Mango Papaja

Strony

  • PRZEPISY
  • Kontakt i współpraca

00:18

Pieczona owsianka z jabłkiem i serkiem wiejskim


Dla równowagi tego miejsca, po przepisie z kategorii średnio dietetycznych, powinien pojawić się ten, który otwiera na zdrowy styl życia ludziom oczy. Bo zdrowa i odpowiednio skomponowana dieta to nie tylko pomidor, ogórek i sałata ale w osiemdziesięciu procentach to, co korzystnie wpływa na stan zdrowia i w dwudziestu to, na co zwykło się mówić "comfort food", czyli żywność lub produkt w tradycyjnym wydaniu, którym przypisywana jest wartość sentymentalna lub nostalgiczna. I jest to cytat z wikipedia, a wrzucam go byśmy się wszyscy co do tej definicji wspólnie zgodzili. Toteż nigdy nie byłam specjalną fanką restrykcji, prócz roku 2014, czyli całe wieki temu, kiedy przez kilka ładnych miesięcy próbowałam w nią popaść, a potem zdanie mi się zmieniło. I zmieniało się z każdym rokiem studiów i z każdym nowym pacjentem. A dzisiaj, jestem człowiekiem, który w kontekście jedzenia wie o wiele więcej niż przeciętna osoba i zna więcej odpowiedzi na przeciętne pytania, a na nieprzeciętne odpowiedzi ma wiele pytań. 
Z wiekiem nauczyłam się mówić "to zależy" i zbyt często mówić "może, ale muszę to sprawdzić". Z wiekiem nauczyłam się, że uśmiech załatwi więcej spraw niż zbytnia powaga i, że.. nie odległość mierzy czas, a czas nie mierzy odległości, chociaż czasem może, zwłaszcza w kontekście oddalania i przybliżania. I z wiekiem wiem też jedno, co popieram zbyt dużym doświadczeniem, że lepiej pisze się przepisy nocą, niż za dnia. 

W zasadzie też nie pomyślałabym żeby użyć serka wiejskiego do owsianki zamiast mleka, ale fajnie się sprawdza, nic a nic go nie czuć, a fajnie bilansuje danie o białko i dobrze klei pieczone owsianki. Warto wypróbować, bo to zupełnie coś innego, niż klasyka. Chociaż nie powiem, klasyka dla mnie zawsze jest w cenie, na jednym z pierwszych miejsc na podium.

Składniki (na 3- 4 porcje):
  • 100 g płatków owsianych 
  • garść żurawiny suszonej lub rodzynek 
  • łyżeczka cynamonu 
  • 1 jajko 
  • 1 opakowanie serka wiejskiego 
  • 1 jabłko 
  • 1 łyżka budyniu waniliowego 
  • 1 łyżka syropu klonowego 
  • owoce do podania 
Piekarnik rozgrzej do 170 stopni. Jabłko obierz i zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Wymieszaj w jednej misce płatki owsiane, żurawinę suszoną, jajko, serek wiejski, tarte jabłko, budyń, cynamon i syrop klonowy. Przełóż przygotowaną masę do naczynia żaroodpornego i umieść w rozgrzanym piekarniku. Piecz owsiankę 25 minut - 30 minut, następnie wystudź delikatnie, pokrój i podaj z ulubionymi owocami. 

Smacznego, Klaudia! 






przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 00:18 0
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Śniadanie
Nowsze posty
Starsze posty

16:31

Pizza bianca na beszamelu z boczkiem, ziemniakami i lubczykiem


Dieta dietą, a życiem życiem. Czasami człowiek dla równowagi psychicznej ma ochotę ugotować coś zwyczajnie mało dietetycznego. Gdyby pizza była wymysłem naszych rodaków, to właśnie w ten sposób mogłaby wyglądać ta wariacja. Lubię takie połączenia, bo one bezwzględnie muszą po prostu smakować dobrze. Dlatego, jeśli w weekend szykuje Wam się jakaś imprezka i nie do końca macie pomysł na szybką, prostą i smaczną przekąskę, to ta oczywista i jednocześnie szalona wariacja, jest dobrym kierunkiem. 

Składniki (na jedną dużą blachę)

Ciasto na spód:
  • opakowanie suchych drożdży 
  • 220 g ciepłej wody 
  • 1 łyżeczka cukru 
  • 400 g mąki pszennej 
  • 30 g oliwy z oliwek 
  • 1 łyżeczka soli 
Beszamel:
  • 2 szklanki mleka 
  • 40 g masła 
  • 40 g mąki pszennej 
  • szczypta soli 
  • szczypta gałki muszkatołowej 
Dodatki:
  • 50 - 70 g wędzonego boczku w cienkich plastrach 
  • 1 mały ziemniak 
  • 250 g pomidorków koktajlowych 
  • 250 g sera mozzarella 
  • 1 łyżeczka lubczyku 
Przygotuj ciasto. Wymieszaj wodę z cukrem i drożdżami. Dodaj mąkę, sól i oliwę. Z podanych składników należy wyrobić gładkie ciasto, które nie powinno kleić się do rąk. Minimum 5 minut zagniataj składniki, kluczem dobrego ciasta drożdżowego jest jego odpowiednia konsystencja i.. gluten. Im dłużej wyrabiasz ciasto tym jego konsystencja będzie odpowiedniejsza, jednak nie dłużej niż 10 minut. Odstaw do wyrośnięcia w ciepłe miejsca na 30- 40 minut. Tyle wystarczy. W tym czasie przygotuj i wystudź beszamel. W rondelku rozpuść masło, dodaj mąkę i smaż ją kilka chwil do zarumienienia. Dodaj część mleka i cały czas mieszając podgrzewaj sos. Dodaj pozostałe mleko i ponownie cały czas mieszając podgrzewaj sos do jego zgęstnienia. Na koniec dopraw solą i gałką muszkatołową. Odstaw do wystudzenia. Przygotuj dodatki. Pokrój bardzo drobno boczek, ser mozzarella posiekaj lub zetrzyj na drobno. Ziemniaka obierz a następnie za pomocą obieraczki lub mandoliny pokrój na bardzo cienkie plastry. Pomidorki koktajlowe pokrój wzdłuż na pół. Wyrośnięte ciasto rozwałkuj na wielkość blachy. Blaszkę do pieczenie wyłóż papierem i delikatnie przełóż przygotowane ciasto. Rozsmaruj na jego wierzchu beszamel i układaj składniki: pokrojone ziemniaki, boczek, pomidorki koktajlowe oraz ser mozzarella. Wierzch posyp lubczykiem. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni i piecz pizzę około 20 - 25 minut, najlepiej do zarumieniania ciasta. Zjedz na ciepło, polecam z sosem barbecue (dlatego, że go uwielbiam i mi pasuje jego dymny smak do akurat tego rodzaju pizzy). 

Smacznego, Klaudia! :)





 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 16:31 0
Podziel się!
Etykiety:
Obiad, Przystawka, Sylwester i inne przyjęcia
Nowsze posty
Starsze posty

12:30

Makaron z kurczakiem, pesto dyniowym i koperkiem


Sezon na dynię w pełni, zatem warto skorzystać z tego natura nam daje. Stuprocentowo jestem zwolenniczką korzystania z produktów sezonowo, w moim odczuciu przyroda sama nam podpowiada na co aktualnie jest czas. Dynia to jesienne warzywo, sycące, o ciekawej konsystencji, niskokaloryczne a jednocześnie nie tak lekkie, jak na przykład ogórek. O delikatnie słodkim smaku i zdecydowanie jesiennym kolorze. Ze względu na swoją strukturę i smak nadaje się zarówno do potraw wytrawnych, jak i słodkich. Możesz z niej przygotować słodkie gofry, ale i wytrawny gulasz. Świetnie sprawdzi się starta do ciasta dyniowego, jak i w połączeniu z mleczkiem kokosowym do wytrawnej zupy krem. Z dynią możesz kombinować, ale kto z Was wpadł na pomysł zrobienia z niej pesto? To niezwykle prosta i smaczna sprawa! Wystarczy parmezan, puree z dyni, sól, orzeszki pinii albo pistacje i w zasadzie to tyle, by mieć bazę do wielu różnych i ciekawych potraw. Na warsztat dzisiaj bierzemy to pierwsze przychodzące na myśl połączenie, czyli makaron, kurczak i dyniowe pesto. Ale kombinować możesz bardziej! Grzanki z pesto dyniowym, szynką parmeńską, figą i sosem balsamicznym? Pizza z pesto dyniowym? Ja mam jeszcze kilka pomysłów na jego wykorzystanie, ale nie chcę zdradzać wszystkiego. Pobawcie się tym produktem, według mnie można znaleźć dla niego wiele zastosowań, dlatego zrób cały słoiczek pesto i dodawaj do różnych potraw. Enjoy! 

Składniki na dyniowe pesto: 1/2 szklanki puree z dyni (250- 300 g dyni hokkaido pokrój w kostkę, gotuj do miękkości, odcedź z nadmiaru wody i zmiksuj na gładkie puree), 1/3 szklanki startego parmezanu, 1/4 szklanki orzeszków pinii lub pistacji, szczypta soli, pieprzu, gałki muszkatołowej, 1/4 szklanki oliwy z oliwek. Składniki zmiksuj dokładnie za pomocą malaksera na gładkie pesto. 

Zapomniałam dodać najważniejszego!Kluczem tego przepisu, już pomijając samo cudne pesto z dyni, jest przede wszystkim pęczek świeżego kopru, nie mniej, nie więcej. Otóż dopiero tworząc ten przepis zdałam sobie sprawę, że koper jest idealnym kompanem dla dyni, niesamowicie podbija jej smak, dzięki temu danie, chociaż proste, jest o smaku głębokim, wielowymiarowym. I "aha" numer dwa- to jest idealny przepis w którym można zastosować makaron pełnoziarnisty, gdyż jego charakterystyczny smak jeszcze bardziej podbije "efekt" końcowy całego dania. Wypróbujcie! Enjoy number two! :) 

Składniki (na 2 porcje):
  • 130 g makaronu pełnoziarnistego penne 
  • 250 g piersi kurczaka 
  • 3- 4 łyżki dyniowego pesto 
  • 2 szalotki 
  • 1 ząbek czosnku 
  • 4 łyżki śmietany 30% 
  • pęczek kopru świeżego (obowiązkowo!)
  • 1 łyżka masła do smażenia 
  • 1 łyżka kaparów 
  • sól, pieprz 
  • odrobina pomidorków koktajlowych 
  • do dekoracji posiekane pistacje 
Makaron ugotuj według przepisu na opakowaniu. Na maśle podsmaż pokrojoną w kostkę pierś kurczaka, szalotkę i czosnek. Wszystkie składniki podsmaż na złoty kolor. Dodaj kapary, pesto i śmietanę. Duś sos kilka minut, po czym wlej kilka łyżek ciepłej wody. Dopraw sos solą, pieprzem, można też dodać gałkę muszkatołową, jeśli ktoś lubi. Ugotowany makaron dodaj do sosu wraz z posiekanym koperkiem i pokrojonymi pomidorkami koktajlowymi. Wszystkie składniki dokładnie wymieszaj. Podaj najlepiej z tartym parmezanem i posiekanymi pistacjami (ja oczywiście zapomniałam odłożyć odrobinę parmezanu do dekoracji i cały zużyłam do pesto, ale to klasyczne u mnie:)). Zjedz na ciepło. 

Smacznego, Klaudia!

Aha! Tysiąc setny przepis na blogu :) 




 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 12:30 0
Podziel się!
Etykiety:
Drób, Dynia, Fit, Obiad
Nowsze posty
Starsze posty

11:00

Twarogowe placuszki z budyniem

 

To już oficjalna informacja ... będzie książka! I to nie byle jaka. Kulinarna, dietetyczna z całą masą ciekawych informacji. Nasz "Kalendarz zdrowego żywienia". Rozpiera nas duma, nigdy bym nie pomyślała, że w wersji papierowej, z przepisami własnego autorstwa i własnego autorstwa zdjęciami wydam dzieło. Nie mogę się doczekać, wiem, że się rozpłaczę ze szczęścia kiedy ją zobaczę. 

Oczywiście cały mango-papajowy zespół brał czynny udział w przygotowaniach do książki i należą się szczególne podziękowania moim wspaniałym dziewczynom i grafikowi. To jest cudowna przygoda. 

________________________

Wczoraj podczas transmisji live na naszym facebookowym profilu pokazałam wykonanie tych placuszków, dzisiaj dzielę się przepisem, a przepis ma tydzień. I jest to moje ulubione danie z twarogu. Bardziej niż serniczek. Polecam! 

Składniki (na 2 porcje):

  • 250g twarogu
  • 1 opakowanie budyniu śmietankowego (proszek)
  • 2 jaja 
  • 2 łyżki stewii
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • 1 łyżka oleju do smażenia 
  • owoce do podania, syrop klonowy 
Twaróg rozdrobnij widelcem. Wymieszaj z jajami, budyniem, stewią i proszkiem do pieczenia. Rozgrzej tłuszcz na patelni, rozsmaruj pędzelkiem na jej powierzchni i nałóż łyżką niewielkie ilości ciasta. Smaż placuszki po dwie minuty z każdej strony na złoty kolor. Przygotowane placuszki podaj z owocami i syropem klonowym. 

Smacznego, Klaudia!

Jedna porcja placuszków zawiera:
Energia: 297 kcal 
Tłuszcz: 6,2g
Białko: 32,2 g
Węglowodany: 27g 






przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 11:00 0
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Na słodko, Śniadanie
Nowsze posty
Starsze posty

14:00

Owsiane gofry dyniowe


Zgodnie z obietnicą dzielę się z Wami przepisem na dietetyczne gofry z dynią. Właściwie sama jestem zszokowana, że są aż tak pyszne a ich przygotowanie rzeczywiście dość proste. Jedynym utrudnieniem jest przygotowanie puree z dyni, którą należy ugotować wcześniej i wystudzić. Nie mniej jednak warto! Dla smaku, dla koloru i dla samego faktu, że gofry staną się zdrowsze, dietetyczne, mniej kaloryczne a nadal będą bardzo ciekawą alternatywą dla klasycznych. Polecam Wam serdecznie takie rozwiązania, to ciekawe doświadczenie testować nowe przepisy dla Was :)

Składniki (na 4 porcje):
  • 1 szklanka puree z dyni 
  • 1/2 szklanki mąki pszennej 
  • 1/2 szklanki mąki owsianej 
  • 1/2 szklanki mleka 
  • 2 jaja 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 4 łyżki stewii 
  • szczypta soli 
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 banan 
  • 3 łyżki oleju rzepakowego plus odrobina do przesmarowania gofrownicy 
Dynię obierz, pokrój w kostkę i gotuj 10- 15 minut do miękkości. Odlej wodę i wystudź. Po wystudzeniu zmiksuj na gładką masę. Potrzebna Ci szklanka puree. Banana rozgnieć na papkę. Oddziel żółtka od białek, białka ubij na sztywną pianę ze szczyptą soli. W misce wymieszaj banana, puree z dyni, żółtka, olej i mleko na jednolitą masę. Dodaj mąki, cynamon, proszek do pieczenia i stewię. Składniki wymieszaj za pomocą miksera na gładkie ciasto. Rozgrzej gofrownicę. Wysmaruj ją niewielką ilością tłuszczu. Nakładaj po 2 łyżki ciasta i piez gofry około 2- 3 minuty do zarumieniania (lub nawet dłużej, w zależności od mocy gofrownicy). Upieczone gofry możesz podać z dżemem. 

Smacznego, Klaudia!

1 porcja zawiera:
Energia: 315 kcal 
Tłuszcz: 12,3g
Białko: 10 g 
Węglowodany: 39g 






przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 14:00 0
Podziel się!
Nowsze posty
Starsze posty

15:03

Bułeczki BAO z szarpanym kurczakiem w maśle orzechowym


Zdecydowanie danie popisowe moich wszystkich imprez z ostatnich dwóch lat. Przekąska, która znikała ze stołu jako pierwsza. Podawana z indykiem, ciecierzycą, tuńczykiem. Wariantów były dziesiątki. Dzisiaj znajdzie swoje miejsce na moim blogu. Z chęcią dzielę się z Wami tym przepisem, wiem jak wiele osób na niego czeka. Enjoy!

Składniki na ciasto (bułeczki gotowane na parze):
  • 210 g mąki pszennej 
  • 125 ml wody 
  • 20 g oleju rzepakowego do ciasta plus odrobina do posmarowania bułeczek
  • 10 g cukru 
  • 1/4 łyżeczki soli 
  • szczypta proszku do pieczenia 
  • 1 łyżeczka suchych drożdży 
Składniki na nadzienie:
  • 1 szalotka 
  • 1 ząbek czosnku 
  • 300 g piersi kurczaka 
  • 2 łyżki masła orzechowego 
  • 50 ml sosu sojowego 
  • 1 łyżka pasty z trawy cytrynowej 
  • 50 ml syropu klonowego 
  • szczypta chili 
  • olej sezamowy do smażenia 
  • 100 g orzeszków ziemnych 
  • dymka 
  • czarny sezam 

Ze składników na bułeczki zagnieć jednolite, gładkie ciasto. Składniki możesz od razu wszystkie wymieszać w jednej misce, pamiętając aby zagniatać ciasto drożdżowe dość długo - około 10 minut. Niech będzie gładkie i sprężyste. Odstaw do wyrośnięcia, aż podwoi objętość. Następnie podziel ciasto na 8- 10 części. W dłoniach formuj bułeczki, które należy spłaszczyć. Układaj je na blacie lub desce podsypanej mąką. Takie okrągłe i jednocześnie płaskie bułeczki posmaruj z wierzchu olejem rzepakowym a następnie złóż na pół i ułóż w naczyniu do gotowania na parze. Najlepiej takie naczynie również wysmarować tłuszczem, aby bułeczki się nie przykleiły. Gotuj na parze bułeczki bao około 20 minut, a następnie wystudź. W tym czasie przygotuj nadzienie. 
Na oleju sezamowym podduś szalotkę i czosnek. Dodaj pierś kurczaka i smaż kilka chwil. Następnie dodaj masło orzechowe, sos sojowy, pastę z trawy cytrynowej, syrop klonowy, chili i połowę orzeszków ziemnych. Duś składniki na wolnym ogniu około 15- 20 minut. Po tym czasie delikatnie widelcem rognieć pierś kurczaka. Pozostałe orzeszki ziemne posiekaj lub utrzyj w moździerzu. Dymkę posiekaj drobno. Przygotowane nadzienie włóż do ugotowanych bułeczek BAO, posyp orzeszkami, dymką oraz czarnym sezamem i zjedz ze smakiem. 

Smacznego, Klaudia!




przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 15:03 4
Podziel się!
Etykiety:
Drób, kuchnia orientalna, Obiad, Przystawka, Sylwester i inne przyjęcia
Nowsze posty
Starsze posty

17:29

Szybki makaron ze szparagami, pesto i cukinią


Jest w tym pewna niesprawiedliwość, że sezon na szparagi kończy się tak szybko. Mam wrażenie, że w ciągu ostatnich 3 lat nie zdążyłam się nimi nacieszyć. Nim się zaczną, to już się kończą a mi pozostaje jedynie za nimi tęsknić. Uwielbiam te zielone łodyżki zakończone piękną główką niemal w każdej postaci. W omlecie, do grzanek, w pizzy, makaronie czy tak zwyczajnie z jajkiem w koszulce i sosem holenderskim. 

Na blogu jest wiele różnych przepisów z udziałem szparag, jeśli macie ochotę jeszcze na koniec ich sezonu poeksperymentować to tutaj jest LINK do przepisów ze szparagami. 

Dzisiaj danie z którego jestem szalenie dumna. I nie chodzi notabene o stopień trudności jego wykonania, a o wynaleziony z podziemi czas aby w ogóle to danie mogło zaistnieć, bowiem w ferworze zajęć, na to - kulinarne zajęcie - nieco brakło mi czasu. Toteż z dumą prezentuję efekt tzw. międzyczasu między krzątaniem się z punktu a do b. Jeśli tylko macie ochotę - korzystajcie. I na Boga, zamiast tej cholernej mozzarelli light, którą dodałam do przepisu bo chcę być fit, dajcie po ludzku starty parmezan! Dużo startego parmezanu, niech otuli Was smak umami :)

Składniki:
  • 60 g makaronu, dałam duże świdry 
  • 2 łyżki pesto bazyliowego 
  • 1 łyżka śmietany 12%
  • 10 szparag
  • 200 g pomidorków koktajlowych 
  • 200 g cukinii 
  • 1 szalotka 
  • 1 ząbek czosnku 
  • 1 łyżka masła klarowanego do smażenia 
  • sól, pieprz, świeża bazylia 
  • 20 g mozzarelli tarted light (lub parmezanu) 
Ugotuj makaron wg przepisu na opakowaniu i w tym samym czasie wstaw wodę na szparagi. Do gotującej się wody wrzuć szparagi pozbawione łykowatych końcówek i gotuj około 5 minut. Odcedź. Przygotuj sos do makaronu. Na maśle podsmaż cebulę i czosnek przez około minutę. Dodaj pokrojoną w kostkę cukinię, pokrojone drobno szparagi oraz pomidorki koktajlowe. Smaż składniki jakieś 3- 4 minuty. Dodaj pesto oraz śmietanę. Dokładnie wymieszaj wszystko i dopraw solą oraz pieprzem. Na koniec wymieszaj składniki sosu z makaronem. Udekoruj bazylią i serem. 

Smacznego, Klaudia!



przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 17:29 0
Podziel się!
Etykiety:
Makaron, Obiad, Szparagi
Nowsze posty
Starsze posty

11:21

Bóbbus - czyli taki hummus z bobu


Jakąś szczególną fanką bobu nigdy nie byłam, ale nie ma to swojego uzasadnienia. Chyba brakowało mi pomysłów co z niego zrobić.. no bo umówmy się:) Jako szanujący się dietetyk z masłem i solą jeść go nie będę, chociaż nie mówię, że nie wolno, jednak nie w głowie mi jedzenie takich małych bomb kalorycznych. Jednak co zrobić, kiedy pacjenci w kółko pytają: "Czy mogę jeść bób?" Jeść to można właściwie wszystko, pytanie tylko ile? I z czym? 

Jako szalona pani dietetyk, szukająca alternatyw dla swoich podopiecznych na różne ciekawe rozwiązania, w tym oczywiście na piedestale stawiając te kulinarne, wymyśliłam super, hiper cudowny przepis na BÓB.

Uwaga! Przed Wami... BÓBBUS - czyli taki hummus z bobu. 

Jeny, ja się w tym daniu dzisiaj zakochałam. To jest tak obłędnie dobre, że przechodzi moje pojęcie. Zróbcie to danie, proszę! Nie pożałujcie, gwarantuję. 

Składniki (na 6 porcji):
  • 0,5 kg świeżego bobu 
  • 2 łyżki bazyliowego pesto 
  • 2 łyżki pasty tahini 
  • 2 łyżki oleju rzepakowego tłoczonego na zimno
  • sok z połowy limonki 
  • sól 
  • do dekoracji użyłam: sezam, młotkowany czerwony pieprz, tymianek świeży, bazylia świeża 
W garnku zagotuj wodę z solą, niech woda będzie tak słona jak Morze Adriatyckie, bób wówczas po ugotowaniu będzie smaczniejszy (chodzi o poziom zasolenia, nie o lokalizację :)). Do gotującej się wody wrzuć bób i gotuj około 8 - 10 minut. Odcedź bób i wystudź a następnie zabierz się za żmudne obieranie go ze skórki. W blenderze lub Thermomixie zmiksuj obrany bób, pesto, tahini, olej, sól, sok z cytryny na gładką, jednolitą masę bez grudek. Przepyszną pastę z bobu przechowuj w lodówce maksymalnie dwa dni. Najlepiej smakuje schłodzona z ciemnym pieczywem. 

Smacznego, Klaudia!

1 porcja:
Energia: 130 kcal 
Białko: 6,5 g 
Tłuszcz: 7,2 g
Węglowodany: 7, 6 g

Z dwiema kromkami ciemnego pieczywa (ok. 60 g) porcja BÓBBUS'u wyniesie w sumie 280 kcal. 





 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 11:21 0
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Pasty kanapkowe
Nowsze posty
Starsze posty

14:02

Pierś kurczaka duszona w estragonie i młotkowanym różowym pieprzu podana na risotto z cukinią


Hiperbolizuję moją potrzebę jedzenia mięsa momentami i jego brak w mojej diecie również, toteż gdyby zobrazować naszą relację przypominało by to parabolę. Są miesiące kiedy nie jem w ogóle, są takie kiedy mam tak silną potrzebę posiadania białka w diecie, że jem kilka razy w tygodniu. W zgodzie z własnymi poglądami - nie częściej niż trzy razy w tygodniu. Jednak jeśli już mam ochotę coś przyrządzić z niego, niech będzie to coś smacznego. 

Bardzo fajnie wychodzi pierś kurczaka marynowana w młotkowanym czerwonym pieprzu, z estragonem, szczyptą soli i cukru. Podczas smażenia i późniejszego duszenia to cukier jest odpowiedzialny za piękny karmelowy kolor i delikatnie chrupiący wierzch piersi. Świetna, niemal doskonała, jest duszona na maśle marchewka w estragonie. Ojejuuuu! Jest przepyszna. Uwieńczeniem wszystkiego jest oczywiście pyszne, kremowe, pełne umami risotto, którego lepszego w Gdyni nie zjecie, niż u mnie. Świadczą głównie o tym moje ponad normę kilogramowe zapasy ryżu Arborio z Włoch. Bawcie się, gotujcie, testujcie. Enjoy! 


Składniki (na 2- 3 porcje):

Duszona pierś kurczaka w młotkowanym pieprzu:

  • 2 łyżki pieprzu czerwonego 
  • 1 łyżka estragonu 
  • 1 łyżeczka cukru 
  • szczypta soli 
  • łyżka masła i oliwy z oliwek do smażenia 
  • 300- 400 g piersi kurczaka 
Duszona marchewka w estragonie:
  • 2- 3 marchewki 
  • 2 łyżki masła 
  • 2 łyżki syropu klonowego 
  • szczypta soli 
  • garść świeżego estragonu 
Risotto z cukinią:
  • 1/2 litra bulionu 
  • 1 lampka białego wina 
  • szklanka startego parmezanu 
  • 50 g masła 
  • szalotka 
  • ząbek czosnku 
  • 1/2 szklanki ryżu Arborio 
  • 1 cukinia mała 
  • 4 suszone pomidory 
  • szczypta soli i pieprzu 
  • 1 szklanka pomidorków koktajlowych 
  • 2 łyżki oliwy z oliwek 
  • natka pietruszki 
Zacznij od risotto. Na oliwie z oliwek podsmaż posiekaną szalotkę, czosnek, cukinię pokrojoną w drobną kostkę lub startą na tarce, pokrojone drobno suszone pomidory do zarumienienia. Dodaj ryż, podsmaż składniki minutę, wlej wino, zredukuj o połowę, wlej bulion i gotuj składniki na wolnym ogniu przez kilkanaście minut, aż ryż stanie się na tyle miękki by go zjeść, jednak nie rozgotowany, ma być al dente, co oznacza, że pod zębami musisz czuć jego strukturę, to nie może być ryżowa papka, jeśli wiesz co mam na myśli :) Ja gotuję około 15 - 18 minut risotto. Na koniec gotowania dodaj masło, parmezan, sól, natkę pietruszki i pokrojone pomidorki koktajlowe. Dokładnie mieszam składniki i natychmiast ściągam z ognia. 

W tym czasie, tak zwanym "międzyczasie" duszę pozostałe składniki. Pierś nacieram solą i cukrem. Pieprz ucieram w moździerzu i również nacieram nim kurczaka, na koniec dodaję estragon. Wklepuję przyprawy w mięso i smażę na rozgrzanym tłuszczu po 5 minut z każdej strony, jednak dość często przewracam. Na koniec na wolnym ogniu duszę jeszcze 5-6 minut piersi kurczaka pod przykryciem. 

Na osobnej patelni rozgrzewam masło. Za pomocą skrobaczki do jarzyn kroję w plastry marchew i duszę dosłownie dwie minuty na rozgrzanym tłuszczu owe plastry z dodatkiem estragonu, szczypty soli oraz syropu klonowego. 

Gotowe risotto podaję z pokrojoną przygotowaną piersią kurczaka i duszoną marchewką, wierzch dania posypuję parmezanem, natką pietruszki lub pomidorkami koktajlowymi. Wszystko według uznania. 

Smacznego, Klaudia!



 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 14:02 0
Podziel się!
Etykiety:
Drób, kuchnia włoska, Obiad
Nowsze posty
Starsze posty

14:49

Sałatka z serem burrata, suszonymi pomidorami i cukinią



Po kilku latach pisania bloga, gotowania i fotografowania pierwszy raz w życiu nastąpił moment, że tygodniami nie gotowałam nic. Jadłam sobie pudła, zmywarkę wstawiałam raz na tydzień a kuchnia była notorycznie czysta. W tym czasie strasznie stęskniłam się za gotowaniem, wymyślaniem. Stęskniłam się nawet za owsianką. No i za serem burrata. W cateringu dietetyczny raczej go nie doświadczysz :) Czasami taki odpoczynek jest potrzebny żeby z nową energią powrócić. A tak zupełnie poważnie! Po prostu brakowało mi już tych garów, pisania i cykania fotek. Tak zwyczajnie. Więc oto jestem z nowym przepisem na smaczną sałatkę. 

Sałatka z serem burrata, z chrupiącymi pestkami, z pełnym umami smakiem suszonych pomidorów i oliwek, z moim najlepszym dressingiem na który przepis zawsze świat błaga i awokado to... zawsze doskonały pomysł. Wiedzcie to i róbcie. Oczywiście, w wersji sałatki na porcji więcej niż jedną, ser burrata można pokroić na mniejsze części. Na zdjęciu jednak uwielbiam go mieć w całości :)

Składniki (na 2 duże porcje):
  • 1 opakowanie sera burrata 
  • garść mixu sałat 
  • 3-4 suszone pomidory 
  • 10- 20 oliwek czarnych lub zielonych 
  • 1/2 małej cukinii 
  • garść pestek dyni i słonecznika 
  • 1/2 awokado 
  • dressing: 1 łyżka musztardy francuskiej, 1 łyżka syropu klonowego, szczypta soli i pieprzu, łyżka oliwy z oliwek, łyżka soku z cytryny 
Na suchej patelni upraż pestki dyni i słonecznika do zarumienienia. Składniki dressingu dokładnie wymieszaj. Pokrój oliwki i suszone pomidory drobno, cukinię pokrój w paski a awokado w kostkę. Opcje są dwie. Pierwsza jest taka, że kroisz ser burrata na mniejsze kawałki i mieszasz wszystkie składniki ze sobą oraz z dressingiem i podajesz. Opcja numer dwa polega na tym, że układasz pięknie wszystkie składniki na talerzu: mix sałat, pokrojone oliwki i suszone pomidory, cukinię, awokado oraz ser burrata. Całość posypujesz uprażonymi pestkami oraz polewasz dressingiem. Jak Ci w duszy gra! 

Smacznego, Klaudia! 


przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 14:49 0
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Sałatki
Nowsze posty
Starsze posty

23:51

Tosty francuskie z marakują, syropem klonowym i malinami


Niezmiennie z całych tych moich kulinarnych podbojów uwielbiam kombinować śniadania i skomplikowane kolacje w stylu "komu by się to chciało przygotowywać". Jednak początek dnia, o ile nie zaczynam go tylko kawą, croissantem i jogurtem, wolę zdecydowanie w wielkim stylu i tak mi chyba już zostanie. Oficjalnie nigdy nie byłam dobra w pieczenie, a jedyny spektakularny deser, który potrafię przygotować to ten na bazie mascarpone z kruszonymi ciastkami i na tym chętnie pozostanę. W śniadania nie mam sobie równych, powie to ten, kto miał okazję kosztować moich małych dzieł sztuki na niewielkim kawałku ceramiki, tudzież innej porcelany. To coś na zasadzie bawienia się początkiem dnia, od razu staje się lepszy. Nadal nie umiem ocenić czy wolę bardziej na słono, czy na słodko. Czy pikantnie. Dziś będę słodka. 

Składniki (na 2 porcje):
  • kilka kromek dobrej chałki lub innego maślanego pieczywa
  • 1 jajko 
  • masło do smażenia 
  • szczypta cynamonu i cukru trzcinowego 
  • 4 łyżki mleka 
  • syrop klonowy 
  • maliny 
  • marakuja 
Roztrzep jajko z mlekiem, cynamonem i cukrem trzcinowym. Cukier trzcinowy potrzebny jest Ci, ponieważ Twoje tosty staną się jednocześnie złote i chrupiące, cukier pod wpływem temperatury pięknie się skarmelizuje. Jeśli jesteś na diecie - rozgrzej jedną łyżkę masła, jeśli nie - dodaj go więcej :) Chałkę pokrój na kromki i namocz w masie mleczno - jajecznej, następnie smaż na maśle po minucie lub dwie z każdej strony aż tościk będzie pięknie złoty. Usmażone tosty przełóż na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym. Obowiązkowo polej tosty solidną ilością syropu klonowego, posyp malinami i dodaj marakui dla równowagi. Możesz oczywiście posypać wierzch cynamonem, jeśli bardzo lubisz. Zjedz od razu! Zresztą gwarantuję Ci - nie wytrzymasz dłużej. 

Smacznego, Klaudia! 




 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 23:51 0
Podziel się!
Etykiety:
Na słodko, Śniadanie
Nowsze posty
Starsze posty

11:00

Omlet w tortilli z serem burrata i wędzonym łososiem


Ostatnio jestem wybitnie wybredna i na niewiele rzeczy do jedzenia mam ochotę. Dziś zamarzył mi się domowy, śniadaniowy fast - food. Czy da się? Owszem da się. Fast- food w wersji luxe bo z wędzonym łososiem, kiełkami i serem burrata. Całkiem ciekawy omlet z tortilli z pysznymi dodatkami. Spróbujcie sami. 

Składniki (na jedną porcję):
  • 1 tortilla pszenna
  • 2 jajka
  • 1 łyżka oliwy z oliwek 
  • garść mixu sałat
  • kiełki rzodkiewki 
  • 1/4 sera burrata (2 plastry)
  • 1 plaster wędzonego łososia 
  • szczypiorek
  • sól i pieprz
Super ważna uwaga! Danie jest świetne, łatwe i przyjemne pod warunkiem, że posiadasz patelnię, która nie przywiera! W innym wypadku kicha. 

Roztrzep jajka, dopraw solą i pieprzem, dodaj posiekany szczypiorek i rozgrzej patelnię z łyżką tłuszczu. Wlej na patelnię masę jajeczną i od razu jej wierzch przykryj tortillą. Lekko dośnij placka do omleta i przewróć omleta z tortillą na drugą stronę (omletem na wierch, tortillą do patelni). Połóż na omlecie, na jednej z jego krawędzi, pozostałe składniki: ser burrata, mix sałat, kiełki i wędzonego łososia a następnie zwiń tortillę od jednego boku ze składnikami do drugiego. Podgrzej placka w miejscu łączenia przez minutę na patelni i ściągnij tortillę z ognia. 

Smacznego, Klaudia!



 

przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 11:00 0
Podziel się!
Etykiety:
Ryba, Śniadanie
Nowsze posty
Starsze posty

11:26

Sałatka z serem burrata, mango, awokado i winogronami


Uwielbiam wszelkie sałatki, ostatnio szczególnie z serem Burrata, którego stałam się chyba miłośniczką, jeśli można w ten sposób wystopniować sympatię do danego produktu. W planach mam jeszcze jego marynowanie, zapiekanie i oczywiście podanie na włoskiej, cienkiej pizzy lub foccaci. Nie mniej jednak w takiej formie, jako element sałatki, lubię go najbardziej. Po prostu trochę szkoda mi go poddawać obróbce termicznej, nie wiem jak się zachowa, zwyczajnie obawiam się, że mogłabym to cudo popsuć. Jednak do odważnych świat należy, więc zapewne niebawem spodziewajcie się wariacji z serem burrata w roli głównej. Natomiast teraz... coś lekkiego ;)

Składniki:
  • garść szpinaku 
  • 1/3 mango 
  • 1/4 awokado 
  • 1 suszony pomidor 
  • 4-5 orzechów włoskich 
  • 100 g ciemnych winogron 
  • 1 mały pieczony burak 
  • dressing: łyżka miodu, łyżka musztardy francuskiej, dwie łyżki soku z pomarańczy, łyżka oleju lnianego, szczypta soli i pieprzu 
Mango kroję w kostkę, awokado w paski, suszonego pomidora drobni w kostkę, orzechy włoskie siekam a winogrona kroję na pół, buraka w cienkie plastry. Składniki dressingu mieszam dokładnie, można również je zblendować na gładki dressing. Szpinak myję, osuszam i mieszam z pokrojonymi składnikami bądź układam je na talerzu razem z serem burrata, całość polewam dressingiem. 

Smacznego, Klaudia! :)





przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 11:26 0
Podziel się!
Etykiety:
Sałatki
Nowsze posty
Starsze posty

13:09

Tatar z łososia z mango i miętą oraz owsiane bliny


 

Na milion sposobów lubię robić tatara z łosia, chociaż jeszcze nigdy nie odważyłam się dodać mango i mięty. Gwarantuję jednak, że warto iść w te kierunki. Warto też pobawić się w bliny litewskie, które mogą stanowić świetną alternatywę dla pieczywa do tego tatara. Generalnie całość - bardzo smaczna, niecodzienna, i skierowana tylko dla tych, którym się chce bawić w kuchni. Chociaż akurat nie powiedziałabym, że jest to czasochłonne danie, wręcz przeciwnie. Rach, ciach i gotowe. A jakie smaczne... mhmmmm. 

Składniki na tatara. Użyłam:

  • 120 g wędzonego łososia 
  • 1/4 dojrzałego mango 
  • mała szalotka 
  • garść mięty
  • sok z połowy pomarańczy 
  • łyżka musztardy francuskiej 
  • łyżka oleju lnianego 
  • szczypta soli i pieprzu 
  • odrobina syropu klonowego 
Składniki na bliny. Użyłam:

  • 180 ml wody 
  • 180 ml mleka 
  • 80 g płatków owsianych 
  • 100 g mąki pełnoziarnistej pszennej lub dowolnej 
  • 1 jajko 
  • szczypta cukru, soli
  • łyżeczka suchych drożdży 
  • odrobina oleju rzepakowego do smażenia 
Przygotuj ciasto na bliny. W tym celu płatki owsiane ugotuj w wodzie do miękkości, odstaw na kilka minut dodaj mleko, jajko, drożdże, mąkę, sól i cukier. Dokładnie wymieszaj składniki i odstaw na kilkanaście minut do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Na rozgrzanej patelni smaż placuszki po minucie z każdej strony. Usmażone odkładaj na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Aby przygotować tatara należy drobno posiekać wędzonego łososia, szalotkę, mango i miętę a składniki dokładnie wymieszać w misce. Dodać należy sok z pomarańczy, olej lniany, syrop klonowy, musztardę francuską oraz szczyptę soli i pieprzu. Dokładnie wymieszaj składniki i odstaw do lodówki na 15 minut, aby smaki się "przegryzły". Podawaj bliny z tatarem. 


Smacznego, Klaudia!


przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 13:09 0
Podziel się!
Etykiety:
Ryba
Nowsze posty
Starsze posty

21:36

Sałatka z figą, burakiem i burratą


Ser burrata. Kulka podobna do mozzarelli, jednak smak i konsystencja to kompletnie inna bajka. Kremowy, delikatny, właściwie jak chmurka. Jakby Jezusek bosą stópką po podniebieniu chodził. Świetny do sałatek, doskonały do marynowania w pesto, fenomenalny na upieczonej pizzy. Moja miłość, od pierwszego zetknięcia z podniebieniem. Coś cudownego. Aby już na starcie pokazać Wam burratę w jej najlepszym towarzystwie, proponuję podać ją w sałatce z figą, awokado, burakiem, orzechami włoskimi i dressingiem klonowo - musztardowym. W ten sposób pokochacie ją jeszcze bardziej. Nie mniej jednak spodziewajcie się więcej przepisów z burratą w roli głównej, bo kupiłam dzisiaj takie cztery opakowania. 

PS. Na zdjęciu występują również niskotłuszczowe croissanty, których smak mnie pozytywnie zszokował. Bardzo polecam, dla wszystkich dbających o linię i profil lipidowy. :) 

Składniki (na 1 dużą porcję):
  • 1 burrata 
  • 1 mały burak gotowany 
  • 1-2 figi 
  • 3-4 orzechy włoskie 
  • 1/4 awokado 
  • garść miksu sałat lub innych kolorowych listków 
  • dressing: 1 łyżka syropu klonowego, 1 łyżka musztardy francuskiej, 1 łyżka soku z cytryny, 1 łyżka oleju lnianego, 1 łyżka sosu sojowego, szczypta pieprzu 
Składniki dressingu dokładnie wymieszaj, do uzyskania jednolitej konsystencji. Pokrój figi, buraka oraz awokado a orzechy posiekaj drobno. Miks sałat wymieszaj z dodatkami: burakiem, awokado, figą i orzechami razem z dressingiem, przełóż na talerz i podaj z kulką sera burrata. 

Od razu uprzedzam, że jest to porcja obiadowa lub na treściwą kolację. 

Podaj z ulubionym pieczywem. 

Smacznego, Klaudia! 



przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 21:36 0
Podziel się!
Etykiety:
Burak, Sałatki, wege obiad
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Znajdź coś dla siebie

Coś pysznego

Tost francuski z pastą krewetkową i kiełkami groszku

Wasze ulubione w tym miesiącu

  • Bułeczki BAO z szarpanym kurczakiem w maśle orzechowym
  • Mini serniczki cytrynowe na zimno na spodzie z prażonego słonecznika oraz z lemon curd
  • Placuszki bananowe z budyniem
  • Placuszki z serka wiejskiego i budyniu
  • Pieczona owsianka z jabłkiem i serkiem wiejskim
  • Opowiem Wam jak ja gotuję rosół!
  • Bezglutenowe brownie z bananami
  • Makaron z boczniakami i kurczakiem w sosie śmietanowym z pietruszką

Najczęściej klikane

  • Mini serniczki cytrynowe na zimno na spodzie z prażonego słonecznika oraz z lemon curd
    Mam dla Was super przepis na mini serniczki na zimno! Nie jestem fanką tego typu serników jednak ten wyszedł wprost genialny! Delikatni...
  • Banoffee pie czyli ciasto bez pieczenia
    Banoffee pie czyli esencja samej słodyczy, nazwa pochodzi od połączenia słów Banana i Toffee . Z dostępnych informac...
  • Czekoladowy tort z chrupiącą praliną
    Tak, to zdecydowanie jeden z lepszych tortów jakie przygotowałam. Specjalnie na urodziny mojego kochanego (nieznośnego) brata. Tort z najl...

cofnijmy się w czasie

  • ▼  2026 (7)
    • ▼  września (3)
      • Makaron z wędzonym pstrągiem w sosie koperkowym
      • Konfitowane udko kaczki na dyniowo - szafranowym r...
      • Risotto z kurkami, cukinią i koprem oraz smażonym ...
    • ►  kwietnia (4)
  • ►  2025 (7)
    • ►  października (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2024 (8)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (1)
    • ►  marca (4)
  • ►  2023 (14)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (7)
    • ►  maja (4)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2022 (27)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2021 (18)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (2)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (2)
    • ►  marca (1)
  • ►  2020 (24)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (1)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2019 (51)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (6)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (5)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2018 (91)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (12)
    • ►  października (13)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (15)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (14)
  • ►  2017 (211)
    • ►  grudnia (17)
    • ►  listopada (14)
    • ►  października (19)
    • ►  września (21)
    • ►  sierpnia (21)
    • ►  lipca (14)
    • ►  czerwca (21)
    • ►  maja (24)
    • ►  kwietnia (14)
    • ►  marca (15)
    • ►  lutego (14)
    • ►  stycznia (17)
  • ►  2016 (256)
    • ►  grudnia (20)
    • ►  listopada (18)
    • ►  października (9)
    • ►  września (27)
    • ►  sierpnia (18)
    • ►  lipca (16)
    • ►  czerwca (14)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (27)
    • ►  marca (30)
    • ►  lutego (28)
    • ►  stycznia (30)
  • ►  2015 (269)
    • ►  grudnia (38)
    • ►  listopada (30)
    • ►  października (31)
    • ►  września (30)
    • ►  sierpnia (31)
    • ►  lipca (37)
    • ►  czerwca (21)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (7)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (11)
  • ►  2014 (189)
    • ►  grudnia (15)
    • ►  listopada (17)
    • ►  października (33)
    • ►  września (15)
    • ►  sierpnia (14)
    • ►  lipca (33)
    • ►  czerwca (36)
    • ►  maja (10)
    • ►  kwietnia (11)
    • ►  marca (5)

mango papaja

WITAJ NA MANGO PAPAJA

Od zawsze kocham gotować. Nie wiem czy większą frajdę sprawia mi wymyślanie przepisów, samo przyrządzanie dań czy może uwiecznianie ich na zdjęciach?
Nie potrafię się zdecydować, dlatego tym wszystkim dzielę się z Wami tutaj, w moim mango - papajowym świecie.

Mango - papaja stała się moim sposobem na życie, jest nim już od 2014 roku, kiedy to pierwszy raz dodałam przepis.

Doceńcie to miejsce, szanujcie, inspirujcie się, rozgośćcie. Dla mnie to mój dom.

Zapraszam Was do niego z całego serca.

Klaudia!

polub mnie

Ulubione działy

Fit Warzywa Śniadanie Obiad Wigilia i Święta Ryba Wieprzowina Kasza kuchnia włoska Zupy kuchnia polska Makaron Dynia Lunch Box Pieczywo Bezglutenowe Sylwester i inne przyjęcia Przystawka owoce morza Granola Wołowina Jednogarnkowe Pasty kanapkowe Muffiny i babeczki Owsianka wege obiad Szarlotki i ciasta z jabłkami Porady dietetyka
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Ⓒ 2018 Mango Papaja. Design created with by: Brand & Blogger. All rights reserved.