Jarmuż

Ciabatta z jarmużem, chipsem z szynki parmeńskiej, fasolką szparagową i serem

08:00


Od zawsze kanapki w moim wykonaniu nie były zwyczajne. Kiedy byłam w liceum uwielbiałam robić przeróżne kanapki z dodatkiem jajka w koszulce, był to wtedy dla mnie najlepszy i najszybszy posiłek, mimo iż umiałam gotować to stawiałam na prostotę by mieć więcej wolnego czasu dla siebie. Dziś doceniam chwile w kuchni, jednak nadal uwielbiam różne ciekawe kanapki, których przygotowanie nie zajmuje wiele czasu, natomiast w smaku są lepsze niż niejedno wykwintne danie. Wystarczy kilka odpowiednich trików by oczarować nimi całą rodzinę. Kanapki również świetnie nadają się na wynos, np. do pracy lub szkoły.

Składniki:
  • 4 ciabatty (ja użyłam bezglutenowych)
  • 4 łyżki majonezu
  • garść jarmużu
  • 4 plastry sera cheddar
  • 4 plastry sera brie
  • 4 plastry pomidora malinowego
  • 4 plastry szynki parmeńskiej
  • garść fasoli szparagowej zielonej
  • sól
Bułkę podpiekam w piekarniku przez 4 minuty w temperaturze 200 stopni, następnie kroję każdą na pół i smaruję majonezem. Szynkę parmeńską smażę na suchej patelni po 3 minuty z każdej strony aż stanie się chrupiąca. Fasolkę pozbawiam końcówek i gotuję w osolonej wodzie przez 7-8 minut, odcedzam. Na posmarowaną majonezem część bułki układam jarmuż, plaster sera: brie lub cheddar w zależności od upodobań. Następnie kładę chipsa z szynki, plaster pomidora i fasolkę szparagową. Przykrywam drugą połową bułki i mocno przyciskam.

Smacznego, Klaudia.



Zobacz także

2 komentarze

  1. Wyglądają pysznie :) Też uwielbiam różne kanapki, począwszy od świetnych kanapek mojego taty (oczarował nimi przyszłych teściów, więc to nie byle co!) po moje własne kanapki Scooby - Doo, współlokatorka dziwiła się jak mogę robić kanapki, których zrobienie trwa więcej niż jedzenie, mąż śmieje się zawsze gdy robię sobie kanapkę. Bo jeżeli jesteś w stanie dość szeroko otworzyć buzię, żeby ją zjeść, to znaczy, że w kanapce jest za mało składników. Stąd Scooby-Doo, były tam takie kanapki, że musieli koparę na metr otwierać ;) Chyba też muszę zacząć pokazywać moje kanapki na blogu, ale dla mnie to tak oczywiste, że kanapka ma 10 pięter i pół lodówki, a druga drugie pół, że zawsze jestem zdumiona, że wszyscy tak nie jedzą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha super teoria!! Z pewnością Twoje kanapki muszą być przepyszne, jeśli masz jakiś super przepis to podziel się, chętnie spróbuje! Pozdrawiam serdecznie i życzę jak najwiecej oczarowanych osób na punkcie Twoich kanapek!! :)

      Usuń