Mango Papaja

Strony

  • PRZEPISY
  • Kontakt i współpraca

00:24

Fit pączki (pieczone)


W prezencie od mamy otrzymałam ostatnio pyszną konfiturę z czereśni. Uznałam za słuszne uwiecznienie jej na zdjęciach. Pieczone pączki to nie to samo, co pączki tradycyjne. Nie mniej jednak moje serce zdobywają nieco bardziej, niż te ociekające tłuszczem. Sekretem jest długie wyrabianie ciasta, by pączki były puszyste i miękkie. 

Składniki (na około 12- 14 sztuk):
  • 3/4 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej 
  • 3/4 szklanki mąki orkiszowej 
  • opakowanie drożdży suchych 
  • 2 łyżeczki cukru 
  • 1 szklanka mleka 
  • 2 żółtka 
  • 1/3 szklanki oleju 
  • ulubiona konfitura
  • polewa: cukier puder, sok z cytryny 
Mąkę mieszam z cukrem i suchymi drożdżami. Podgrzewam delikatnie mleko i dodaję do pozostałych składników. Odstawiam na 20 minut. Dodaję żółtka i olej. Wyrabiam ciasto. Jeśli jest zbyt płynne to dodaję więcej mąki, chociaż lepiej jeśli ciasto jest odrobinę zbyt luźne. Po wyrośnięciu  stanie się nieco bardziej zbite. Wyrośnięte ciasto dzielę na kilkanaście mniejszych części a każdą z nich delikatnie spłaszczam w dłoniach, nakładam konfiturę i zlepiam. Formuję z ciasta kule, które układam na wysmarowanej tłuszczem blaszce i odstawiam na 30 minut do wyrośnięcia. Wyrośnięte pączki piekę w piekarniku nagrzanym do 175 stopni i piekę 20 - 25 minut, do delikatnego zarumienienia. Ich wierzch polewam polewą. 

Smacznego, Klaudia!




przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 00:24 0
Podziel się!
Etykiety:
Na słodko, Tłusty czwartek
Nowsze posty
Starsze posty

10:00

Risotto szafranowe z batatem i grillowany w tajskiej bazylii kurczak


Przeglądałam stare karty pamięci ze zdjęciami i wpadły mi w oko moje ulubione talerze, które dostałam od Patrycji zupełnie bez okazji. Na tych samych talerzach podałam jej właśnie powyższe risotto z batatem, z figami, z kozim serem, z kurczakiem grillowanym w ziołach. Największą frajdę sprawia mi gotowanie dla innych, ten podziw w ich oczach kiedy podaję skończone danie. Kiedy wszyscy robią zdjęcia, kiedy talerz jest taki piękny, jest jak moje małe płótno. 

Z podrowieniami dla mamy mojego znajomego, która ostatnio stwierdziła, że się tutaj obijam, Serdecznie dziękuję, zmobilizowała mnie Pani :) 

Składniki:
  • 2/3 szklanki ryżu Arborio 
  • 50 g masła 
  • oliwa z oliwek do smażenia 
  • 50 g pamezanu 
  • lampka białego wina 
  • litr bulionu 
  • szalotka
  • ząbek czosnku
  • szafran, kilka nitek 
  • sól, pieprz
  • 1 mały batat 
  • 3 figi 
  • 50 g sera koziego 
  • 300 g piersi kurczaka 
  • świeża bazylia tajska, skórka otarta z cytryny, sól, pieprz
  • do dekoracji: oregano świeże, bazylia tajska 
Na oliwie z oliwek podsmaż szalotkę i czosnek. Dodaj pokrojonego w kostkę batata. Wsyp ryż i smaż do momentu aż zeszkli się. Wlej porcję białego wina i zredukuj. Dodaj szafran oraz bulion i gotuj na wolnym ogniu ryż 15- 20 minut. Ryż nie może  być rozgotowany, powinien stawiać delikatny opór podczas gryzienia. Na koniec dodaj masło, parmezan, sól i pieprz. Wymieszaj. 

Pierś kuczaka dopraw solą, pieprzem, skórką z cytryny i świeżą  bazylią. Na rozgrzanej patelni grillowej podsmaż mięso po około 8- 10 minut z każdej strony na średnim ogniu, lub po 3 minuty z każdej strony na dużym ogniu, a następnie 15 minut w rozgrzanym do 170 stopni piekarniku. Mięso pokrój w plastry a na patelni grillowej podsmaż pokrojone na ćwiartki figi. 

Podaj porcję risotto z kawałkami kurczaka, fig i pokruszonym, kozim serem. Udekoruj danie świeżymi ziołami. 

Smacznego, Klaudia!






przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 10:00 0
Podziel się!
Etykiety:
Drób, kuchnia włoska, Obiad
Nowsze posty
Starsze posty

10:30

Sałatka z chipsem z boczku, winogronem, suszonymi pomidorami i dressingiem miodowo - musztardowym


Właściwie to nie jest tak, że jak jesz sałatki to jesteś fit. Możesz jeść na przykład sałatki z boczkiem i nie być fit, ale jeść dużo warzyw i jakby głaskać fit życie, ocierać się o nie. 
Sałatka dla tych co lubią dobrze i prawie zdrowo sobie zjeść. Ale przede wszystkim smacznie., Na drugim miejscu dopiero zdrowo. Amen. 

Składniki (na jedną porcję):
  • garść roszponki 
  • garść winogron 
  • garść pomidorków koktajlowych 
  • kilka suszonych pomidorów 
  • 3 plastry boczku 
  • dressing miodowo- musztardowy:  łyżka musztardy fancuskiej, łyżka miodu, odrobina soku z cytrny, soli i pieprzu 
Składniki dressingu wymieszaj. Na suchej patelni smaż boczek, aż stanie się chrupiący. Pokrój pomidorki, suszone pomidory i winogrona. Wszystkie składniki wymieszaj z dressingiem. 

Smacznego, Klaudia!






przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 10:30 0
Podziel się!
Etykiety:
Sałatki, Wieprzowina
Nowsze posty
Starsze posty

10:00

Wsyp, wymieszaj, upiecz! Czyli banalnie proste fit ciasto banananowe. Z marchewką. Dla leniuchów.


Jestem fanką fit wypieków, zwłaszcza takich: wsyp, wymieszaj i upiecz. Nie każdemu jednak może smakować ciasto bananowo- marchewkowe bez cukru, tłuszczu i z pełnoziarnistej mąki. Chociaż osobiście uważam je za cudowny wypiek, mięciutki i w moim odczuciu słodki. I taki, który uważam, że super smakuje z syropem klonowym i owocami. Więc jeśli po kolacji walentynkowej macie ochotę na deser, ale wyrzut sumienia nie pozwala Wam na bezę, polecam to dietetyczne ciastko. 

Składniki: 

  • 4 banany 
  • 1 szklanka startej na drobnych oczkach marchewki 
  • 1 i 1/4 szklanki pełnoziarnistej mąki (na przykład pszennej lub orkiszowej)
  • 1/3 szklanki mleka 
  • 2 jaja 
  • 2 łyżki syropu klonowego 
  • 2 łyżki oleju rzepakowego 
  • 1 łyżeczka sody 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 1 łyżeczka imbiru 
  • 1 łyżeczka cynamonu 
  • 2 łyżki masła orzechowego 
  • garść żurawiny lub dobrej jakości rodzynek 
  • 1/3 szklanki płatków owsianych 
Banany, mleko, jajka, syrop klonowy, masło orzechowe i olej miksuję za pomocą blendera. Mieszam startą marchew, mąkę, przyprawy, sodę i proszek do pieczenia, płatki owsiane, żurwinę i zblendowane składniki ze sobą. Kiedy struktura stanie się jednolita przekładam ciasto do wyłożonej papierem do pieczenia forfmy (20 cm x 12 cm) i piekę 60 minut w piekarniku nagrzanym do 170 stopni. Można wierzch udekorować cukrem pudrem. 

Smacznego, Klaudia!





przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 10:00 0
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Na słodko, Słodkie wypieki z warzywami
Nowsze posty
Starsze posty

13:46

Polędwiczka w boczku z sosem grzybowym, marynowana w Martini cukinia i puree z musztardą francuską



Wątpliwość. Raz zasiana lubi o sobie przypominać i burzyć, to co tak pieczołowicie i sukcesywnie budujecie. Jeśli pozwolicie sobie na nią, ona wrednie będzie zabierała jedną z tych trzech cegiełek, które układacie budując Wasz współny mur. Będzie rozdrapywała rany, będzie powodem ran kolejnych, będzie poddawała znakowi zapytania każdą dużą decyzję. Stanie się rozterką. A te nierozwiane rozterki, wątpliwości i znaki zapytania w końcu zniszczą. Wszystko. 

Dlatego starajcie się zawsze. O te drugie połowy, o miłości swoje, o tych co dla Was ważni. Bo nic nie jest wieczne. I chociaż bardzo byśmy chcieli by było inaczej, to jeśli zaniedbamy to co mamy, pozwolimy by wdzierały się wątpliwości, przestaniemy się o tę miłość troszczyć.. to stracimy wszystko. A kiedy wszyztko się traci, to zostaje już tylko nic. 

Ciocia Klaudia, dobra rada, spieszy oczywiście z podpowiedzią jak starać się można. Najlepiej dobrym jedzeniem, jak wiadomo od lat- przez żołądek do serca. Przygotowując się do transmisji live, którą oglądać będziecie mogli jutro na profilu Turboredukcji o 20:00 na temat afrodyzjaków, dowiedziałam się, że kobiety w średniowieczu miały doprawdy szalone pomysły, by rozkochać w sobie mężczyznę swoich snów. Wolałabym nie uciekać się do tak drastycznych rozwiązań, uważam, że dobra kolacja i świece działają cuda. I zdecydowanie wystarczą. 

Zatem poniżej przepis na kolację nie tylko dobrą, ale doskonałą. Marynowana w Martini cukinia jest świetnym pomysłem. Do tego polędwiczka w boczku z tymiankiem, grzybowy sos z ziołami i puree z musztardą francuską. Oczywiście, my kobiety, byśmy oszalały gdyby mężczyzna naszych snów zaserwowął nam kaszę jaglaną z warzywami na parze lub przynajmniej bezę. Ale umówmy się. Gotujemy dla faceta naszego życia. A mężczyzna nie poważa jedzenia, w którym nie ma mięsa.

Wszystkim czytelnikom mojego bloga przesyłam Walentynkowego buziaka i życzę Wam miłości, miłości i jezcze raz miłości. Na wikipedii przeczytałam, że podobno nadaje sens naszemu życiu.  


Składniki na 2 porcje:

Polędwiczka wieprzowa w boczku
  • 1 duża polędwiczka wieprzowa (około 250- 300 g)
  • 6-7 cienkich plastrów boczku 
  • łyżka oleju rzepakowego i masła do smażenia 
  • sól, pieprz 
  • świeży tymianek 
  • rozgneciony ząbek czosnku 
Sos grzybowy:
  • 1/2 szklanki suszonych borowików 
  • 1 szalotka 
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 lampka Martini 
  • 200 ml śmietany 30%
  • sól, pieprz, świeży tymianek 
  • masło do smażenia 
Puree z musztardą francuską:
  • 3 ziemniaki 
  • 1 łyżka musztardy francuskiej 
  • 1 łyżka masła 
  • sól 
  • koperek 
Marynowana cukinia w Martini:
  • marynata; szklanka wody, szklanka Martini, 1/2 szklanki cukru, szczypta soli 
  • cukinia 
  • koperek do dekoracji całego dania 
Polędwiczkę oczyszczam z błon, doprawiam solą i pieprzem i owijam boczkiem. Na patelni rozgrzewam tłuszcz z dodatkiem czosnku i tymianku. Smażę na nim polędwiczkę do zarumienienia z każdej strony. Następnie przekładam na blaszkę do pieczenia i piekę w piekarniku rozgrzanym do 150 stopni na 20 minut. Grzyby moczę w szklance wrzątku przez godzinę. Na tej samej patelni, na której smażyłam mięso, podsmażam szalotkę, tymianek i czosnek. Dodaję namoczone grzyby oraz Martini i gotuję składniki przez 5 minut na dużym ogniu. Wlewam śmietanę i redukuję sos do zgęstnienia. Dopiero na koniec doprawiam solą i pieprzem. Gotuję ziemniaki, odcedzam, rozgniatam i dodaję masło, musztardę i sól. Można dodać posiekany koperek. Cukinię kroję w plastry za pomocą obieraczki do jarzyn. Wodę gotuję z Martini, cukrem i solą. Studzę płyn i marynuję przez godzinę plastry cukinii. Upieczony kawałek mięsa kroję w plastry. Podaję z puree, z sosem i cukinią. Dekoruję danie świeżym koperkiem. 

Smacznego, Klaudia!





przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 13:46 0
Podziel się!
Etykiety:
Obiad, Walentynki, Wieprzowina
Nowsze posty
Starsze posty

15:01

Pasta z fasoli mung, kaszy gryczanej niepalonej i suszonych pomidorów

Pamiętam początek mojej drogi posiadania tego bloga. Wszystko co gotowałam, smażyłam i piekłam musiało być uwiecznione na zdjęciach a przepisy udostępnione niemal tego samgo dnia lub dzień później. Nie wyobrażałam sobie by kiedykolwiek mogło się to zmienić. Wszystko próbowałam dopasować do bloga. To on był centrum mojego życia, bardzo to kochałam. Dzisiaj cierpię każdego dnia kiedy myślę, że powinnam, że mogłabym i że bardzo już chcę coś dodać.. ale chyba doba jakaś krótsza albo zajęć trochę więcej. 

Gotuję też trochę mniej niż kiedyś i trochę inaczej. Najczęściej kombinuję coś bardziej ekstra niż zazwyczaj, staram się nie wrzucać Wam potraw oczywistych, bo ich i tak tu jest całkiem sporo. Najbardziej przepadam za tym kiedy mogę dzielić się Wami czymś lżejszym, fit i dietetycznym. Tak jak dziś. 

Nasiona roślin strączkowych to źródło białka, błonnika i cennych składników mineralnych. Dają poczucie sytości. Ciekawym sposobem na pzemycenie jej do diety jest przygotowanie właśnie takiej pasty, jak poniżej. Ugotowana niepalona gryczana kasza, suszone pomidory, cebulka podsmażona, czosnek i przyprawy. Jak dla mnie BOMBA! I to nie kaloryczna, a wartości odżywczych! Na zdjęciu pasta podana z domowym pieczywem, jednak muszę Was zmartwić.. chlebek piekłam z wymyślonych przez siebie proporcji i dla pewności powinnam upiec go jeszcze raz. Zatem przepis na chlebek następnym razem. 

Składniki, na kilka porcji pasty:

  • 2/3 szklanki ugotowanej fasoli mung 
  • 1/2 szklanki ugotowanej kaszy gryczanej niepalonej 
  • 7-8 suszonych pomidorów 
  • 1 cebula 
  • 1 ząbek czosnku 
  • 3 łyżki oleju z suszonych pomidorów 
  • tymianek, sól, papryka wędzona, pieprz

Na oleju podsmaż posiekaną cebulę, czosnek i przyprawy. Za pomocą blendera zmiksuj składniki na gładką pastę. Dopraw solą i pieprzem do smaku. Przechowuj w lodówce, podawaj z pieczywem. 

Smacznego, Klaudia!








przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 15:01 1
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Kanapki, Pasty kanapkowe
Nowsze posty
Starsze posty

09:30

Omlet z mango i owocami


Strasznie paskudny jest styczeń. Niby taki optymistyczny, ale wokół ludzie tylko chodzą i narzekają czym doprowadzają mnie do obłędu.  Nie wiem już jak się ratować, zwłaszcza, że i ja na początku roku przyciągam sobie samego pecha. Chyba niepotrzebnie pierwszego stycznia, wprost patrząc w swoje odbicie w lustrze uznałam głośno, że to będzie mój rok. Ale nie szkodzi. Uważam, że każda przeszkoda nas uszlachetnia. 

Styczeń kulinarnie jest również... dziwny. Prócz tego, że wszyscy wokół katują się dietami i na czasie staje się bardziej sałata, niż pierogi, to kulinarnie styczeń nie ma w sobie nic odkrywczego i pociągającego. Niestety. Zatem na poprawę nastroju sobie, Wam, gotuję kolorow. I ten oto słodki omlecik jest namacalnym przykładem. Jest słodko, kolorow i w sumie nawet fit. 

Składniki (na duży omlecik, który najsłuszniej podzielić na dwie porcje, jeśli miałby przeze mnie przemawiać rozsądek):

  • 3 jaja 
  • 1/2 mango 
  • 1/2 szklanki płatków owsianych 
  • 2 łyżki miodu
  • 2 łyżki mąki pełnoziarnistej 
  • 1/2 łyżeczki sody 
  • szczypta imbiru i kardamonu 
  • olej rzepakowy do smażenia omleta 
  • owoce do podania: melon, kiwi, mango, maliny, żurawina, właściwie wszystko co masz pod ręką 
Pokrój mango w kostkę i wymieszaj z jajkami, mąką, płatkami owsianymi, przyprawami, miodem i sodą. Smaż na wolnym ogniu przez 5-8 minut na rozgrzanej patelni, pod przykryciem. Kiedy wierzch omlecika zetnie się, zwiń go w rulon i chwilę wystudź. Krój w plastry i podaj z pokrojonymi owocami. Wierzch możesz polać miodem. 

Smacznego, Klaudia!







przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 09:30 0
Podziel się!
Etykiety:
Śniadanie
Nowsze posty
Starsze posty

10:33

Grzanki z łososiem, awokado, omletem i dressingiem miodowo - musztardowym


Trafiła mi się doskonała babcia. Taka ciepła, dobra, przemiła. Taka najlepsza babcia, jak z bajek, wiecie. Z ogromnym serduszkiem. Taka co latem, podczas wakacji, codziennie mogła mi robić na śniadanie omlety lub naleśniki. Co robi najpyszniejszą drożdżówkę i pleśniaka. Co zamiast gotować mówi "upitrasić". Która nauczyła mnie pić kawy i wina, zanim poszłam do podstawówki. Dała mi całe multum najpiękniejszych wspomnień, a w niedzielę dała mi bułeczki. 

Jeśli miałabym swój charakter porównać do osób, które znam powiedziałabym, że jestem jak ona, lub jej syn, poniekąd. Uparta, momentami złośliwa, niezbyt pamiętliwa, dzięki czemu potrafiąca wybaczać. Z miłością do czarnej, sypanej kawy, do ludzi, zbyt łatwowierna  na ogół. Z taką samą dozą szaleństwa i zdrowego rozsądku. Zdecydowane przeciwieństwo asertywności. Taka jest ona, mój tata i ja. 

Najlepiej awokado, omlet i łosoś wędzony smakuje na chrupiącej grzance z jej bułeczek, które strukturą przypominają chmurkę. 

Składniki (na 2 porcje):

  • 3-4 bułeczki maślane, najlepiej jeśli upiecze je Twoja babcia, lub jeśli jesteś babcią- upiecz je sama :)
  • 100 gramów wędzonego łososa 
  • 1 awokado, sok z cytryny 
  • 2 jaja, szczypta soli, pieprzu i olej rzepakowy do smażenia 
  • dressing miodowo- musztardowy: łyżka musztardy francuskiej, łyżka miodu, dwie łyżki oleju lnianego, szczypta soli i pieprzu 
Bułki maślane przekrój wzdłuż na pół i podpiecz na patelni grillowej do zarumienienia. Awokado pokrój w plastry i skrop sokiem z cytryny. Wbij jajka do miski, roztrzep i dopraw solą oraz pieprzem. Na rozgrzanej patelni podgrzej olej i smaż na niej omlet, rolując go podczas smażenia, tak by ostatecznie uzyskać zwiniętą rolkę. Ściągnij z ognia, chwilę wystudź i krój w plastry o grubości 1 cm. Wymieszaj składniki dressingu. Na wierzchu grillowanego pieczywa ułóż plaster omlecika, kawałek awokado i łososia. Całość polej dressigniem. Podaj od razu. nie czekaj ani chwili. 

Smacznego, Klaudia!






przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 10:33 2
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Kanapki, Ryba, Śniadanie
Nowsze posty
Starsze posty

09:00

Kasza jaglana z marchewką, batatem, tymiankiem, suszonymi pomidorami i piersią z kurczaka w szynce parmeńskiej


Od 30 minut dotykam klawiatury, by napisać coś z sensem, coś ładnego, coś co dobrze będzie się Wam czytało. A jedyne co w mojej głowie dudni teraz, to tylko jeden cytat. Ty się serce ogarnij, a Ty rozum pilnuj serca. 

Składniki:

Tymiankowa pierś kurczaka w szynce parmeńskiej:

  • 2 piersi kurczaka 
  • sól, papryka wędzona, różowy pieprz młotkowany, świeży tymianek
  • kilka plastrów szynki parmeńskiej 
  • olej do smażenia 
Kasza jaglana z warzywami:
  • szalotka 
  • ząbek czosnku 
  • 100 gramów kaszy jaglanej 
  • 1 marchew
  • kawałek batata 
  • świeży tymianek
  • lampka białego wina 
  • natka pietruszki 
  • suszony pomidor 
  • papryka czerwona 
  • sól, pieprz 
  • masło do smażenia 
  • dodatkowo kilka plastrów szynki parmeńskiej 
Pierś kurczaka marynuję w przyprawach: soli, pieprzu młotkowanym, papryce wędzonej i tymianku przez 30 minut. Następnie każdą z piersi owijam szynką parmeńską i smażę na oleju do zarumienienia. Przekładam podsmażonego kurczaka na blaszkę do pieczenia i piekę jeszcze 20 minut w piekarniku nagrzanym do 130 stopni. 

Na suchej patelni smaż szynkę parmeńską na chrupko. 

Kaszę gotuję we wrzątku według przepisu na opakowaniu, tak by nie rozgotowała się. Na oleju, najlepiej tym z suszonych pomidorów, szalotkę, czosnek i suszone pomidory. Marchew i batata pokrój w kostkę, dodaj do warzyw. Dodaj również świeży tymianek i wlej wino. Gotuj składniki na wolnym ogniu 10 minut. Dodaj posiekaną drobno paprykę i wymieszaj z pozostałymi warzywami. Duś jeszcze 2 minuty, dodaj kaszę i natkę pietruszki. Na koniec dopraw solą i pieprzem. Podaj porcję kaszy z pokrojoną na mniejsze części piersią kurczaka. Wierzch posyp pokruszoną szynką parmeńską. Udekoruj ziołami. 

Smacznego, Klaudia!




przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 09:00 1
Podziel się!
Etykiety:
Drób, Kasza
Nowsze posty
Starsze posty

09:00

Grzanka z łososiem, jajkiem w koszulce miodowo- musztardowym dressingiem


Śniadania to zdecydowanie moja specjalność chociaż ich nie jem zazwyczaj, z braku czasu. Natomiast jeśli mam okazję przygotować je sobie to będzie z całą pewnością to coś specjalnego. Dla mnie czymś specjalnym jest na przykład grzanka z domowego pieczywa, z wędzonym łososiem, z jajkiem w koszulce, z dobrym sosem lub dressingiem, z duszonym szpinakiem. A dla Ciebie? Jakie śniadanie jest specjalne?

Domowe pieczywo 

Z tym przepisem na ten chlebek ze zdjęcia tutaj trochę się rozpędziłam, bo jestem Wam w stanie jedynie "na oko" podpowiedzieć jakie były składniki. Wszystko robiłam z głowy. Wykorzystałam do wypieku tego domowego pieczywa opakowanie suszonych drożdży, 2 szklanki mąki pszennej, 1/2 szklanki mąki orkiszowej typ 2000, 2 szklanki mleka ciepłego, po łyżeczce soli i cukru, po garści nasion słonecznika i pestek dyni oraz żurawiny. Wymieszałam wszystkie składniki, odstawiłam w ciepłe miejsce, kiedy ciasto wyrosło przełożyłam do formy, posmarowałam wierzch roztrzepanym jajkiem i posypałam prażoną cebulką wymieszaną ze słonecznikiem i solą. Piekłam wyrośnięte pieczywo w formie keksowej o długości 20 cm i szerokości 12 cm przez 60 minut w piekarniku nagrzanym do 175 stopni. Ale jeżeli boicie się tak nieprecyzyjnego przepisu to polecę Wam recepturę na mój orkiszowy chlebek ze słonecznikiem. 

Dodatki:
  • pomidorki koktajlowe 
  • ogórek pokrojony za pomocą obieraczki do jarzyn 
  • jajka 
  • łosoś wędzony 
  • czarne oliwki do dekoracji 
  • dressing: łyżka miodu, musztarda francuska, oliwa z oliwek, sól, pieprz, sok z cytryny 
  • duszony szpinak świeży, masło, czosnek, sól, pieprz 
Jajko gotuję w koszulce, w niewielkim garnuszku, tworząc mały wir w zagotowanej, ale nie bulgoczącej wodzie przez minutę. Na maśle duszę czosnek i szpinak do momentu aż zupełnie zwiędnie. Doprawiam solą i pieprzem. Warzywa kroję a składniki dressingu dokładnie mieszam. Kromkę pieczywa grilluję na chrupko, nakładam szpinak, łososia, jajko a wierzch polewam dressingiem. Całość dekoruję oliwkami, pomidorkami koktajlowymi i ogórkiem. Podaję od razu. 

Smacznego, Klaudia. 






przeczytaj mnie
Posted by Klaudia Pieniążek on 09:00 1
Podziel się!
Etykiety:
Fit, Ryba, Śniadanie
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Znajdź coś dla siebie

Coś pysznego

Tost francuski z pastą krewetkową i kiełkami groszku

Wasze ulubione w tym miesiącu

  • Ogórki małosolne delikatnie cytyrnowe
  • Bułeczki BAO z szarpanym kurczakiem w maśle orzechowym
  • Pieczone pierogi z nadzieniem chili con carne w wersji wege
  • Mini serniczki cytrynowe na zimno na spodzie z prażonego słonecznika oraz z lemon curd
  • Domowa masa makowa bez cukru, masła i bez użycia maszynki do mielenia
  • Pomidorowy makaron z kalmarami i natką pietruszki
  • Sałatka z brzoskwinią, buraczkiem i awokado
  • Opowiem Wam jak ja gotuję rosół!

Najczęściej klikane

  • Mini serniczki cytrynowe na zimno na spodzie z prażonego słonecznika oraz z lemon curd
    Mam dla Was super przepis na mini serniczki na zimno! Nie jestem fanką tego typu serników jednak ten wyszedł wprost genialny! Delikatni...
  • Banoffee pie czyli ciasto bez pieczenia
    Banoffee pie czyli esencja samej słodyczy, nazwa pochodzi od połączenia słów Banana i Toffee . Z dostępnych informac...
  • Czekoladowy tort z chrupiącą praliną
    Tak, to zdecydowanie jeden z lepszych tortów jakie przygotowałam. Specjalnie na urodziny mojego kochanego (nieznośnego) brata. Tort z najl...

cofnijmy się w czasie

  • ▼  2026 (4)
    • ▼  kwietnia (4)
      • Sałatka z kurczakiem i orzeszkami ziemnymi
      • Prosty omlet wysokobiałkowy
      • Proteinowy serniczek z jabłkiem
      • Proste ciasteczka pistacjowe bez cukru
  • ►  2025 (7)
    • ►  października (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2024 (8)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (1)
    • ►  marca (4)
  • ►  2023 (14)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (7)
    • ►  maja (4)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2022 (27)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2021 (18)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (2)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (2)
    • ►  marca (1)
  • ►  2020 (24)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (1)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2019 (51)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (6)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (5)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2018 (91)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (12)
    • ►  października (13)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (15)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (14)
  • ►  2017 (211)
    • ►  grudnia (17)
    • ►  listopada (14)
    • ►  października (19)
    • ►  września (21)
    • ►  sierpnia (21)
    • ►  lipca (14)
    • ►  czerwca (21)
    • ►  maja (24)
    • ►  kwietnia (14)
    • ►  marca (15)
    • ►  lutego (14)
    • ►  stycznia (17)
  • ►  2016 (256)
    • ►  grudnia (20)
    • ►  listopada (18)
    • ►  października (9)
    • ►  września (27)
    • ►  sierpnia (18)
    • ►  lipca (16)
    • ►  czerwca (14)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (27)
    • ►  marca (30)
    • ►  lutego (28)
    • ►  stycznia (30)
  • ►  2015 (269)
    • ►  grudnia (38)
    • ►  listopada (30)
    • ►  października (31)
    • ►  września (30)
    • ►  sierpnia (31)
    • ►  lipca (37)
    • ►  czerwca (21)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (7)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (11)
  • ►  2014 (189)
    • ►  grudnia (15)
    • ►  listopada (17)
    • ►  października (33)
    • ►  września (15)
    • ►  sierpnia (14)
    • ►  lipca (33)
    • ►  czerwca (36)
    • ►  maja (10)
    • ►  kwietnia (11)
    • ►  marca (5)

mango papaja

WITAJ NA MANGO PAPAJA

Od zawsze kocham gotować. Nie wiem czy większą frajdę sprawia mi wymyślanie przepisów, samo przyrządzanie dań czy może uwiecznianie ich na zdjęciach?
Nie potrafię się zdecydować, dlatego tym wszystkim dzielę się z Wami tutaj, w moim mango - papajowym świecie.

Mango - papaja stała się moim sposobem na życie, jest nim już od 2014 roku, kiedy to pierwszy raz dodałam przepis.

Doceńcie to miejsce, szanujcie, inspirujcie się, rozgośćcie. Dla mnie to mój dom.

Zapraszam Was do niego z całego serca.

Klaudia!

polub mnie

Ulubione działy

Fit Warzywa Śniadanie Obiad Wigilia i Święta Ryba Wieprzowina Kasza kuchnia włoska Zupy kuchnia polska Makaron Dynia Lunch Box Pieczywo Bezglutenowe Sylwester i inne przyjęcia Przystawka owoce morza Granola Wołowina Jednogarnkowe Pasty kanapkowe Muffiny i babeczki Owsianka wege obiad Szarlotki i ciasta z jabłkami Porady dietetyka
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Ⓒ 2018 Mango Papaja. Design created with by: Brand & Blogger. All rights reserved.