Uwielbiam domowe pieczywo i właściwie rzadko zdarza się nam je kupować. Często hoduję żytni zakwas, czasem piekę chleb w piekarniku a w ostateczności sięgam po maszynę, kiedy nie mam czasu na kontrolowanie wypieku. Domowy chleb to jednak całkowicie co innego, takie pieczywo smakuje domem a zapach jaki się w nim unosi podczas pieczenia, świadczy o tym, że ktoś w nim mieszka.

Składniki (na 1 bochenek):
  • 8 gram suszonych drożdży lub 20 gram świeżych
  • 30 ml ciepłej wody
  • 1 łyżka cukru
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka soli
  • 3/4 szklanki maślanki w temp. pokojowej
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka mąki żytniej typ 720
  • dodatkowo do posmarowania wierzchu: 2 łyżki gorącej wody + 1 łyżka cukru trzcinowego
Drożdże mieszam z ciepłą wodą i cukrem, odstawiam na 10 minut. Następnie dodaję resztę składników i wyrabiam ciasto przez 6-7 minut, by było jednolite i sprężyste. Odstawiam na godzinę do wyrośnięcia, następnie formuję z ciasta kulę i przekładam na blachę do pieczenia. Ponownie odstawiam do wyrośnięcia na pół godziny. Wierzch chleba smaruję wodą wymieszaną z cukrem i wstawiam chleb do piekarnika nagrzanego do 190 stopni na 25 minut. Po upieczeniu studzę na kratce.

Smacznego, Klaudia.


Brak komentarzy