Mango Papaja

Strony

  • PRZEPISY
  • Kontakt i współpraca

12:53

Owsianka piękności (z czekoladą, śliwką i sokiem jabłkowym)


Znasz to uczucie kiedy robisz posiłek i chcesz zrobić komuś na maksa dobrze? Ja znam. Zawsze tak mam gotując dla ludzi. Bliskich, dalekich, znanych i nieznanych. To pragnienie szczęścia innej osoby ponad swoje własne kiedy spożywa pokarm przygotowany Twoimi rękoma. 

Jedna z moich stałych pacjentek co tydzień obdarowuje mnie darami, które niesie dla niej jej ogród. Śliwki, jabłka, porzeczki albo... drożdżówka z wiśniami. Część śliwek postanowiłam skarmelizować z cukrem i masłem oraz doprawić goździkami oraz podać z płatkami gotowanymi na domowym soku jabłkowym i czekoladą. 

Nie muszę pisać bo to już brzmi jak rozpływająca się w ustach sama rozkosz. Jak dla mnie to owsianka piękności. Piękności bo po jej zjedzeniu na twarzy pojawia się uśmiech. A uśmiech to najpiękniejszy makijaż. 

Składniki (na 2 porcje):

  • 1/2 kg śliwek 
  • łyżka masła i cukru 
  • goździki 

  • 2/3 szklanki płatków owsianych 
  • 1/2 szklanki mleka 
  • 1 szklanka soku z jabłek z goździkami lub kompotu jabłkowego 
  • 1 łyżka miodu 
  • 1/2 tabliczki dobrej mlecznej czekolady 
  • pestki dyni 
  • migdały 
Śliwki pozbaw pestki i smaż na maśle z dodatkiem cukru i goździków dwie lub trzy minuty. Odstaw. Płatki owsianej gotuj w mleku i soku jabłkowym do miękkości. Na koniec dodaj miód, czekoladę, pestki dyni i migdały. Dokładnie wymieszaj. Podaj porcję płatków z karmelizowaną śliwką. Najlepiej na ciepło. Najlepiej w deszczowy, chłodny dzień. Jak dziś.

Smacznego, Klaudia! 



 


przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 12:53 0
Podziel się!
Etykiety:
Na słodko, Śniadanie
Nowsze posty
Starsze posty

16:50

Proste ciasto z owocami! Zrobisz je w 5 minut!


Latem nikt z nas nie lubi spędzać czasu w kuchni, zwłaszcza przy gorącym piecu. Zwłaszcza przy takiej pogodzie. Zwłaszcza przy tegorocznym lecie. Ja latem zawsze czuję się rozdarta między tym co powinnam a tym czego bym bardzo chciała. Kiedy na zewnątrz, w środku i wszędzie jest upał i jest tak duszno, że nie ma czym oddychać jedynym słusznym rozwiązaniem wydaje się jedzenie lodów. Najlepiej popijając je wodą z lodem. Albo mrożoną kawą. Zakończyłabym na tym swoje całe dzienne menu, gdyby nie to, że latem jest również najwięcej warzyw i owoców. I smutno mi strasznie i źle kiedy nie mogę lub nie chcę ich do niczego wykorzystać. Dlatego latem na zmianę jem pomidory, morele, śliwki i jabłka, cukinię a pomiędzy posiłkami ... lody. By nie mieć wyrzutów sumienia, że nie korzystam z dobrodziejstw tego co niesie mi lato, czyli najlepszych w sezonie owoców postanowiłam upiec banalnie proste ciasto... 

Z tym ciastem związana jest pewna zabawna historia. Nie myślcie sobie, że moja nadgorliwość i niebywała chęć spędzania czasu przy gorącym piecu w czasie upałów wzbudziła we mnie chęć upieczenia trzech ciast z tego samego przepisu. Za tym zawsze kryje się pewien przypadek lub jakaś ciekawa opowieść. Tak prawdę powiedziawszy mieliście dostać ode mnie jeden przepis... ale... upiekłam proste ciasto z morelami i orzechami, postanowiłam zrobić zdjęcia i kiedy zrobiłam jedno (notabene, strasznie mi się ono nie podobało) rozładował się akumulator zasilający aparat. Ciasto nie dotrwało do sesji numer dwa. A że uparłam się, iż muszę je Wam pokazać postanowiłam upiec wersję podobną jednak ze śliwkami, bo one również czekały w kolejce do przyrządzenia. Po upieczeniu i mocno średniej sesji (takie 4/10) ciasto rozeszło się w oka mgnieniu... zjedzone przez moich sąsiadów przyglądających się sesji (nagle wszyscy zainteresowali się nową sąsiadką, jak gdybym wcale nie mieszkała tam JUŻ dwa miesiące). Postanowiłam upiec wersję numer 3 z jabłkami i cynamonem dla najbliższych! I tak oto mam dla Was 3 wersje jednego ciasta. Tak banalnie prostego, że aż wstyd go nie wykonać w okresie letnim. Skoro upiekłam trzy blachy w ciągu dwóch dni musi to oznaczać, że ciasto udaje się ZAWSZE! Co w moim przypadku to nie jest takie oczywiste.. 

Składniki (na blachę o wymiarach 20 cm x 20 cm):

  • 2 jajka 
  • 150 ml mleka
  • 120 ml oleju rzepakowego 
  • 200 gram mąki 
  • 100 gram cukru 
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • cynamon, goździki lub wanilia 
  • owoce: po około 300 gram śliwek lub moreli lub jabłek 
  • dodatkowo: cynamon, miód, orzeszki ziemne lub sezam 
Jajka mieszam z mlekiem i olejem. Mąkę mieszam z proszkiem do pieczenia i cukrem. Dodaję wybraną przyprawę. Mieszam składniki suche z mokrymi na jednolitą masę, którą przelewam do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Owoce kroję na mniejsze części i układam na wierzchu ciasta. Ciasto posypuję orzechami lub sezamem. Piekę w piekarniku nagrzanym do 175 stopni przez 45 minut. Wyciągam z pieca i studzę. Przed podaniem można polać miodem. 

Podaję moje kombinacje ale możecie zastosować własne:
  • goździki, morele i orzeszki ziemne solone 
  • wanilia, śliwki i sezam 
  • cynamon, jabłko i miód 
Smacznego, Klaudia!









przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 16:50 0
Podziel się!
Etykiety:
Na słodko, Szarlotki i ciasta z jabłkami
Nowsze posty
Starsze posty

11:05

Owsianka migdałowa ze śliwkami i mango


Śliwka jest genialnym owocem. Uprażona na patelni z masłem i cukrem nabywa świetnego smaku i aromatu. Czasem mam wrażenie, że cała jest jak umami, trochę uzależniająca. I słodka, i kwaśna, soczysta ale i treściwa. Jeśli dobrze ją potraktujecie, czyli delikatnie podgrzejecie atmosferę ale nie za długo by pozostawić pewien niedosyt, z pewnością zrewanżuje Wam się smakiem na talerzu. Magicznym składnikiem, który moim zdaniem świetnie podkręca smak śliwek jest imbir. Jeśli nie wierzysz- spróbuj go wykorzystać a przekonasz się sam jak bardzo zmienia to charakter całego owocu. 

Składniki (2 porcje):

  • 1/2 szklanki płatków owsianych 
  • 1 szklanka mleka 
  • cukier do smaku 
  • 2 łyżki masła migdałowego 
  • goździki 
  • 300 gram śliwek 
  • dwie łyżki masła 
  • dwie łyżki cukru 
  • 1 cm świeżego imbiru 
  • kawałek mango i brzoskwiń 
Płatki gotuję w mleku z cukrem i goździkami. Najlepiej nie wrzucać goździków w całości a jedynie dodać pokruszone ich główki, które są głównym źródłem smaku. Do ugotowanej owsianki dodaję masło migdałowe. Jeżeli go nie masz- dodaj posiekane drobno migdały bądź płatki migdałów. Świetnie sprawdzi się również mąka migdałowa. Na patelni rozpuść masło i cukier, dodaj starty 1 cm imbiru. Przekrojone na pół śliwki, pozbawione pestki wrzuć na rozgrzaną patelnię i smaż dosłownie 3-4 minuty. Mango i brzoskwinię pokrój drobniej. Gotową owsiankę podaj ze śliwkami i pozostałymi owocami. 




Smacznego, Klaudia!




przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 11:05 0
Podziel się!
Etykiety:
Na słodko, Śniadanie
Nowsze posty
Starsze posty

14:30

Sałatka z kozim serem, szynką parmeńską, morelą i suszonym pomidorem z dressingiem sezamowym



Tak dawno mnie tu nie było, że szalałam z tęsknoty za Wami i moim blogiem. Nie myślcie sobie, że leżałam gdzieś tyłkiem do góry. O nie, nie! Ciężko pracowałam, nadal gotowałam i fotografowałam, trochę nagrywałam i trochę się mądrzyłam. Trochę udzielałam wywiadów i trochę nabyłam nowych współprac. Niebawem będziemy wspólnie sobie testować nowe produkty. Trochę szukałam nowego aparatu i tylko trochę znalazłam. Czekam teraz tylko na zielone światło mojego stanu konta i działam dalej. Trochę przeprosiłam się z moim starym Nikonem i jako prawdziwie niezdecydowana kobieta postanowiłam nie oddawać go w żadne inne ręce już nigdy i chcę żeby został ze mną na zawsze, trochę jako alternatywa. 

Trochę mi głupio, że witam Was po prawie miesiącu tylko sałatką. Możecie mi wierzyć lub nie- jest to doprawdy pyszna sałatka. Banalnie prosta ale smaczna. I zdrowa. I idealna na lato. 

A teraz podgrzeję nieco atmosferę (już i tak mocno nagrzaną przez pogodę) mówiąc, że wrócę do Was z nowymi przepisami, mocno sezonowymi i bardzo ciekawymi. Także czekajcie. Najlepiej w niecierpliwości. 

Składniki:

  • rukola 
  • morele 
  • szynka parmeńska 
  • suszone pomidory 
  • kozi ser z roladki 
  • kiełki rzodkiewki i brokuł 
  • oregano świeże
  • dressing, w proporcji 1:1:1:1: oliwa z oliwek, sok z cytryny, musztarda francuska, sezam plus szczypta soli i pieprzu 
Składniki dressingu należy dokładnie wymieszać. Pokroić ser, szynkę, morele i suszone pomidory. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać, udekorować ziołami i kiełkami, polać dressingiem. 

PS. Morele możesz zamienić na gruszkę, melona lub mango. 

Smacznego, Klaudia!



przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 14:30 0
Podziel się!
Etykiety:
Sałatki, Wieprzowina
Nowsze posty
Starsze posty

09:30

Sałatka z truskawkami, pomidorkami i szynką parmeńską


Uwielbiam dania, które nie tylko cieszą oczy ale i podniebienie. I lubię połączenie owoców z szynka parmeńską. Nie ważne czy jest to mango, gruszka, melon czy truskawki. Jej dojrzewający charakter i słony smak pasują do słodkich dodatków. 

Składniki:
  • roszponka
  • kolorowe pomidorki daktylowe
  • truskawki 
  • szynka parmeńska 
  • pieczywo 
  • dressing: ocet balsamiczny, oliwa z oliwek, miód, sól i pieprz
Składniki dressingu mieszam. Truskawki i pomidorki kroję na pół i mieszam z roszponką i porwaną w dłoniach szynką parmeńską. Sałatkę mieszam z dressingiem i podaję z pieczywem. 

Smacznego, Klaudia!








przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 09:30 0
Podziel się!
Etykiety:
Sałatki
Nowsze posty
Starsze posty

13:59

Tosty z guacamole, chipsem z szynki parmeńskiej, truskawkami i sosem z masła migdałowego




Stało się. Moment na który chyba czekałam. Wróciła mi chęć do kreatywnego gotowania a to zawsze wynik nowego miejsca lub nowej sytuacji. Nawet nie wiedziałam, że zmiany mogą takie być, nieoczywiście fajne. Aż sama momentami nie rozumiem dlaczego tak przed nimi się boimy i uciekamy. Przecież to zawsze doskonała lekcja dla nas. Jest jedna fajna strona przeprowadzek, chociaż według mnie minimum dwie, bo pierwsza z nich to na nowo aranżowanie wnętrz, czyli zajęcie, które uwielbiam. Ogromna radość kiedy dopracowujesz każdy detal aby żyło Ci się w tej konkretnej, Twojej, przestrzeni lepiej. Druga fajna strona przeprowadzek to fakt, że nikogo nie musisz zapraszać a ciągle masz pełen dom ludzi. Od momentu kiedy przekroczyłam próg nowego mieszkania nie było nawet jednego dnia w którym spędziłabym tam samotny wieczór a ja naprawdę lubię swoje towarzystwo. Ale ludzi też lubię. Zwłaszcza swoich, tych którzy mnie otaczają. Bo tworzą moją przestrzeń a ja uwielbiam przestrzeń w której czuję się dobrze. Zatem mam multum gości a przy tym całe mnóstwo okazji do gotowania i robienia dobrze podniebieniom innym. I fajnie mi z tym bo to taka przemiła odmiana, to jest chyba czas na który czekałam. 
W moim nowym mieszkaniu zdarzyły mi się już trzy śniadania, każde w towarzystwie, z czego dwa przygotowywałam ja. Zdarzyły mi się już nagrania filmów kulinarnych i przytrafiło się kilka zdjęć. Nadal czuję niesamowity niedosyt. Tylko póki co nie zaspokoję go... bo rozstałam się z moim aparatem. Smutno mi z tego powodu. Smutno i niesmutno. Bo to oznacza, że będę musiała mieć nowy sprzęt. 

Składniki:
  • kilka kromek miękkiego pieczywa pszennego 
  • awokado, pół szalotki, sok z cytryny, sól i chili 
  • truskawki 
  • masło migdałowe, olej z migdałów, sok z cytryny i miód 
  • szynka parmeńska 
  • roszponka 
  • świeżo zmielony pieprz 
Pieczywo grilluję na chrupko. Awokado rozgniatam i mieszam z sokiem z cytryny i bardzo drobno posiekaną szalotką, solą i chili. Truskawki kroję w plastry. Masło migdałowe mieszam z olejem, sokiem z cytryny i miodem. Szynkę parmeńską smażę na suchej patelni do momentu aż stanie się chrupiąca a następnie osuszam ją z nadmiaru tłuszczu ręcznikiem papierowym. Kromkę chrupkiego pieczywa smaruję pastą z awokado, nakładam chipsa z szynki, truskawki, roszponkę a całość polewam dressingiem i doprawiam świeżo zmielonym pieprzem. Zjadam od razu. 

Smacznego, Klaudia!








przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 13:59 0
Podziel się!
Etykiety:
Kanapki, Wieprzowina
Nowsze posty
Starsze posty

09:00

Orientalna soczewica z warzywami i pulpeciki z indyka



Namiętnie to danie od 3 dni zabieram do pracy i mogę zupełnie szczerze powiedzieć, że jest to "lanczyk" niemal idealny. Fajnie smakuje na zimno, fajnie na ciepło. Lekki, smaczny i przyjemny. Sycący. Ładnie pachnie. Ma wszystkie pozytywne cechy jedzonka idealnego na wynos. Ale super smakuje też prosto z patelni w domu. 

Składniki (na 2-3 porcje):

  • 1 szklanka czerwonej soczewicy 
  • olej do smażenia 
  • kurkuma, wędzona papryka, kumin, sól, chili, imbir 
  • cukinia młoda
  • czerwona cebula 
  • pomidorki truskawkowe, daktylowe (te słodsze) w kolorach dowolnych 
  • natka pietruszki
  • 300 gram mielonego mięsa indyka i kilka łyżek wody 
Soczewicę ugotuj. Mielonego indyka wymieszaj z wodą, solą, pieprzem i natką pietruszki.
Formuj niewielkie pulpeciki i smaż na rozgrzanym tłuszczu po 2-3 minuty z każdej strony. Na tym samym oleju podsmaż cebulę i cukinię. Dodaj wszystkie przyprawy, około 1/3 łyżeczki każdej z nich. Po podsmażeniu wymieszaj soczewicę z warzywami z patelni oraz pokrojonymi drobno pomidorkami. Podaj z pulpecikami. 

Smacznego, Klaudia!







przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 09:00 0
Podziel się!
Etykiety:
Drób, Lunch Box, Obiad
Nowsze posty
Starsze posty

09:30

Ciastka z ziarnami czyli fit ciastki


Wymyślenie przepisu, przygotowanie go, czyli wyrobienie ciasta kruchego w tym wypadku, czy nawet estetyczne i ładne wykrojenie ciastek (tudzież ciastków) nie stanowi dla mnie problemu. Serio. Problem pojawia się dopiero w momencie kiedy ciastka (lub ciastki) lądują w piecu. I odtąd rozpoczyna się odliczanie 10, 12 lub 15 minut podczas, których wszystko potrafię spieprzyć, nawet najlepszy wypiek. Dlaczego. Otóż. W tym wypadku zawodzi akurat czynnik ludzki, czyli moja niespokojna natura. Zazwyczaj po umieszczeniu wypieku w piecu czuję się wolna jak ptak i zamiast pilnować by nic się nie przypiekło lub PRZYNAJMNIEJ ustawić sobie minutnik, budzik, cokolwiek co odmierza czas ja udaję się robić milion innych rzeczy, które aktualnie uważam za ważne. Przez co moje dzieło a). jest niedopieczone, b) jest spalone, c) jest wysuszone na wiór. Najlepiej wychodzi mi długie pieczenie w niskiej temperaturze, bo trudno jest wówczas cokolwiek popsuć. Natomiast ciasta, ciastka, pierniczki, bezy, biszkopty to niestety moja udręka i jeśli nie znajdę sobie jakiegoś zajęcia i nie będę pilnowała, dosłownie, piekarnika to istnieje duża możliwość, że wypiek odwiedzi śmietnik w trybie natychmiastowym po wystudzeniu. Tym razem pilnowałam, pilnowałam i udało się. 

Składniki (na 10-12 ciastków):
  • 150 gram mąki 
  • 100 gram masła
  • 1 jajko 
  • szczypta soli 
  • 2 łyżki stewi, ksylitolu lub cukru 
  • 1/2 szklanki siemienia lnianego
  • 1/2 szklanki nasion słonecznika
  • jagody goji, garść 
  • kilka orzechów laskowych 
  • pestki dyni, kilka łyżek 
Mąkę mieszam ze stewią, solą i ziarnami oraz jagodami. Dodaję masło i jajko. Wyrabiam ciasto. Jeżeli wydaje Ci się zbyt suche dodaj łyżkę wody. Wałkuję ciasto na grubość 0,5 cm i wykrawam ciastka o dowolnym kształcie. Przekładam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i piekę 12 minut. Studzę i je jem!

Smacznego, Klaudia!








przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 09:30 0
Podziel się!
Etykiety:
Ciastka, Fit, Na słodko
Nowsze posty
Starsze posty

09:30

Banalnie prosty posiłek. Awokado, cukinia i duszony w maśle migdałowym kalafior i jajko w koszulce a całość polana dressingiem tahini



Proste to danie jak drut a smaczne jak niewiele tak banalnych. Kalafior i pasta z orzechów lub sezamu to według mnie najlepsze połączenie i w mojej kuchni zdecydowanie wyparło to od lat utarte z bułką tartą. Smakuje mi zwyczajnie bardziej. a jeżeli użyjesz masła z kawałkami orzechów to efekt osiągniesz całkiem podobny bo przy okazji będzie chrupiąco. Mamy tutaj awokado, jest cukinia surowa, którą mi się pokochało i jajko w koszulce oraz delikatny dressing na bazie tahini co to to wszystko w jedną całość mi ładnie zespala. 

Składniki:

  • kalafior, masło z orzechów nerkowca, cynamon, kumin, sól i pieprz oraz rozmaryn świeży i masło do smażenia 
  • awokado 
  • jajka
  • cukinia świeża
  • dressing: pasta tahini, olej sezamowy, sok z cytryny, miód, szczypta soli i pieprzu
Kalafior podsmaż na maśle. Dodaj cynamon, kumin, sól i pieprz. Chwilę podsmaż i wlej odrobinę białego wina lub wody. Duś warzywo po czym dodaj łyżkę masła z orzechów nerkowca. Ściągnij kalafior z ognia. Jajka ugotuj w koszulce, pewnie wiesz jak je ugotować, natomiast jeżeli nadal masz z tym problem polecam Ci ten film ( klik ). Pokrój awokado oraz cukinię a składniki dressingu dokładnie wymieszaj lub zmiksuj blenderem. Podaj kalafior z warzywami, jajkiem i dressingiem.


Smacznego, Klaudia!





przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 09:30 0
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Lunch Box, Obiad, Warzywa
Nowsze posty
Starsze posty

15:23

Pierwsze śniadanie na nowym. Banalnie prosta owsianka z masłem migdałowym i cynamonem, malinami, truskawkami i czereśniami





Stało się. Kolejny raz przeniosłam mój zgrabny tyłeczek w nowe miejsce. Jeszcze nigdy tak negatywnie nie byłam nastawiona do żadnej ze zmian jak do tej. Do ostatniej chwili odwlekłam moment przeprowadzki a deadline się zbliżał. I zbliżał. I zbliżał. Małymi a później wielkimi krokami. Aż ostatecznie poczułam, że jeżeli nie zacznę szukać to grozi mi bezdomność. Oglądałam oferty. Dzień. Drugi. Trzeci. I nic. Znalazłam jedną, na którą miałam ochotę poświęcić czas. Miałam swoje powody. Lubiłam Sopot, nie chciałam zmian. Podobało mi się to miejsce, podobała mi się lokalizacja i fakt, że mam tak niedaleko bliskie mi osoby. I nagle to wszystko miało się skończyć, nie chciałam w to wierzyć do samego końca. Chciałam wreszcie stabilizacji i spokoju, a życie kolejny raz wszystko musiało przewrócić do góry nogami. W ciągu jednego miesiąca zmieniło się u mnie wszystko. Praca, bo trzy poprzednie zmieniłam na dwie inne i chociaż na początku byłam przerażona zmianami to szybko okazało się, że to najsłuszniejsza z decyzji, mieszkanie i przewartościowanie pewnych znajomości i relacji. Sama od siebie się oddaliłam ale to również było dobre, móc spojrzeć na swoje życie z dystansem. Móc ocenić. Uspokoić myśli. Ułożyć w logiczną całość. 

Teraz, w tej właśnie chwili która jest mogę powiedzieć Wam jedno. Zmiany są dobre. Pomimo tego, że wydają się przerażające to są potrzebne. Jeżeli odniesiesz je odpowiednio do swojego życia to z pewnością uznasz za zmiany potrzebne. 

W moim życiu od lat już w każdym roku musi wystąpić minimum jedna rewolucja a czasem nawet dziesięć. Pisząc rewolucja nie mam na myśli drobnych spraw, mam na myśli poważne relacje lub niepoważne rozstania, mam na myśli przeprowadzki z jednego końca Polski na drugi, mam na myśli zmiany pracy, branży i studiów, mam na myśli trudne decyzje i konsekwencje związane z podjęciem takowych. I teraz, gdy lata mijają, nie żałuję żadnej z nich. Do żadnego momentu w życiu bym się nie cofnęła. Nie zmieniłabym niczego. Jestem z siebie dumna za odwagę, jestem szczęśliwa, że zawsze wybieram tę trudniejszą drogę w życiu bo dzięki temu niemal czuję jak z dnia na dzień staję się silniejsza. 

Moja przeprowadzka właśnie tu była najsłuszniejszą z decyzji. I kiedy dziś o 8:00 rano obudził mnie dzwonek do drzwi a w progu zobaczyłam mojego przyjaciela, z kilogramem kaszubskich truskawek w rękach, wiedziałam, że zamieszkanie właśnie w tym miejscu to był dobry pomysł. Czekają mnie teraz fajne, miłe, ciekawe poranki z kawą w dłoni. Będą też smaczne i zdrowe śniadania w dobrym towarzystwie. 

Czuję taki powiew świeżości i czuję znowu taką chęć do działania. Czuję, że znowu dobę mogę rozciągnąć do 25 godzin a tydzień wydłużyć o co najmniej jeden dzień, bo tak mi się chce i tego potrzebuję! 

Składniki (na 2 bardzo duże porcje):
  • 150 gram płatków owsianych, ale takich OWSIANYCH PRAWDZIWYCH, jak to stwierdził Mati 
  • 3/4 litra mleka 
  • 2-3 łyżki słodzidła: miodu, cukru, stewii ..
  • 1/2 łyżeczki cynamonu 
  • 2 łyżki masła migdałowego 
  • maliny, truskawki, czereśnie 
Płatki owsiane gotuj w mleku z cukrem, cynamonem i masłem orzechowym do momentu aż wchłoną cały płyn. Podaj na ciepło z owocami i dobrą kawą. 

Smacznego, Klaudia!







przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 15:23 0
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Na słodko, Śniadanie
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Znajdź coś dla siebie

Coś pysznego

Tost francuski z pastą krewetkową i kiełkami groszku

Wasze ulubione w tym miesiącu

  • Bułeczki BAO z szarpanym kurczakiem w maśle orzechowym
  • Mini serniczki cytrynowe na zimno na spodzie z prażonego słonecznika oraz z lemon curd
  • Placuszki z serka wiejskiego i budyniu
  • Placuszki bananowe z budyniem
  • Opowiem Wam jak ja gotuję rosół!
  • Bezglutenowe brownie z bananami
  • Pieczona owsianka z jabłkiem i serkiem wiejskim
  • Chleb, który odmienia życie

Najczęściej klikane

  • Mini serniczki cytrynowe na zimno na spodzie z prażonego słonecznika oraz z lemon curd
    Mam dla Was super przepis na mini serniczki na zimno! Nie jestem fanką tego typu serników jednak ten wyszedł wprost genialny! Delikatni...
  • Banoffee pie czyli ciasto bez pieczenia
    Banoffee pie czyli esencja samej słodyczy, nazwa pochodzi od połączenia słów Banana i Toffee . Z dostępnych informac...
  • Czekoladowy tort z chrupiącą praliną
    Tak, to zdecydowanie jeden z lepszych tortów jakie przygotowałam. Specjalnie na urodziny mojego kochanego (nieznośnego) brata. Tort z najl...

cofnijmy się w czasie

  • ▼  2026 (10)
    • ▼  października (3)
      • Moje ulubione leczo z kurczakiem
      • Mój codzienny chleb na zakwasie żytnim
      • Parmezanowy omlet z dynią
    • ►  września (3)
    • ►  kwietnia (4)
  • ►  2025 (7)
    • ►  października (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2024 (8)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (1)
    • ►  marca (4)
  • ►  2023 (14)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (7)
    • ►  maja (4)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2022 (27)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2021 (18)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (2)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (2)
    • ►  marca (1)
  • ►  2020 (24)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (1)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2019 (51)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (6)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (5)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2018 (91)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (12)
    • ►  października (13)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (15)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (14)
  • ►  2017 (211)
    • ►  grudnia (17)
    • ►  listopada (14)
    • ►  października (19)
    • ►  września (21)
    • ►  sierpnia (21)
    • ►  lipca (14)
    • ►  czerwca (21)
    • ►  maja (24)
    • ►  kwietnia (14)
    • ►  marca (15)
    • ►  lutego (14)
    • ►  stycznia (17)
  • ►  2016 (256)
    • ►  grudnia (20)
    • ►  listopada (18)
    • ►  października (9)
    • ►  września (27)
    • ►  sierpnia (18)
    • ►  lipca (16)
    • ►  czerwca (14)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (27)
    • ►  marca (30)
    • ►  lutego (28)
    • ►  stycznia (30)
  • ►  2015 (269)
    • ►  grudnia (38)
    • ►  listopada (30)
    • ►  października (31)
    • ►  września (30)
    • ►  sierpnia (31)
    • ►  lipca (37)
    • ►  czerwca (21)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (7)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (11)
  • ►  2014 (189)
    • ►  grudnia (15)
    • ►  listopada (17)
    • ►  października (33)
    • ►  września (15)
    • ►  sierpnia (14)
    • ►  lipca (33)
    • ►  czerwca (36)
    • ►  maja (10)
    • ►  kwietnia (11)
    • ►  marca (5)

mango papaja

WITAJ NA MANGO PAPAJA

Od zawsze kocham gotować. Nie wiem czy większą frajdę sprawia mi wymyślanie przepisów, samo przyrządzanie dań czy może uwiecznianie ich na zdjęciach?
Nie potrafię się zdecydować, dlatego tym wszystkim dzielę się z Wami tutaj, w moim mango - papajowym świecie.

Mango - papaja stała się moim sposobem na życie, jest nim już od 2014 roku, kiedy to pierwszy raz dodałam przepis.

Doceńcie to miejsce, szanujcie, inspirujcie się, rozgośćcie. Dla mnie to mój dom.

Zapraszam Was do niego z całego serca.

Klaudia!

polub mnie

Ulubione działy

Fit Warzywa Śniadanie Obiad Wigilia i Święta Ryba Wieprzowina Kasza kuchnia włoska Zupy kuchnia polska Makaron Dynia Lunch Box Pieczywo Bezglutenowe Sylwester i inne przyjęcia Przystawka owoce morza Granola Wołowina Jednogarnkowe Pasty kanapkowe Muffiny i babeczki Owsianka wege obiad Szarlotki i ciasta z jabłkami Porady dietetyka
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Ⓒ 2018 Mango Papaja. Design created with by: Brand & Blogger. All rights reserved.