kuchnia brytyjska

Blackcurrant curd czyli krem z czarnej porzeczki

08:00


Idealny jako wypełnienie do tarty, ciastek. Jako dodatek do gofrów i naleśników niezastąpiony. Pyszny kiedy przełoży się nim biszkopt. Niesamowicie kremowy i gęste. Kwaśny i słodki. Świetnie komponuje się z owsianką. Perfekcyjny w każdym calu. Ja już go pokochałam, a Ty?
Wiem, że sezon na czarne porzeczki już dawno się skończył ale nie ma czym się przejmować, do kremu świetnie nadają się również te mrożone!

Składniki:
  • 3 duże jajka o łącznej wadze 180 gram (bez skorupek)
  • 110 gram cukru pudru
  • 50 gram masła
  • 160 ml soku wyciśniętego z czarnej porzeczki lub musu z przetartej przez sito czarnej porzeczki
  • 1 łyżka soku z cytryny
Mały garnek wypełniamy w 1/3 wodą i gotujemy. W metalowej misce mieszamy wszystkie składniki u umieszczamy nad garnkiem z gotującą się wodą. Zmniejszamy ogień pod garnkiem do minimum. Trzepaczką ucieramy masę w misce przez kilkanaście minut aż odpowiednio zgęstnieje. Przekładamy do słoiczków i przechowujemy do tygodnia w lodówce.

Smacznego, Klaudia.




Ja mój krem wykorzystałam na przykład w tym przepisie, jako świetny dodatek do pietruszkowego budyniu: tu.

Babeczki nadziane blackcurrant curd z borówkami

Zobacz także

2 komentarze

  1. Czy curd wyszedł Ci w takim, lekko brązowym kolorze, czy to przekłamanie koloru na fotografii? Pytam dlatego, że w ubiegłym roku robiłam curd z czarnej porzeczki, tyle tylko że zamiast wyciskać z niej sok, po prostu dolałam wody, zagotowałam i zrobiłam "wywar porzeczkowy", który potem zmiksowałam (lubię farfocle w curdzie), kolor gotowego dania był intensywnie fioletowy http://linawsmietanie.blogspot.com/2014/07/krem-z-czarnej-porzeczkiblack-currant.html ciekawe co spowodowało różnicę :) Pychota. Szkoda, że w tym roku nie zrobiłam. Za to mam parę słoików dżemu porzeczkowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, kolor na fotografii nieco różni się od rzeczywistego ale i tak barwa mojego curd'u przypominała bardziej krem czekoladowy niż porzeczkowy. Myślę, że było to spowodowane głównie tym, iż wykorzystałam porzeczki po nalewce. :)

      Usuń