Jak to jest, że sam w sobie ser gorgonzola średnio przypada mi do gustu. Czasem.. W niektórych połączeniach jest smaczny, natomiast nie mam tak żeby wpychać go na siłę do wszystkich dań. Wolę inne sery. Nie mniej jednak jest jedna, szczególna postać w której go uwielbiam- sos! Od kiedy jadłam pierwszy raz w pewnej Tawernie grillowanego kurczaka z warzywami na parze i właśnie sosem z gorgonzoli i szafranem (przepis inspirowany tym właśnie daniem tu) oszalałam na jego punkcie. Tym razem zmodyfikowałam i odchudziłam przepis na ten sos. Wyszedł jedwabisty, rozmarynowy i bardzo stanowczy. Idealnie przyrządzone polędwiczki wieprzowe oraz sos podałam na puree ziemniaczano- kalafiorowym (przepis tu) i prostą surówką również tego z przepisu.

Składniki (na 2 porcje):
  • 250 gram polędwicy wieprzowej
  • sól i pieprz
  • 4-5 gałązek rozmarynu
  • 150 gram gorgonzoli
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
Dodatkowo:
Polędwicę kroję w plastry i delikatnie rozbijam. Doprawiam solą i pieprzem. Na patelni rozgrzewam oliwę z oliwek z dodatkiem masła i aromatyzuję ją gałązkami rozmarynu. Smażę polędwiczki po 30-40 sekund z każdej strony na dużym ogniu i przekładam do naczynia żaroodpornego (patelnię i tłuszcz pozostawiam) do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 3-4 minuty. Na tą samą patelnię wlewam mleko i dodaję pokruszoną gorgonzolę. Całość mieszam tak długo aż ser się rozpuści. Doprawiam solą i pieprzem. Gotową polędwiczkę podaję z sosem, puree i surówką.

Smacznego, Klaudia.


Brak komentarzy