w moim mango - papajowym świecie.

Mango - papaja stała się moim sposobem na życie, jest nim już od 2014 roku, kiedy to pierwszy raz dodałam przepis.

Doceńcie to miejsce, szanujcie, inspirujcie się, rozgośćcie. Dla mnie to mój dom.

Zapraszam Was do niego z całego serca.

Klaudia!

polub mnie

Ulubione działy

Fit Warzywa Śniadanie Obiad Wigilia i Święta Ryba Wieprzowina Kasza kuchnia włoska Zupy kuchnia polska Makaron Dynia Lunch Box Pieczywo Bezglutenowe Sylwester i inne przyjęcia Przystawka owoce morza Granola Wołowina Jednogarnkowe Pasty kanapkowe Muffiny i babeczki Owsianka wege obiad Szarlotki i ciasta z jabłkami Porady dietetyka
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Ⓒ 2018 Mango Papaja. Design created with by: Brand & Blogger. All rights reserved.