Kasza

Pieczarkowy pasztet z soczewicą i kaszą bulgur

08:00


Lubię czasem pokombinować i wymyślać nowe dania. Tym razem postawiłam na wegetariański pasztet z dużą ilością pieczarek. Jak powszechnie wiadomo większość mężczyzn, w tym i mój, są zagorzałymi mięsożercami i na wieść o wegetariańskich pasztetach uciekają gdzie pieprz rośnie. Tym razem jednak było inaczej, ogromna ilość pieczarek spowodowała, iż pasztet był smaczny, miał piękny zapach i przyciągał wyglądem. Polecam każdemu! :)

Składniki (na jedną formę keksową o długości 20 cm):
  • 150 gram ugotowanej, zielonej soczewicy
  • 200 gram ugotowanej kaszy bulgur
  • 500 gram pieczarek
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 jajo
  • 1 łyżeczka soli
  • szczypta pieprzu, ziół prowansalskich, papryki wędzonej
  • 2-3 łyżki oliwy z oliwek

Na patelni rozgrzewam oliwę z oliwek i smażę na niej posiekaną drobno cebulkę, czosnek oraz pokrojone na ćwiartki umyte i oczyszczone (stare muszą być obrane) pieczarki. Całość duszę do momentu, aż większość płynu odparuje. Doprawiam pieczarki szczyptą soli, pieprzu, ziołami oraz papryką wędzoną. W malakserze umieszczam ugotowaną soczewicę, 2/3 ugotowanej kaszy bulgur oraz 3/4 zawartości patelni. Dodaję jajko, resztę soli i miksuję całość do uzyskania jednolitej i gładkiej konsystencji. Dodaję pozostałą zawartość patelni oraz resztę kaszy i całość dokładnie mieszam. Przekładam do formy wyłożonej papierem do pieczenia i umieszczam w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Pasztet piekę przez 60 minut, następnie studzę do temperatury pokojowej i w lodówce. Jeśli chcemy by ładnie się kroił należy go studzić w lodówce przez kilka godzin.

Smacznego, Klaudia.

*Jeśli zależy nam by pasztet był całkowicie gładki należy zmiksować ze sobą wszystkie składniki. Nie wpłynie to jakoś znacząco na jego smak, natomiast wpłynie to a jego konsystencję i strukturę. Będzie bardziej zbita i łatwiej będzie się go kroiło. Łatwiej będzie go również rozsmarować na kanapce.




Zobacz także

0 komentarze